już nie mogę!!

08.12.05, 11:15
proszę powiedzcie mi czy u was też tak było?
od kilku dni mój 22 miesięczny syn domaga się nieustannie piersi. w dzień
można go jakoś zabajerować i odwrócić uwagę ale w nocy to już jest koszmar.
mały budzi się co chwila i domaga się piersi a jak jej nie dostaje to się
okropnie wścieka. mam już tego szczerze dość i poważnie rozważam konieczność
odstawienia. wcześniej mały dostawał pierś przed spaniem a potem około 2 i do
rana był sopkój. myśl o odstawieniu również napawa mnie przerażeniem, bo jak
odstawić tak zdeklarowanego cycoholika???








    • wana Re: już nie mogę!! 08.12.05, 12:39
      Ech, jak ja to znam... Julenio od dwóch tygodni jest na odwyku, noce bywają
      ciężkie, ale jakoś sobie radzimy (25 grudnia będzie miał 2 lata). Staramy się
      jak najwicej z nim rozmawiać, mówić mu, że jest już dużym chłopcem, itp, ale w
      nocy, jak sie rozbudzi tak około 3.00, to ma to w nosie. A przed odstawieniem,
      taj, jakby coś przeczuwał, chciał ssać co chwila.
      Trzymajcie się, bo dla nas odstawianie nie jest lekkie (co prawda, gorzej ja to
      znoszę wink)) ).
      Pozdrawiam
      wana
    • anaj75 Re: już nie mogę!! 08.12.05, 14:04
      A może częstotliwość ssania się zwiększyła, bo walczy z jakąś infekcją? U nas
      tak było, właśnie w okolicy drugich urodzin - kilka dni skrajnego ssactwa -
      moje myśli o odstawieniu - ograniczenie i odmawianie karmień - po kilku dniach
      infekcja "grypy żołądkowej". Zresztą, wszyscy w rodzinie chorowaliśmy. Od
      tamtej pory moje dziecko, wcześniej względny jadek, odwróciło się niemal
      całkiem od jedzenia. Dopiero teraz, po ponad dwóch miesiącach odpuszcza pierś i
      chętniej je coś innego. Ssie wieczorem a potem około 4-5 rano. Czasem w środku
      nocy życzy sobie coś innego do picia lub bez oporów przystaje na moją
      propozycję innego napitkusmile
      A może "suszy" go od nagrzanego powietrza lub odreagowuje jakiś stres, zmianę w
      swoim życiu?
      Z doświadczenia wiem, jak trudno to przetrwać ale uważam, że coś musi być na
      rzeczy, skoro nastąpił taki odwrót w stronę piersi i dlatego, o ile dasz radę,
      lepiej przeczekać i w "spokojniejszym" czasie odstawiać.
      Co do ewentualnego odstawiania nie wypowiadam się, bom jeszcze tego nie
      przeszła ale powoli przygotowuję synka na ten dzień.
      Pozdrawiam i łączę się w karmieniu "pod górkę".
      Jana
      • karinka21 Re: już nie mogę!! 08.12.05, 19:18
        ja nie karmię mojej 2,5 letniej córeczki już ponad tydzień, a pomogło zwykłe
        kłamstewko(ble mama), że cycuś powoduje choroby, sam jest chory i Oliwka nie
        umie zrobić kupki przez cycusia(ona ma straszne zaparcia) i jak narazie bez
        żadnego problemu, wiem, że to kłamstwa, ale miałam dosyć już ciągłego latania z
        cycem na wierzchu, bo Oliwka chciała ciągle cyca, ciąglesmilesmile
        • monia_81 Re: już nie mogę!! 30.12.05, 16:13
          dziewczyny ratujcie! ja mam to samo, mój kacperek ma 17 m-cy, koszmar z
          karmieniem zaczął sie gdy poszłam do pracy, jak tylko wracam do domu i całą noc
          praktycznie ssie co kilka min, brodawki mam obolałe, pokarmu nie za dużo, nie
          wiem co robić, tłumaxczenia nie pomagają, jakl nie chce mu dawać to jest pisk na
          cały dom, terorysta!
          • dagamama Re: już nie mogę!! - do Moni 02.01.06, 15:27
            pewnie tak chce nadrobić brak Ciebie wink
            ale rozumiem Cię doskonale - miewam też chwile gdy karmienia mam już dość (mój
            synek ma 18 miesięcy) i bywają noce że kolejna pobudka wyprowadza mnie z
            równowagi! w takich chwilach w nocy udaję że płaczę bo tak bolą mnie już
            cycuszki - wtedy synek sam przestaje płakać (a właściwie to krzyczeć), przytula
            się do mnie i zasypia
            na razie działa (oczywiście nie stosuję tego za każdym razem gdy się obudzi w
            nocy ale wtedy gdy przesadza z nocnym jedzeniem)
            Pozdrawiam i życzę wytrwałości!
          • jewik77 Re: już nie mogę!! 03.01.06, 00:18
            To co opisujesz to typowa reakcja na powrót mamusi do pracy. maly nie ma Cię
            przez cały dzień, więc rekompensuje sobie bliskośc z Tob.a w nocy. nie martw
            sie, to mija, ale dopiero za jakiś czas. ja karmiłam 25 miesiecy i przestałam
            pod przymusem - lekarz kazal, bo musze brać leki.
            trzymaj sie cieplutko!
            • monia_81 Re: już nie mogę!! 03.01.06, 21:38
              dzięki za rady smile
              problem w tym ze ja chce karmić KAcperka ale nie koniecznie cały czas jak jestem
              w domu, wystarczy ze siąde koło niego na dywanie to on krzyczy:"daj" i koniec.
              Posmarowałam ostatnio piersi cytryną i faktycznie nie chciał ruszyć przez kilka
              godz ale nie chodzi mi o to zeby go nie karmić wcale tylko zeby jadł kilka razy
              dziennie a nie non stop.
              Przedwczoraj w nocy nie ssał ani razy, wstałam rano szczęsliwa i z nadzieją ze
              nocne pobudki co 10min się skonczyły. Jednak moje złudzenie rozmyło się wczoraj,
              nie mogłam przekręcić się na drugi bok bo zaczynał krzyczeć. Poprostu jestem
              sterroryzowana.
              • dagamama Re: już nie mogę!! - do Moni 04.01.06, 09:49
                wiem z własnego doświadczenia że trudno w to uwierzyć ale dzieci w tym wieku
                nie wiedzą co to terroryzowanie wink
                mnie też szlak trafia jak synek chce cycusia co chwilę
                ale jak pomyślę sobie że on go chce bo cierpi (np. rośnie ząbek, boli brzuszek,
                jest przeziębiony i przy tym rozbity itd) to wtedy się tak nie złoszczę.
                jak Tobie coś dolega to sięgasz po tabletkę i już
                a Twoje dziecko sięga po cycusia
                naprawdę pomaga zmiana podejścia - nie myśl że to terroryzowanie - on z
                jakiegoś powodu cycusia potrzebuje, ale napewno nie dlatego że chce Ci zrobić
                na złość
                ja wiem fajnie się mówi wink
                nich Cie pocieszy to że chyba wszystkie karmiące to pzrechodzą...
                głowa do góry
                pozdrawiam i życzę cierpliwości
                Daga
      • gosiak7619 Re: już nie mogę!! 08.12.05, 19:21
        Hej!
        Zawsze kiedy , moje dzieci zaczynają częściej ssać , jest tego jakaś przyczyna.
        Mam na myśli infekcję , albo kolejny ząbek .
        Czasem , też budzą się jak nie dojedzą kolacji.Moja córka ( 20 m. ) też miała
        ostatnio gorsze noce , budziła się 4-5 razy , ale ostatniej nocy tylko 2 razy.
        Decyzja musi należeć do Ciebie , czy dasz radę dalej karmić , czy chcesz
        odstawić ?
        Kiedy mój synek miał ok 20 m. musiałam go odstawić ( zagrożona ciąża )
        płakaliśmy oboje . On przepakał trzy noce , potem się przyzwyczaił. Kiedy
        odstawiłam leki wrócilismy do karmienia . Takie nagłe i stanowcze odstawienie
        jest skuteczne , ale ja tego nie powtórzę. Poczekać , może przy małej mojej
        pomocy sami zrezygnują z piersi.
