sylwka7
17.11.05, 12:04
Często czytam forum a teraz postanowiłam się ujawnić

)
Mam córke którą karmie już 20 miesiąc, na początku łatwo nie było poród przez
cc, nawał, goraczka, stan zapalny, 5 tygodni bólu i uczenia sie siebie
nawzajem. Wiele osób mnie wspierało od poczatku i wspiera dalej choc nie
brakuje takich którzy mówią "takie duże i jeszcze karmione". Duża zasługa w
tym karmieniu jest mojego męża któremu nigdy nie przeszkadzały piersi pełne
mleka, dziecko śpiące z nami w łóżku i gdy pare miesiecy temu rozwazałam
zakończenie to mąż pomógł podjąc decyzje że jeszcze za wczesnie że siłowe
odstawienie będzie za duzym stresem dla córy.
Ciesze sie bardzo że jest to forum, czesto pożyczam sobie wasze argumenty

)
Pozdrawiam