wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie :(

08.09.05, 11:12
Szukałam rady na forum o karmieniu piersią ale nie udało się, może Wy mi coś
podpowiecie?
Karmię moją córkę już 17 mies. Problem polega na tym, że mała ma powiększone
gruczoły piersiowe. Badania hormonalne (po 13 mies.) wyszły ok. z wyjątkiem
estrogenu, był trochę zawyżony (26). Ponieważ endokrynolog był bardzo
enigmatyczny i, generalnie, placówka, do której trafiłam, pozostawia wiele do
życzenia, poszłam z wynikami do mojej ginekolog. USG wyszło ok., tylko ten
estrogen... . Zasugerowała odstawienie małej, poza tym. Ciężko mi to idzie, w
dzień już nie karmię, jakoś udało jej się to wytłumaczyć, w nocy natomiast
budzi się czasem kilka razy (śpimy wspólnie). Wczoraj zawzięłam się,
trzeciego karmienia (nocnego) odmówiłam, mała ciężko to zniosła sad, płakała,
szarpała mnie za koszulę, koszmar. Długo nie mogła zasnąć. Chętnie karmiłabym
ją dalej ale boję się, że w ten sposób zrobię jej krzywdę. Spotkałam się z
opiniami, że to może znacznie przyspieszyć dojrzewanie itd. Jest mi bardzo
ciężko, bo chcąc dobra dziecka mogę wyrządzić mu krzywdę, tak czy inaczej.
Bardzo liczę na Wasze rady...
Z góry dziekuję i pozdrawiam, a
    • a.chudziak Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 08.09.05, 11:44
      mam nadzieję że wkrótce się wyjaśni, współczuję Ci i czekam na wiadomości od
      specjalistki Fizuli
      • apolka Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 08.09.05, 12:09
        Zanim wypowie się specjalistka (-stki) smile doprecyzuję że:
        - nie stosuję antykoncepcji hormonalnej,
        - świadomie żywię dziecko, nie dostaje drobiu z ferm, mięsa z dużych hodowli,
        - krew do badania poziomu hormonów była pobrana ok. 5 dni po moim
        jajeczkowaniu, stąd sugestia mojej ginekolog, że te wysokie estrogeny mała
        dostała z moim mlekiem;
        mała już po urodzeniu miała powiększone gruczoły, nic z tym nie robiłam, bo to
        ponoć norma. Nie obserwowałam tego jakoś specjalnie bo wiedziałam, że to norma.
        Podczas jednego z badań (ok. roku) zapytałam pediatrę, co o tym sądzi i wówczas
        skierowała mnie do endoktynologa;
        Mała jest bardzo drobną i szczupłą dziewczynką;
        • gosiak7619 Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 08.09.05, 12:38
          Cześć!
          Również czekam na odpowiedż ekspertki , napewno coś sensownego odpisze : )
          Mam jeszcze pytanko , o poziom (czy jest podwyższony): estradiolu , FSH i LH
          oczywiście u córeczki ?
          To co obserwujesz u malutkiej to prawdopodobnie jest przejściowe i
          fizjologiczne powiększenie gruczołów piersiowych ( u dziewczynek w 1. -3. roku
          życia)
          Moim skromnym zdaniem karmienie piersią nie ma nic wspólnego z tą
          dolegliwością , ale to tylko moje zdanie.
          Pozdrawiam
          Małgośka
          • apolka Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 08.09.05, 13:18
            naprawdę? nic o tym nie słyszałam 8)
            żeby to było to ...
            endokrynolog, po zapoznaniu się z wynikami, po moich naleganiach, o jakikolwiek
            komentarz, stwierdził, że nic złego się nie dzieje ale trzeba poczekać na
            opinię ginekologa, po czym skierował mnie do tejże (w tym samym ośrodku); Pani
            stwierdziła, że nas nie przyjmie, żeby się zgłosić z wynikami USG, zaznaczając,
            że dziecko ma mieś pełny pęcherz (13 mies.!!!). Niestety, w moim mieście nie ma
            ginekologów dziecięcych, poszłam prywatnie do mojej gin. Ufam jej o tyle, że
            gdyby z wynikami było coś nie tak, pokierowała by mnie do odpowiednich
            specjalistów ale stwierdziła, że nie ma potrzeby;
            Dokładne wyniki badań wklepię po południu, po pracy;
            Bardzo mnie wystraszyła ta groźba przedwczesnego dojrzewania (wygłoszona ponoć
            przez specjalistę sad do matki dziewczynki z podobnym problemem, stąd moja
            panika)
            bardzo dziękuję za zainteresowanie problemem;
            pozdrawiam, a
            • gosiak7619 Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 08.09.05, 13:42


              > Bardzo mnie wystraszyła ta groźba przedwczesnego dojrzewania

              Obowiązkiem lekarzy jest zróżnicowanie tego zespołu (przejściowego powiększenia
              gruczołów piesiowych) z przedwczesnym dojrzewaniem płuciowym.
              Dlatego trzeba wykonać kilka badań w tym usg.Jeżeli nie masz dostępu do
              fachowej literatury mogę Cię wspomóc przez cytaty.
              • gosiak7619 Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 08.09.05, 13:50
                Pragnę Cię pocieszyć że (wg I.Rzepki -Górskiej)Takie zjawisko spotyka się u co
                czwartej dziewczynki w żłobku : )))
                Myślę , że to fizjologia i karmić możesz.
                Pozdrawiam.
                • dorota.alex Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 08.09.05, 14:09
                  Mielismy troche podobne problemy, ale u chlopca. jak mial 3 miesiace sciemnial
                  mu worem mosznowy i pojawila sie delikatne owlosienie. Chodzilisy do
                  endokrynologa przez kilka miesiecy i zadne z badan nie wykrylo zadnych anomalii.
                  Najwazniejszy byl RTG dloni w celu okreslenia wieku kostnego. Podobno
                  przedwczesne dojrzewanie wiaze sie wlasnie z przyspieszeniem dojrzewania
                  kosteczek w raczce. Kuba ma teraz juz prawie 3 i pol roku i wszystko jest w
                  porzadku. Ma na jajkach delikatny meszek, ale nic wiecej niepokojacego sie nie
                  dzieje.
    • apolka Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 08.09.05, 18:39
      Pocieszyłyście mnie, dziękuję.
      Podam wyniki z badań:
      TSH 3.36 uIU/mL
      Testo 0.00 ng/mL {flags CEX}
      ESTRDL 26 pg/mL {flags CEX;PEX}
      PRL 10.87 ng/mL
      hFSH 4.40 mIU/mL
      hLH 0.14 mIU/mL {flags CEX}
      przepisałam zgodnie z tym, co widnieje na wydruku z laboratorium;
      Czy cokolwiek to mówi którejś z Was?
      • gosiak7619 Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 09.09.05, 07:45
        apolka napisała:

