czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej niż.

01.10.05, 20:03
ustawowe 6 miesięcy ?
Moja córeczka ma 3 miesiące i powoli zbliża się chwila wprowadzania nowych
pokarmów ...
Tak sobie pomyślałam, że możę lepiej dla dziecka byłoby gdybym np karmiła
tylko piersią np rok... co o tym sądzicie ?
    • jagandra Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 01.10.05, 20:38
      Tylko piersią karmiłam 5 miesięcy, potem różne rzeczy małej proponowałam, a ona
      jadła łyżeczkę lub dwie... dziennie. I tak do wieku 9 miesięcy, kiedy poszłam
      do pracy i nie miała innego wyboru niż dorosłe jedzenie. Gdybym była z nią w
      domu, pewnie dłużej by rządził cyc, i myślę, że byłoby to dla niej dobre.
      Sądzę, że dużo zależy od konkretnego dziecka, są takie, które się rzucają na
      nowe jedzonko w wieku pół roku, a są i takie, które w ogóle nie mają na nie
      ochoty.
      • aleksandrynka Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 01.10.05, 22:00
        hej, u mnie właściwie podobnie, chociaż ja nie wróciłam do pracy, ale cały czas
        jestem z małym. Jak skończył 6 miesięcy to zaczęłam go karmić różnymi papkami,
        ale nie za chętnie je jadł. Kilka łyżeczek, czasami pół słoiczka - to był
        sukces. Dopiero ok 8-9 miesiąca zaczął ładnie zjadać zupki...
        Co do pytania autorku postu - jeśli Twoje dziecko wykazuje żywe zainteresowanie
        pokarmami innymi niż maminy, to myślę, że nie ma powodu, żeby nie zacząc ich
        dawać. Oczywiście nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że 6 miesięcy to
        dobry moment, żeby zaczynać coś podawać. Jak dziecko odmawia, to poczekać kilka
        dni i próbować znowu. Tak sobie myślę, że potem może być trudniej z podawaniem
        nowych rzeczy, tym bardziej, że kiedy dzieci zaczynają chodzić wiele z nich
        traci zainteresowanie jedzeniem, dookoła przecież tyle ciekawych rzeczy do
        zbadania! Wtedy konieczność siedzenia i nowość, jaką jest jedzenie mogą zostać
        hmm, jakby to ująć, odrzucone, za wiele tego dobrego... To takie luźne
        dywagacje, czekam na inne odpowiedzi!
        Pozdrawiam!
    • tijgertje Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 02.10.05, 00:17
      Ja zaczelam dokarmiac po ukonczeniu 6 miesiecy. Poczatkowo szlo to bardzo opornie, ale po jakims miesiacu mlody zaczal calkiem ladnie jesc. Blizniaki znajomej maja egzeme i w porozumieniu z lekarzem inne produkty niz mleko mamy zaczela wprowadzac dopiero w dziesiatym miesiacu.Mysle, ze jednak nie powinnas zbyt dlugo zwlekac z podawaniem warzyw i owocow, jezeli masz zdrowe dziecko, bez alergii. W drugim polroczu dziecku potrzebne jest wzbogacenie diety, choc mleko pozostaje nadal jej glownym skladnikiem. Dzicko potrzebuje tez czasu na nauke trawienia nowych rzeczy i przyzwyczajenie sie do nowych smakow.
    • gosiat Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 02.10.05, 20:42
      Zaczęłam wprowadzać nowe pokarmy, gdy Pawełek skończył 6 m-cy. Bezskutecznie.
      Zjadał je w ilości 1-2 maleńkie łyżeczki i domagał się tylko cyca (karmiłam 8-10
      razy na dobę). Nawet soczków ani herbatek nie chciał pić. Ponawiałam próby co
      jakiś czas. I ciągle z mizernym skutkiem.
      Karmiłam prawie wyłącznie piersią przez 14 m-cy. Potem nagle Pawełek zaczął jeść
      "dorosłą" zupę i mleko lub kaszkę modyfikowane z butelki, całe surowe owoce i
      gotowane warzywa. Pominął etap papek i przecierów. Teraz karmię go jeszcze
      piersią 2 razy dziennie.
      Morfologię robiłam mu dwukrotnie - jest prawidłowa.
    • misiabella Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 02.10.05, 21:18
      Napisałaś:
      "Tak sobie pomyślałam, że możę lepiej dla dziecka byłoby gdybym np karmiła
      > tylko piersią np rok... co o tym sądzicie ?"

