Chciałam wiedzieć. czy warto?

01.12.05, 18:15
Karmie od roku. Mam troche dość. Nieprzespane nocki, gryzienie w cycek.
Zastanawiam się, czy nieodstawić. Napiszcie, czy warto się dalej męczyć. Tylko
nie o tym jakie to zdrowe dla niego, bo to wszystko wiem. Dzięki.
PS. Do tych z prywatnego. Tak się niechcący zgłosiłam, bo nie widziałam tego
forum.
    • moofka Re: Chciałam wiedzieć. czy warto? 01.12.05, 19:22
      jęsli piszesz o karmieniu jak o męczarni, to uważam, że męczyć się nie warto,
      na pewno
      wymęczona, pełna żalu matka, która poświęca się dla jakiejś bliżej
      nieokreślonej idei to nie jest dobry pomysł
      rok na cycku to dużo dla dobra i zdrowia dziecka, jesli masz dosc - odstaw
      jak się uda tongue_out
      • kosciotrupek Re: Chciałam wiedzieć. czy warto? 01.12.05, 21:46
        Karmić z radością warto, męczyć się - nie warto. Zgadzam się z moofką w tej
        kwestii. Tylko nie myśl o sobie jak o gorszej matce - bo nie karmisz dłużej!
        Super, że wytrzymałaś rok dla swojego dziecka, czas teraz zrobić coś dla siebie.
        Dobrze jest tylko pamiętać, żeby nie odbierać mu (Twojemu dziecku) jednocześnie
        z piersią czułości, buziaków, przytulasów itp. Niech wie, że zakończyło się
        jedzenie od mamy, a nie jej miłość. Rzucam takie sobie luźne skojarzenia, bo i
        tak pewnie o tym wszystkim wiesz.
        pozdrawiam!
    • monika9990 Re: Chciałam wiedzieć. czy warto? 01.12.05, 23:15
      Dzięki dziewczyny. Źle się zrozumiałyśmy. Myślałam raczej, że się dowiem o
      jakiś miłych wspomnieniach związanych z karmieniem starszych dzieci. Na razie z
      wami zostaje, no chyba, że mi odgryzie. smile
    • dziubulek111 Re: Chciałam wiedzieć. czy warto? 04.12.05, 16:31
      Dla mnie - choć wszystkie te "przyjemności" mnie dotyczą, warto. Bo karmienie
      bywa jedynym momentem świetęgo spokoju w ciągu dnia. Bo wtedy czuję, jak bardzo
      kocham moje pociechy - tego starszego też, i mam czas obu przytulić. Bo nie
      chciałoby mi się dawać butelki w środku nocy - a u nas w rodzinie nocne
      karmienia utrzymują się długo. Bo to lek na największego guza. Bo uwielbiam
      komentarze małego przy piersi - nieartykuowane peany na cześć tego, co
      "najlepsze dla mężczyzny" (w tym wieku, oczywiściesmile)

      Najważniejszy powód to, mimo wszystko, moje mocne przekonanie o słuszności
      przedłużonego karmienia piersią, zwłaszcza w sytuacji, kiedy mam mało czasu dla
      moich aniołków, bo pracuję i studiuję. To pozwala nam na zachowanie tej
      intymnej, szczególnej więzi, jaka powinna być między maleństwem a matką. Nie
      mówię tu o zupełnej symbiozie, Jaś jest już dosyć niezależny, nie wisi na mnie
      bez przerwy, ale o tym szczególnym "czymś" co odróżnia wszystkie inne związki
      od tego jednego, pierwszego w życiu. W końcu na jego podstawie potem Jaś
      wytworzy układy z innymi ludźmi. Nasze wspólne bycie jest mocno niedoskonałe,
      ale to, że karmię piersią, jakoś je ratuje.
      • monika9990 Re: Chciałam wiedzieć. czy warto? 05.12.05, 11:23
        Oczywiście miałam kiepską noc. Mały ząbkuje i pociesza się mamusią. Dzięki
        dziubulek111. Tak jakoś ciepło mi się zrobiło. Pozdrawiam.
        • dziubulek111 Re: Chciałam wiedzieć. czy warto? 05.12.05, 20:22
          smile
    • mizinke Re: Chciałam wiedzieć. czy warto? 05.12.05, 19:09
      Warto. Ja też niedawno prosiłam dziewczyny o wsparcie, bo młody gryzł. Teraz
      jest jak aniołek (puk, puk, odpukuję!), a gryzienie było związane z
      ząbkowaniem.Ilość mojego snu nocnego zmienia się, oznacza to, że po mniej
      przespanych nocach przychodzą bardziej przespane.Jeżeli masz w sobie decyzję,
      że chcesz karmić, to karm dalej, bo te gorsze okresy szybko miną. 3maj się,
      pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja