mini75
23.02.06, 15:11
Witam, od dawna czytałam a dziś piszę tu po raz pierwszy (tzn stukam jednym palcem, bo na mnie
lezy 4tygodniowa Marcysia i nie chce odbić). Jestem mama 20miesiecznego Antosia (na piersi do 17
miesiaca i Marcysi - oby jak najdluzej na piersi). Co to ja mialam napisac...
1. forum jest wspaniałe - tyle razy Wasze posty dodawały mi otuchy w trakcie karmienia Antosia i
utwierdzaly wtym, ze dobrze robie karmiac go piersia. Dzieki!
2. a teraz ad rem:
Marcysia bardzo pozno zasypia - najczesciej kolo 1, 2 w nocy. Potem spi pieknie - minimum 5,6
godzin, wiec powinnam sie moze cieszyc i dac dziecku spokoj, ale... te wieczory takie meczace.
Karmienie, odbicie, kupa, odłozenie do kołyski - milion razy (jak sie wydaje zmeczonej mamie) w
miedzyczasie - ulewanie, czemu sie nie dziwie, bo je i je od jakiejs 19.00...
tak, tak wiem, ze to noworodek, ze ma prawo do swojego cyklu, ale co o tym sadzicie?
Moze juz zapmnialam, ze to tak wyglada?
Porady ale i slowa otuchy mile widziane.
ps. 1.bez polskich znakow bo Marcysia ciagle nie odbila

ps. 2. pisze u Was, bo nie usłysze, ze pokarmu za malo, nie najada sie i takie tam...