xsenna
04.11.05, 11:47
Pomimo ze rzadko tu bywam piszac,bo czytam na biezaco.i coraz bardziej wlasnie
dzieki wam kobitki,jestem przekonana ze moja decyzja o karmieniu byla sluszna
wbrew mezowi i tesciowej bede karmic i oni musza to zaakceptowac.Zreszta nie
oni w tym momencie sie licza.Nie moge poprostu wmuszac w Luiego butli kiedy on
wcale nie chce.stwierdzam ze nawet teraz gdy ma zabka,o dziwo wcale mnie nie
gryzie(to byl glowny powod odstawienia coreczki jak miala 6mcy)gdybym to wtedy
wiedziala,ale ona jakos inaczej na to reagowala.Dlatego kobitki teraz juz wiem
i oficjalnie do was dolaczam.Pozdrawiam ksenia.Zaraz sie wpisze na liste.