jakw
26.11.05, 09:44
Wielokrotnie spotykam się z opinią, że mama może karmić do temperatury 38.5, a
jak ma wyższą to już nie. Bo to chyba bzdura trochę? No ale przecież mleko się
nie zważy czy nie zagotuje... Oczywiście majacząca mama z temp 40 C może nie
być w stanie karmić, nie mówiąc o tym, że mogą być wskazane leki, które nie są
wskazane przy karmieniu. Ale załóżmy mamę z dość wysoką temperaturą i jeszcze
w miarę przytomną, pryskającą sobie gardło bioparoxem. Wasze zdanie?