do mam ktore sciagaja(ly) pokarm

20.02.06, 16:57
witam, mam pytanie, w 3 dobie mialam taki nawal pokarmu ze musialam kupic
sciagarke, jest przydatna gdyz moja myszka je bardzo leniwie, choc duzo, i
przysypia przy tym , pokarm mi zalega wiec go sobie sciagam... zauwazylam ze
jest niedojedzona i niedospana przez ciagniecie piersi wiec zdecydowalam ze
na wieczor bedzie dostawac butelke z moim mlekiem, wtedy sie najada szybko i
spi w miare normalnie, ale zauwazylam ze mniej chetnie ssie piers, obawiam
sie bardzo ze zatraci odruch ssania a ja nie bede przeciez przez miesiace
chodzic ciagle ze sciagara... co zrobic i czy moge przez te butelke naprawde
zakonczyc jej ssanie piersi, a tego nie chce, dziekuje za odp. i jeszcze
jedno czy pokarm sciaga sie do konca? bo jak sciagne to mam wrazenie ze po
godzinie mam znowu twarde jak skala?
    • jagandra Re: do mam ktore sciagaja(ly) pokarm 20.02.06, 19:49
      1. Niestety podając butelkę możesz doprowadzić do tego, że córeczka odrzuci
      pierś. Z butelki mleko samo leci, a przy piersi dziecko musi się napracować, to
      dlatego. Jednak na dłuższą metę lepiej jest pozostać przy piersi - mała w końcu
      nauczy się efektywnie ssać pierś, Tobie ustabilizuje się laktacja i nie
      będziesz miała problemu z nadmiarem pokarmu, no i nie będziesz musiała ściągać.
      Myślę, że lepiej uzbroić się w cierpliwość i wrócić do karmienia wyłącznie
      piersią, tylko wtedy może być tak, że to wieczorne karmienie będzie długo
      trwało (często tak bywa).
      2. Im więcej ściągasz pokarmu, tym więcej organizm go produkuje. Więc jeśli
      chcesz tylko ulżyć piersiom, ściągaj jak najmniej.
      Pozdrawiam smile
      Jag.
    • mrowka75 Re: do mam ktore sciagaja(ly) pokarm 25.02.06, 01:37
      jedna tylko uwaga a propos: "zauwazylam ze
      jest niedojedzona i niedospana przez ciagniecie piersi " dziecko pieknie obie
      śpi ssąc pierś, ta czynność troche różni się od jedzenia normalnegog, dla
      zaspokojenia głodu. ssie, ale dla przyjemnosci, i wcale sie tym nie budzi. Nie
      powinnaś się obawiać niedospania.
      Naprawde butelka może pogrzebać plany karmienia piersią, to nie jest mit. Są
      dzieci, które łaczą te dwie techniki, ale uważam z obserwacji,że jest ich
      znacznie mniej, niż tych które po pewnymczasie się odstawiają od piersi. jesli
      zależy Ci na karmieniu piersią polecam odstawienie butelki. Mój synek starszy
      (miąłam wtedy mnej doświadczenia) w wieku do 3 miesiący dostał tylko kilka razy
      butelke, a walki o normalne karmienie miałam przez to około misiąca, a nawet
      jak tej butelki zupełnie nie używałam.
      Ściągaj tylko do odczucia ulgi, żeby nie robiły się zastoje dobrze jest
      podnosić lekko pierś przy karmieniu lub odciąganiu.
      • anisr Re: do mam ktore sciagaja(ly) pokarm 25.02.06, 20:50
        Niestety możeszsad.Ja tez dokarmiałam(na zalecenie lekarza) apotem kilka
        miesięcy walczyłam o laktację.Choć nie jest to oczywiste-bywa, że maluch godzi
        obie formy karmienia.Ale z tego co piszesz to Twoja córeczka raczej nie z
        tych...
    • dziubulek111 Re: do mam ktore sciagaja(ly) pokarm 01.03.06, 20:33
      Niepokojącym sygnałem jest zdecydowanie to, że córcia mniej chętnie ssie pierś
      po próbach butelkowych. Poza tym laktator nigdy nie opróżni piersi tak dobrze,
      jak dziecko. Sutek i usta dziecka są do siebie najbardziej przystosowane.
      Dzieciom to nie przeszkadza, kiedy śpią, jedząc - mamom bardziej smile

      Ktoś już tu napisał, że maluszki ssą pierś dla przyjemności - to prawda, stąd
      też wrażenie, że dziecko gorzej śpi - ono po prostu nie chce zrezygnować ze
      ssania i protestuje, gdy mam na przykład chce je odłożyć do łóżeczka. Nam
      pomogło na to wykładanie łóżeczka moim ciuchem - żeby był zapach mamy. W
      sytuacjach podbramkowych mały lądował wieczorem u nas w łóżku. Tatuś lub Babcia
      (albo inna bliska dziecku osoba) mogą przejąć usypianie, jeśli dzecko to
      zaakceptuje, to czasem pomaga.

      Ja bym dała sobie spokój z kombinowaniem i porzuciła butelkę na wszelki wypadek;
      jeśli chodzi o prawidłowość karmienia, kieruj się przyborem wagi (czy mieści się
      w normie dla danego wieku i płci - sprawdź u lekarza lub w poradni laktacyjnej).

      A w razie konieczności zostawienia maluszka z osobą trzecią, zostaw mleko w
      kubku z dziubkiem; dla młodszego - podawaj mleczko strzykawką lub kieliszkiem do
      leków, może pipetką. A nie butelką ze smoczkiem. O technice takiego karmienia
      najlepiej opowiedzą w poradni laktacyjnej, ale poszukaj w literaturze (ogólnie
      rzecz biorąc, pozycja półsiedząca, gruby śliniak albo pieluszka pod szyjką). To
      się da zrobić - sama wypróbowałam smile

      No i najważniejsze - stopniowo ogranicz ściąganie - im więcej ściągasz, tym
      więcej piersi produkują, więc tym większy nawał itd. Niech maluszek je z piersi
      na żądanie - kiedy zechce, lub kiedy ty poczujesz, że masz twarde piersi
      (przystaw córcię, a zje na śpiąco - nie zbudzi się, ja robiłam tak często po
      powrocie z pracy).
      • edytais Re: do mam ktore sciagaja(ly) pokarm 02.03.06, 00:13
        Moj synek tez kiepsko jadl tak moze przez pierwsze 2 tygodnie. Nie otwieral
        buzi szeroko, zeby dobrze wziasc sutek. Jak jadl to strasznie duzo powietrza
        lykal i jakos tak nie umial tego ssania skoordynowac z oddychaniem. Nauczyl sie
        i teraz w pare minut oproznia piers.
        Podpisuje sie pod poprzedniczki z niepodawaniem butelki. Sciagaj mleka tylko na
        tyle, zeby ci ulzylo. Ja tez sciagalam bo piersi mialam jak kamienie. Tak byly
        napiete, ze maly nie mogl nawet dobrze sutki zlapac. Sciagalam z potrzeby tylko
        pierwszy tydzien moze dwa. Potem to duzo pozniej jak zdarzylo mu sie przespac
        cala noc, a piersi przyzwyczajone do co 2-3 godzinnego karmienia.
        Slyszalam historie o zbyt wczesnym podaniu butelki. Zwykle koncza sie tym, ze
        dziecko nie chce piersi. Jest to bardzo kuszace, jesli mala spi lepiej po
        butelce, ale jesli uda ci sie oprzec tej pokusie to bedziesz dziekowac pozniej.
        Wszystko sie unormuje i bedziesz mogla karmic piersia.
        Trzymaj sie.
Pełna wersja