      Myślę,że to nienajlepszy pomysł.Dziecko po 6 miesiącu potrzebuje już bardziej
      urozmaiconej diety i sama pierś nie wystarcza.Chodzi m.in. o żelazo,którego
      zapasy z okresu życia płodowego wyczerpały się.
      Oczywiście są dzieci-np.szczególenie silni alergicy-które trzeba karmić
      wyłącznie piersią do 8 miesiąca.Ale to raczej wyjątek.
      Poza tym warto przyzwyczaić dziecko do nowych smaków od 6 miesiąca,bo tak
      naprawdę przez dłuższy czas będzie to tylko takie smakowanie jedzenia.Dziecko
      zje dwie,trzy łyżeczki nowego pokarmu i naprawdę jeść pełne posiłki zacznie z
      reguły później.
    • iwaka_ Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 02.10.05, 23:19
      Aaaasta,

      Ja myślę, że warto zadać pytanie dlaczego powstała w Twojej głowie taka myśl.

      Pmietaj,, ze wporwadzanie dodatkowych smaków rozwija "podniebienie" Twojego
      dziecka. Tu nie chodzi tylko (aż?) o wartości odżywcze, ale również o
      kształtowanie smaku, wprowadzenie innej konsystencji pokarmu, o
      uniezaleznianie, rozwijanie funkcji społecznych....

      Iw
      • aaasta Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 03.10.05, 19:10
        iwaka, masz rację ...
        Dlaczego powstała taka myśl ?
        Jak sobie pomyślę ile konserwantów i pestycydów jest w tym, co jemy, to chyba
        chciałabym aby moje dziecko jadło tylko moje mleko - wydaje mi się, że jest
        najzdrowsze.
        Chciałabym mojej córeczce dac to, co najlepsze - stąd ta myśl.
        • zona_mi Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 05.10.05, 15:02
          Moje dzieci karmiłam głównie piersią przez siedem miesięcy. Piszę głównie, bo w
          siódmym zaczęłam już podawać jabłko i deserki - w ilościach symbolicznych, jako
          zapoznanie ze smakiem raczej niż dokarmianie. "Prawdziwe" jedzenie jako
          konkretne posiłki - w ósmym miesiącu. Zresztą zarówno córka jak i synek
          wyrażali już wielką ochotę, aby spróbować czegoś innego. Co nie przeszkodziło
          nam karmić się ze starszą dwa lata, z synkiem, jak dotąd, 19 m-cy.
        • joanka741 Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 08.10.05, 07:54
          AAsta stanowczo w Twoim mleku sa te same świnstwasmile), przecież mleko jest tez
          tworzone z tego co jemysmile, i wszystkie substancje praktycznie do niego
          przenikają.
          Jezeli chodzi o wprowadzenie nowych pokarmów to najlepiej tak jak zalecają
          czyli do 6 msc mleczko, potem inne pokarmy.
          Ja wprowadzalam wczesniej pod koniec 4 msc dawalam jabłuszko i soczki
          oczywiscie w ilościach smiesznychsmile.
          Synka zaczęłam dokarmiać później i miał duza anemię.
          Moja koleżanka karmiła samym mlekiem 9 msc, jej synek po prostu NIC innego nie
          przyjmował.
          Ale był na tym mleku po prostu upasiony straszniesmile),aż lekarka za głowę sie
          łapała, po prostu składał się z wałeczkówsmile)), teraz ma 11 lat i nadal jest
          ciut grubawy.
          Ale po tacie chyba taki typ budowy masmile
          Moja pierwsza córeczka słabo przybywała na wadze, własciwie dopiero kiedy
          zaczęłam jej dawac inny pokarm to przybierala na wadze wiecej niz konieczne min.
          Ale z 2 i 3 dzieckiem nie miałam takiego problemusmile
          • jagandra Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 08.10.05, 12:50
            joanka741 napisała:

            > AAsta stanowczo w Twoim mleku sa te same świnstwasmile), przecież mleko jest
            tez
            > tworzone z tego co jemysmile, i wszystkie substancje praktycznie do niego
            > przenikają.

            W zasadzie tak, ale jednak te substancje przenikają w mniejszych ilościach niż
            gdy dajemy je dziecku bezpośrednio do jedzenia. Dopóki moja córka nie jadła
            prawie nic oprócz mojego pokarmu, nie miałam problemu z jej alergią, nie jadłam
            kilku produktów na krzyż, które ją uczulały, i tyle. A jak zaczęła w większych
            ilościach jeść dorosłe jedzenie, zaczął się problem. Niektóre rzeczy ja mogę
            zjeść, ale nie mogę ich jej dawać. Dlatego uważam teraz, że lepiej jest
            rozszerzać dziecku dietę później niż wcześniej - ale przede wszystkim biorąc
            pod uwagę potrzeby dziecka.
            Tak czy inaczej, w końcu dziecko zacznie jeść to co my, więc lepiej jak
            najszybciej zacząć modyfikować własną dietę... ograniczyć żywność wysoko
            przetworzoną, czytać skład wszystkiego, co kupujemy, zrezygnować z wędlin i
            niesezonowych warzyw i owoców... zamiast tego piec pieczeń, kisić ogórki i
            hodować kiełki smile No i piec chleb. Ech, zmieniam swoje nawyki żywieniowe pod
            wpływem alergii małej, ale idzie mi to powoli i opornie...
    • fizula Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 05.10.05, 15:37
      Córcia ma 3 miesiące, a więc na prawdę macie jeszcze duuuużo czasu na
      wprowadzanie nowości do jadłospisu: dalsze 3 miesiące. I to co w tym momencie
      wydaje się trudne do zaakceptowania emocjonalnie, wtedy będzie bardziej
      naturalne. naturalne jest wprowadzenie po pół roku różnych posiłków, bo:
      dziecko jest zainteresowane jedzeniem dorosłych, wyciąga rączki po jedzenie.
      Jest zainteresowane próbowaniem nowych smaków (nawet jeśli je bardzo mało). I
      tą ciekawość naprawdę warto zaspokoić, bo w późniejszym czasie dzieci mogą być
      dużo ostrożniejsze w takich próbach, jeśli się przegapi odpowiedni moment. Mogę
      Cię uspokoić, że wprowadzenie nowego jedzonka nie oznacza zakończenia tej
      głębokiej bliskości jaka jest między mamą a ssącym dzieckiem. Dziecko czasami
      ma takie okresy, kiedy rzuca się na wprowadzane jedzonko i zjada wielkie
      porcje. A potem ku zdumieniu i zaniepokojeniu mamy ma takie dni, że znowu
      chciałoby ssać głównie pierś. Stąd wymaga to od mamy nie lada elastyczności (bo
      dzieci na prawdę potrafią się przerzucać z dnia na dzień). Druga sprawa, że nie
      należy trzymać się sztywno tego półrocza. Układ trawienny niejednokrotnie
      dojrzewa wolniej bądź szybciej, stąd nie ma reguły. Ja Ci życzę, żeby Twoje
      dziecko okazało się na tyle okazem zdrowia, że będzie w stanie wypróbowywać
      nowe smaki już w drugim półroczu. Jest to też ważne dla wyrzynających się
      zębów: uczy się dziecko nimi gryźć i radzić ze stałą konsystencją posiłków.
      Pozdrawiam ciepło!
    • bettypl Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 09.10.05, 14:39

    • bettypl Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 09.10.05, 14:46
      • anqa1977 Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 10.10.05, 12:58
        ja karmie już prawie 26 m-cy

        Wprowadzanie nowych pokarmów zaczęłam wprowadzac wcześnie bo zaraz po
        macierzyńskim podawaliśmy mleko modyfikowane podczas mojej nieobecności, synek
        nie tolerował odstanego mleka z piersi. Co do słoiczków z deserkami, podawanie
        zaczęłam z miesięcznym opóżnieniem, czyli n[p. jak jest zalecenie od 5 m-ca to
        podawałam od 6.
        jeśli mama ma możliwość i siedzi w domu to najlepiej by dziecko było tylko na
        piersi przez pierwsze pół roku, póżniej stopniowo eksperymenty, pamiętając by
        podawać nowości oddzielnie, wtedy łatwiej wychwycic alergię.
        • asix78 Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 11.10.05, 21:15
          ja odstawilam mojego czterolatka 4 miesiace temu... a resztki pokarmu mam nadal....
    • falafala Re: czy któraś z mam karmiłą tylko piersią dłużej 20.10.05, 13:39
      Karmilam tylko piersia prawie 6 miesiecy, zreszta teraz jest takie zalecenie, by
      dzieci karmione piersia trzymac tylko na piersi kolo 6miesiecy (vel 7,5kg),
      oczywiscie jak ma sie czas. 3 miesiace to dziecko jeszcze za malutkie jak n
      normlne pokarmy, chyba, ze masz jakiegos nienasyconego zarloka (znam takiego w
      wieku 3miesiecy wazyl ile moja cora w 12 wiosnie, jadl z obu piersi i jeszcze
      zjadal cala miche papki). Podobno w Szwecji lansuja, dla kobiet majacych takie
      mozliwosci roczne karmienie, teoretycznie mozliwe, ale to juz trzeba by uwazac
      na to czy dziecko przybiera. Moja polozna byla w Afryce i mowila, ze tam wlasnie
      dzieci karmione sa rok tylko piersi, i tak do 6 miesiecy pieknie rosna, ale
      pozniej niestety to juz wiekszosci nie starcza i roczne sa chudsze niz 6
      miesieczne, wiec ona mowila, ze nie poleca.
      By wprowadzic nowe pokarmy dziecko musi byc gotowe, chciec probowac nowych
      rzeczy, nie miec odruchu wypychania, moc siedziec chociazby z podparciem
Pełna wersja