        Pozdrowionka
        Małgośka
        • xsenna Re: już nie mogę!! 09.12.05, 12:03
          A ja wlasnie tez chcialam sie wyzalic na ten temat,bo moj synus ciagnie w nocy
          non stop,a wlasnie przechodzi infekcje,teraz juz znam przyczyne i nie bede sie
          skarzyc niech sobie pije.
          • mglura Re: już nie mogę!! 09.12.05, 13:05
            dzisiaj coś się zmieniło!
            spał spokojnie i tylko raz, zgodnie z tradycją, przebudził się na cyca. tak mu
            się dobrze spało a nam z nim że oczywiście zaspaliśmy i wyskoczyliśmy z łóżka
            dopiero o 7.45. ale było za to fajnie. jestem ciekawa czy ta poprawa to trwały
            stan. na razie wszystko zwalam na zęby bo "idą" trójki...
            pozdrawiam wszystkich niewyspanych.
            • dagamama Re: już nie mogę!! 15.12.05, 12:39
              mojemu też idą trójki
              oh jaka jestem niewyspana!
              ale wiem że to przejściowe
              pozdrawiam i życzę cierpliwości
              • anqa1977 Re: już nie mogę!! 15.12.05, 14:38
                widzicie jakie te nasze szkraby mądre, jak infekcja albo ból to w cycu zaraz
                znajdą pomoc, byle tylko mamusia nie oponowała i nie przeszkadzała :o)
    • gosiash Re: już nie mogę!! 13.01.06, 00:21
      ok, infekcje, zabki, zgadza sie. Ale jest tez druga strona medalu.
      Moja mala niedlugo konczy 2 latka, wiec tez juz wiem, ze sa okresy kiedy
      czesciej sie przysysa w nocy, a sa okresy, ze rzadziej.
      Problem polega na tym, ze jak ssie duzo czesciej, to jej pielucha nad ranem
      wazy tone. Czyli robi sie z tego bledne kolo. Budzi sie ssie, pielucha staje
      sie mokra (bo nie ukrywajmy nawet najlepsza pielucha jak jest mocno zasikana,
      bo juz nie jest taka przyjemna), dziecku jest niewygodnie w mokrej pieluszcze
      budzi sie chce ssac, ssie, sika jeszcze wiecej, itd.
      Niestety nie mam zadnych inteligentnych porad, jak przerwac to bledne kolo.
      MOje jedyne pocieszenie, jest takie, ze takie intensywniejsze nocne ssania
      pojawiaja sie i znikaja, wiec chyba wypada je przeczekac i tyle.
      Ja przyznaje, ze niedlugo koncze z karmieniem, bo wg mnie juz jej starczy i
      tyle. I chyba niestety wybiore brutalna metode koniec i tyle, bo obawiam sie ze
      metoda wieczorem tylko i zero w nocy, bylaby jeszcze gorsza. Takie zamieszanie
      w glowie dziecka, raz mozna, a raz nie. Chyba lepiej przerwac i tyle.
      Ktos ma jakies opinie na ten temat?
      • dagamama Re: już nie mogę!! 13.01.06, 09:42
        podzielam Twoje zdanie - albo wcale albo zawsze gdy ma ochotę...
        innaczej dla małego rozumku może być za trudno zrozumieć wink kiedy może a kiedy
        nie
        • strawberry5 Re: już nie mogę!! 16.01.06, 22:01
          a ja sie z Wami nie zgodze... odstawianie nagle dla mnie to zbyt duzy szok dla
          dziecka - zreszta dla piersi mamy także. Ja wlasnie odstawilam mojego 1,5
          rocznego synka tydzien temu i musze przyznac ze znoiosl to calkiem dobrze.