        > Pocieszyłyście mnie, dziękuję.
        > Podam wyniki z badań:
        > TSH 3.36 uIU/mL
        > Testo 0.00 ng/mL {flags CEX}
        > ESTRDL 26 pg/mL {flags CEX;PEX}
        > PRL 10.87 ng/mL
        > hFSH 4.40 mIU/mL
        > hLH 0.14 mIU/mL {flags CEX}
        > przepisałam zgodnie z tym, co widnieje na wydruku z laboratorium;
        > Czy cokolwiek to mówi którejś z Was?
        Nie znalazłam norm dla dzieci.Myślę , że musisz zaufać pani endokrynolog , usg
        prywatnie wyszło ok.
        Podaję Ci link gdzie przeczytasz o przeciwwskazaniach do karmienia ( Ty ich nie
        masz) www.mp.pl/artykuly/index.php?
        aid=10123&_tc=211B655346004E4C9E5283BA3957B1A7
        Pozdrawiam
        Gośka
        • fizula Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 09.09.05, 09:24
          Witaj!
          Wydaje mi się, że ważna jest tu wypowiedź endokrynologa, że nie dzieje się tu
          nic złego. Zalecenie ginekologa mogło być przedwczesne, bo:
          #nie zlecił badania Rtg wieku kostnego;
          #nie zlecił badania np. USG jajników;
          Generalnie estrogeny odpowiadają nie tylko za rozwój płciowy, ale też ułatwiają
          wzrost i uwapnienie kości (stąd warto zrobić to zdjęcie Rtg).
          Pisałaś o mięsie drobiowym, które ostrożnie jecie,ale bardziej wskazane byłoby
          ograniczenie w diecie ilości jajek oraz jak najżadsze korzystanie z
          antybiotyków.
          Nie czuję się w tym temacie szczególnym ekspertem, szczerze mówiąc. Może warto
          by zadzwonić w tej sprawie do Instytutu Matki i Dziecka i skonsultować tą
          sytuację?
          Podaję numer:
          022 32 77 370. Można też do Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią: 022 32
          77 345.

          Ta sytuacja wydaje mi się też zachęca do przyjrzenia się własnemu stosunkowi do
          karmienia piersią: bardzo szybko się zgodziłaś na rozwiązanie ginekologa. Gdy
          dziecko jest w tym wieku, co Twoja córcia zajmowanie się nim bywa bardzo
          wyczerpujące emocjonalnie. Stąd zrozumiała chęć odciążenia Waszego stosunku.
          W całej tej sprawie nie nawiązywałabym do powiększenia gruczołów piersiowych od
          razu po urodzeniu, ponieważ to jest fizjologią, czymś zupełnie normalnym (tak
          jak i powiększenie, nabrzmienie narządów płciowych, a nawet wydzielina z nich)
          zarówno u dziewczynek jak i u chłopców.
          Pozdrawiam ciepło! Daj znać, jakie decyzje podjęłaś i jak z ich realizacją.
          • apolka Re: wygląda na to, że muszę zakończyć karmienie : 09.09.05, 12:44
            Po pierwsze: mała miała robione usg dokładnie, jajniki również były oglądane i
            na tej podstawie usłyszałam od mojej ginekolog, że wszystko jest ok.
            Po drugie: dzięki za wskazówkę o jajkach, mała bardzo je lubi i dośc często
            jada (jajka pochodzą ze wsi), spróbuję ograniczyć;
            Antybiotyk przyjmowała raz (niedawno), przyplatało się ZUM;
            Po trzecie: mój stosunek do karmienia piersią jest jednoznaczny: nie chcę teraz
            przerywać karmienia, mimo, że od wielu miesięcy jestem czynna zawodowo. Jak
            pisałam, u lekarzy byliśmy, gdy mała miała 13 mies., obecnie ma 16,5, w tym
            czasie nie tylko nie ograniczałam karmień, ale wręcz ich liczba wzrosła
            (podczas wczasów mała zupełnie straciła apetyt i niewiele jej smakowało poza
            moim mlekiem), dopiero od ok. mies. wyeliminowałyśmy karmienia dzienne (mała
            jest niejadkiem, to pozwoliło "uporządkować" jej dietę;
            Do sytuacji, którą opisałam, (nocne zmagania...) doszło dlatego, że mała, od
            paru dni zaczęła częściej jeść w nocy (wcześniej 2x). W moim odczuciu (na
            wszelki wypadek) "złotym środkiem" byłoby przynajmniej nie zwiększanie liczby
            karmień, ale kiedy zobaczyłam, jakie są tego koszty (rozpacz małej), napisałam
            tu z prośbą o radę. Tak to wygląda.
            Jeszcze raz bardzo dziękuję za odzew i pomoc.
            Pozdrawiam, a
Pełna wersja