dorota.alex
01.12.05, 17:00
Witam! Nie bede chyba taka dlugodystansowa jak inne tutejsze mamy. Od kilku
dni przechodze ostry kryzys. Moja Jagoda doprowadza mnie do czarnej rozpaczy.
Zamiast coraz lepiej sypiac - budzi sie co 1,5 godziny albo i czescie i od
razu podnosi krzyk: mniam mniam mniam! Wisi na cycku przez pol godziny, potem
pol godziny spania i znowu mniam mniam! Piersi mam obolale, a do tego nabrala
zwyczaju ciaglego mietoszenia wolnej piersi - juz zaczelam bic po lapach...

. W sumie to zaluje, bo bylam zdecydowana karmic dopoki jagoda bedzie
chciala jesc, ale jednak nie mam juz sily. Moze macie jakies dobre rady, jak
przezyc ten trudny okres? Chodzi glownie o noce - bo jedzenie tez bylo w nocy.
No i odstawienie chyba musi byc polaczone z nauka spania w swoim lozeczku? Do
tej pory zasypiala przy cycku, potem spala u siebie do pierwszej pobodki, a
potem juz w naszym duzym lozku. Jestem przerazona

OO
Dorota