          Jednak nasze odstawianie trwalo pare miesiecy bo najpierw przestalam mu dawac w
          dzien a dopiero po jakis 2 mies zrezygnowalismy z karmienia wieczornego
          (poniewaz wieczorkiem zasypial przy cycu najpierw oduczylismy sie tego, tzn.
          dostawal cyca na wieczor ale nie mialo to zwiazku ze spaniem - jakies pol
          godzniki przed snem a potem przestalam mu dawac wogole na wieczor). Kolejnym
          krokiem ktorego nawiasem mowiac bardzo sie balam bylo odzwyczajenie od
          karmienia noca. Pozostalo tylko karmienie na rankiem na dospanie, ale i z tego
          zrezygnowalismy po 2 tyg. Nie powiem, poczatkowo w kazdej fazie sie buntowal
          troche ale bez sensacji. Przy odmowie karmienia rannego przez 2 dni tylko
          pobuczal przez doslownie 10 sek i spoko. Poniewaz jednak w nocy byl tylko cycus
          zbuntowal sie i nie chwyci butelki (te zna tylko jako zabawke) ani niekapka z
          woda wiec mam spokoj w nocy jezeli chodzi o picie smile) Jak sie obudzi przytulam
          go albo klepie w pupke i juz smile) Przed odstawieniem cycal co chwila w nocy i ja
          juz mialam dosyc , budzil sie ciagle a poniewaz spi w swoim pokoju bylo to
          bardzo uciazliwe. Teraz zdazylo mu sie przespac ciurkiem od 22 do 6 rano co
          jest nie lada wyczynem wiec jestem dobrej mysli smile)
          Wszystkie mamy zmeczone karmieniem - nie bojcie sie odstawiac ale robcie to w
          zgodzie ze swoim zdrowiem i dzieckiem (dla mnie to oznacza powoli i nic na
          sile).
          Pozdrawiam.
          • gosiash Re: już nie mogę!! 18.01.06, 00:21
            Dzięki wielkie za Twoją opowieść strawberry5. U mnie to jest tak, ze mala juz
            ma prawie 2 lata i w dzień już nie daję jej piersi, chociaż czasami sobie
            przypomni. Ale nie ma płaczu jak mówię nie. Zresztą w dzień to łatwo czyms
            innym zająć.
            Natomiast myślałam o takim drastycznym odstawieniu w ogóle, bo wydawalo mi się
            ze jak tak bede wieczorem dawala, a w nocy np. juz nie, to przebudzi się i
            bedzie chciała, a ja nie, no to płacz itd. Bo przebudzona nie bedzie pamietała,
            że wieczorem tak, a w nocy nie.
            A tak parę dni (do tygodnia podobno) płaczu i przytulania i dziecko zapomina.
            Ale może jednak pójdę Twoim tropem, bo szczerze to czekałam na taką
            wypowiedź smile Nie chcę tak drastycznie postępować, więc Twoja metoda bardziej mi
            się podoba.
            Dzięki za słowa otuchy (jak dla mnie), będę chyba kombinowała wg Twojej metody.
            Chętnie poczytam opinie i doświadczenia innych mam. Bo od przybytku wiedzy
            głowa nie boli wink
            Pozdrawiam,
            Gosia
            • mamkaj Re: już nie mogę!! 30.01.06, 16:40
              Ja karmiłam moje bliżniaki 19 m-cy i miałam już dość, zwłaszcza nocy całkiem
              nieprzespanych bo wtedy ssały najwiecej i to na zmianę. Zaczęłam od
              ograniczania w dzień przez tydzień, poszło bez problemu i wystarczyło
              wytłumaczenie,że mnie bolą cycusie. A po tygodniu skończyłam z nocnym i byłam w
              szoku jak łatwo poszło, pierwszej nocy córeczka obudziła się tylko raz jak nie
              dostała to po prostu zasnęła, a synek (bardziej zatwardziały)dwa, ale kiedy
              zobaczył że dostaje tylko wode w butelce i i ramiona tatusia do przytulenia też
              odpuścił i drugą noc dzieciaki przespały całą. To była pierwsza cała przespana
              noc w ich życiu i moja od 19 m-cy. Czułam się cudownie. Ale udało sie chyba
              tylko dlatego,że byłam potwornie zdeterminowana i pewna że chcę przestać i
              dzieciaki to doskonale wyczuły. Pozdrowienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja