Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!!!!!

24.02.06, 12:04
Kochane mamy poruszałam już ten problem na tym forum i uzyskałam dużo
informacji, ale ciągle nie mam odpowiedzi na najważniejsze dla mnie pytanie.
W końcu ktoś poradził mi aby właśnie tu spytać. Otóż u mojej 16 miesięcznej
córeczki lekarz stwierdził ginekomastie (powiększenie gruczołu piersiowego).
Kazał nie podować drobiu i ograniczyć dawanie jej kurzych jaj, uwarzać aby
nie przedawkowac witamin i podawać jak najbardziej zdrową i niekonserwowaną
żywność. I bezwzględnie kazał odstawić od piersi, bo stwierdził, że hormony
matki przechodzą do mleka i szkodzą mu powodując że organizm małej
dziewczynki zaczyna zachowywać się jak dorosłej kobiety. Dał mi taki wykład
na temat szkodliwości długigo karmienia, że jak przyszłam do domu to się
poryczałam sad(( Wyszło na to, że jestem złą matką, szkodzę własnemu dziecku,
a moje mleko jest pozbawione jakichkolwiek wartości, że wychowuję małego
egoistę i niezaradne życiowo dziecko i wiele, wiele innych przykrych słów.
Dziecko powinno się karmić według niego do 9 miesiąca życia a potem koniec.
Szczerze mówiąc wcale bym się tym nie przejmowała bo wiem że wiele z mam
które pisza na tym formum słyszało to samo i karmiło dalej. Córeczka jest
alergiczka i nie może pić ani jeść niczego co zawiera białka mleka krowiego.
Mieszankami mlekozastępczymi pluje, dlatego tak bardzo zależało mi aby jakiś
czas ją jeszcze karmić. Dlatego jeżeli któraś z mam miała taki sam problem
proszę o radę. Czy też stwierdzono że ginekomastia ma związek z karmieniem
piersią? Dodam, że wszystkie badania robione córeczce wyszły prawidłowo. A
lekarz pediatra który robił małej usg tej piersi i jamy brzusznej oraz
miednicy stwierdził że jest to rzecz normala u dziewczynek, że nic złego sie
u niej nie dzieje i chociaż może to mieć związek z karmieniem piersią to nie
ma jednak konieczności odstawiania małej. I bądź tu człowieku mądry z tych
lekarzy. A może zasięgnąć porady jakiegoś ginekologo dziecięcego? Napiszcie
co o tym myślicie i czy spotkałyście się z czymś takim?
    • dagamama Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 24.02.06, 14:55
      nie chce mi się wierzyć że choroba Twojej córci ma ziwązek z karmieniem piersią!
      a z tego co wiem to dla małych alergików nie ma nic lepszego niż karmienie
      piersią!!
      spróbuj skontaktować się z Komitetem Upowszechniania Karmienia Piersią
      www.laktacja.pl
      tam napewno się na tym znają
      a radami typu: dziecko jest już za duże by je karmić kompletnie się nie przejmuj

      pozdrawiam

      Dagmara
      • b-lech17 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 24.02.06, 21:50
        Bardzo dziękuję za dobre słowo smile)) To bardzo dużo dla mnie znaczy smile)) I za
        cenne informacje. Zajrzałam już na stronę Komitetu Upowszechniania Karmienia
        Piersią i znalazłam tam bardzo wiele na temat długiego karmienia piersią.
        Napisałam też tam do paru osób, które pewnie będą mogły pomóc w tej sprawie.
        Postanowiłam karmić nadal i ewentualnie szukać pomocy u innych lekarzy.
        Wielkie dzięki dla Dagmary smile))
        • dagmama Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 24.02.06, 22:30
          Cześć, tu inna Dagmarasmile

          Wiesz co, ja już takie lekarskie rewelacje o krzywdzie i emocjonalnych
          problemach dziecka już traktuję jako bzdury i niech się pan doktor poduczy,
          oczywiście dzięki wsparciu forum...
          Pociesz się, ze mój mały nawet nie jest alergikiem i każdy pokarm świetnie
          toleruje, a mimo to karmię go prawie dwa lata. Bo tak!
          Pozdrawiamsmile
        • mrowka75 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 25.02.06, 01:40
          Jesli możesz daj znać co specjaliści odpowiedzą Ci w sprawie związku
          ginekomastii u dziecka z karmieniem piersia? Jestem ciekawa.
    • tijgertje Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 25.02.06, 12:43
      Nie wiem nic o chorobie twojej coreczki, ale nie sadze, zeby karmienie mialo z tym zwiazek. Swojego syna karmie juz 2 lata i kilka tygodni, mimo, ze odkad skonczyl 9 miesiecy walczylam niemal ze wszystkimi lekarzami, ktorzy zmuszali mnie do odstawienia. Kasper przestal nagle jesc, 3 tygodnie w szpitalu byly kozmarem, zabraniano mi karmic, az w koncu dopuszczono do odwodnienia. Wtedy oprzytomnialam. Po rocznych poszukiwaniach, odwiedzinach roznorodnych specjalistow zostalam skierowana do dietetyczki, ktora od razu uznala, ze wyglada to na alergie pokarmowa. Dosc szybko doszlismy, ze to rzeczywiscie pokarmowka. Dziecko jest na diecie i nagle rosnie jak na drozdzach, a pediatra, gdy to uslyszala, to bezwzglednie kazala mi zakonczyc karmienie. Tez wedlug niej krzywdze wlasne dziecko, ktore jest niedozywione(!) i ma braki w mineralach i witaminach. Chciala mi przepisac mieszaanke. BArdzo dosadnie jej podziekowalamsmile Mam ogromne wsparcie dietetyczki, specjalizujacej sie w zywieniu alergikow, uwaza, ze moj pokarm to najlepsze, co moge dziecku dac, a mieszanki coraz czesciej uczulaja. Mlody tez nie moze dostawac bialka mleka krowiego, a takze soi, jablka, cytrusow, marchwi i truskawek. Jak bedziesz uswojego lekarza, to go zapytaj o literature na teat zwiazku choroby twojej coreczki z karmieniem. Daj mu jasno do zrozumienia, ze zalety karmienia sa duze i ne chcesz dziecka odstaweiac tylko dlatego, ze jemu sie tak wydaje. Niech ci da dowody na poparcie swojej opinismile Mnie lekarze chyba nie bardzo lubia, bo jak ide do kogos, to jestem bardzo pewna siebie i nie przyjmuje niczego jak wyroczni, uwielbiam pytanie: dlaczegoooo???? CZasem mam ubaw po pachy, zwlaszcza jak lekarz jest arogancki i uwaza sie za boga, a tu nagle zostaje zapedzony w kozi rogsmile Polecam. Nigdy nie daj po sobie poznac, ze opinia lekarza cie rani. Powodzenia!
      • b-lech17 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 27.02.06, 10:53
        Właśnie wracam od następnego lekarza i niestety usłyszałam prawie to samo.
        Lekarz bardziej miły i nie naciskał tak na odstawienie od piersi, ale
        stwierdził, że to może być przyczyną ginekomastii u córeczki. Nie jest to
        jednak powodem aby odstawić od piersi. Stwierdził jednak, że nie jest
        zwolennikiem tak długiego karmienia. Ja się zastanawiam, że jeżeli Światowa
        Organizacja Zdrowia zaleca karmienie przez pierwszy rok życia piersią a
        najlepiej do ukończenia przez dziecko 2 roku życia, to skąd ci lekarze czerpią
        te informacje, że to jest szkodliwe i niepotrzebne. Sama bym się z nimi
        kłóciła, ale nie znam się na tej całej ginekomastii i w tej sparwie nie bardzo
        mogę się wypowiadać. Jeżeli to rzeczywiście karmienie piersią ją powoduje, to
        nie chciałabym małej szkodzić. Tym bardziej, że podobno często u małych
        dziewczynek lubi się robić stan zapalny tych piersi, jakies zgrubienia itp.
        Więc nie chciałabym doprowadzić do takiej sytuacji i potem usłyszec że sama
        doprowadziłam małą do takiego stanu. Chcę spróbować zadzwonic jeszcze do Pani
        docent z Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią i zobaczyc co ona powie.
        • jagandra Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 27.02.06, 16:51
          A dla mnie to dziwne - może być przyczyną, ale nie jest to powodem, by
          odstawiać od piersi... tak jakby ten lekarz sam nie był pewien związku między
          karmieniem piersią a ginekomastią.
          • b-lech17 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 27.02.06, 19:59
            Ja piszę o dwóch różnych lekarzach. Jeden jest pediatrą córeczki i to on uważa
            że nalezy bezwzgędnie odstawić małą, a ten drugi pediatra robił jej usg i on
            stwierdził, że to może byc przyczyna ale odstawienie nie jest konieczne. Ten
            pierwszy jest tak bardzo przeciwko piersi, że zastanawiam się co się za tym
            kryje smile Zresztą uważam, że do zadań lekarza nie nalezy krytykowanie i
            uświadamianie na siłę matki. Lekarz ma pomóc w chorobie a nie wypowiadać sie na
            wszystkie tematy zaczynając od karmienia a na rozwoju emocjonalnym kończąc.
            Myślę, że może delikatnie zasugerowac co według niego byłoby dobre, a nie
            poniżać swoich pacjentów. Ale to już inny temat.
            Dzisiaj udało mi się skontaktować z Panią docent z Instytutu Matki i Dziecka w
            Warszawie. Według niej karmienie piersią nie ma żadnego wpływu na wystepowanie
            ginekomastii, gdyz to jest tylko i wyłącznie działanie własnych hormonów
            dziecka. Trochę mnie to uspokoiło, bo chyba doświadczona Pani docent pracująca
            w dużej placówce i mająca większy kontak z róznymi przypadłościami trochę
            więcej wie na ten temat niż lekarz z małej miejscowości. Przynajmniej taka mam
            nadzieję.
            • b-lech17 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 27.02.06, 20:11
              A co do tego lekarza który nie bardzo umiał się określić co robić, to tłumaczył
              się, że w takich przypadkach lekarze wszystko biorą pod uwagę i w razie czego
              wykluczaja wszystko co mogłoby być przyczyną, czyli w przypadku mojej córeczki
              karmienie piersią, leki antyhistaminowe, przetworzoną i nafaszerowaną hormonami
              żywność i zbyt duże ilości witamin. To wskazuje na to, że lekarze sami chyba
              nie wiedzą co z tym zrobić.
              Chciałam jeszcze spytać ile Wasze dzieci w wieku 17 miesięcy dostawały wit. D3?
              Ja czytałam że zbyt duże ilości tej witaminy tez moga powodować ginekomastię.
              Córeczka dostaje dwie krople D3 i trzy krople Cebion Multi, do tego niektóre
              kaszki i inne potrawy też zawierają tą witaminę, więcrobi się z tego spora
              ilość. Lekarz stwierdził, że to nie jest za dużo, ale sama nie wiem.
              • jagandra Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 27.02.06, 20:35
                Przyznam Ci, że ja już od dawna nie podaję tej witaminy. Na pewno gdy córa
                miała 17 miesięcy, nie dawałam jej wcale. Nie daję jej w ogóle żadnych witamin
                (cebion multi zresztą ją akurat uczulał - próbowałam), sama też żadnych nie
                biorę. Mam coraz większe wątpliwości co do sensowności podawania witamin w
                ciemno. Czytałam, że koniom robi się szczegółowe badania przed ewentualnym
                przepisaniem witamin, a my łykamy i dajemy dzieciom, co się da. Sądzę, że
                lepiej pozwolić organizmowi wyłapywać z pożywienia i otoczenia to, co
                potrzebuje. Jeśli chodzi o D3, zaniepokoiła mnie w pewnym momencie sprzeczność
                (marketingowa zbieżność?) między zaleceniem podawania tej witaminy i zaleceniem
                dokładnego smarowania wszystkich odkrytych części ciała dziecka kremem
                przeciwsłonecznym z wysokim filtrem...
                • dagmama Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 28.02.06, 11:34
                  Faktycznie marketingowa zbieżnośćsmile
                  Dobrze chociaż, że vigantol jest na receptę. Wiem z forum "Dziecko", że
                  niektórzy lekarze w ogóle tego nie zalecają.
                  A ostatnio słyszałam, że wcale nie trzeba tak demonizować słońca. Wcale nie jest
                  takie szkodliwe, może to strategia producentów filtrów?
                  Ja też z tych niepodających witamin...
                  • jagandra Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 28.02.06, 13:07
                    > A ostatnio słyszałam, że wcale nie trzeba tak demonizować słońca. Wcale nie
                    jest
                    > takie szkodliwe, może to strategia producentów filtrów?

                    Właśnie też to słyszałam... a dokładnie, że spalanie się na raczka jest
                    szkodliwe, ale umiarkowane opalanie jak najbardziej korzystne - pewnie właśnie
                    m.in. ze względu na witaminę D3.
                    • falafala Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 28.02.06, 17:56
                      Swojej corce wogole nie podawalam witaminy D3, lekarka uznala to za
                      niepotrzebne, rok byl ladny a ja z corka duzo spacerowalam. Zreszta czytlam, ze
                      jezeli karmiac matka sama przebywa duzo na powietrzu i spaceruje z dzieckiem w
                      normalnych warunkach nie ma potrzeby podawania D3. A juz tym bardziej w lecie i
                      na wiosne. Teraz synkowi jeszcze tez nie zalecono, ale zima paskudna wiec pewnie
                      dostane na ten pocztek poki wiosna nie rozpocznie sie. Tu tez nikt nie zaleca po
                      pierwszym roku wit. D3, ale rybe juz polecaj od 7 miesiaca wink
                      • b-lech17 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 10.03.06, 20:35
                        Już jakiś czas córeczka nie dostaje wit. D3. Byliśmy u innego lekarza i
                        stwierdził, że rzeczywiście mogła mieć za dużą dawkę. Niestety cycuszek nadal
                        powiększony, a do tego zrobił się jej spory guzek. Lekarz mówił że tak się
                        pewnie stanie. Teraz może się szybko zrobić stan zapalny w tej piersi. Nadal
                        karmię ale nie mam już takiej pewności czy to aby nie z tego powodu mała ma
                        problemy. Sama nie wiem co będzie dla niej lepsze. Ginekolog stweirdził, że to
                        absolutnie nie ma nic wspólnego z karmieniem. Koniecznie trzeba jednak zbadac
                        jej hormony. Czekamy więc na wyniki. Cały czas mam nadzieję, że znajdą się
                        mamy, których dzieci miały ten sam problem. Bardzo chciałabym się dowiedzieć co
                        było u nich przyczyną i co mówili lekarze.
                        • dziubulek111 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 12.03.06, 21:45
                          o ginekomastii; brak info o karmieniu piersią jako jej przyczynie

                          www.resmedica.pl/zdart12995.html
                          kulturystyka.com.pl/a/11752
                          • dziubulek111 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 12.03.06, 22:31
                            i jeszcze o przeciwwskazaniach

                            www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=27395&_tc=7CD9B879BC744796952B710BFAD0C7CB
                            Stamtąd: Przeciwwskazania do karmienia piersią

                            Karmienie piersią jest przeciwwskazane:
                            1) w przypadku klasycznej galaktozemii u noworodka
                            2) gdy matka:
                            - choruje na aktywną gruźlicę i nie jest leczona;
                            - jest zakażona wirusem T-limfotropowym człowieka (HTLV) typu 1 lub 2;
                            - otrzymała w celu diagnostycznym lub leczniczym izotop radioaktywny lub
                            miała kontakt z materiałami radioaktywnymi (przeciwwskazanie czasowe przez okres
                            utrzymywania się radioizotopu w organizmie);
                            - jest poddawana chemioterapii lub otrzymuje leki przeciwmetaboliczne, lub
                            niektóre inne leki onkologiczne (przeciwwskazanie czasowe przez okres wydalania
                            leków w mleku);
                            - jest uzależniona od narkotyków;
                            - jest zakażona HIV - przeciwwskazanie obowiązuje w krajach rozwiniętych; w
                            krajach rozwijających się zwiększenie umieralności niemowląt w wyniki
                            zaprzestania karmienia piersią może przewyższać małe ryzyko zakażenia
                            niemowlęcia HIV;
                            - choruje na opryszczkę zwykłą skóry sutka (przeciwwskazanie czasowe do
                            momentu ustąpienia zmian); jeśli wykwity są zlokalizowane tylko na jednym sutku,
                            dziecko można karmić zdrową piersią.

                            W przypadku wystąpienia czasowych przeciwwskazań do karmienia piersią matce
                            należy polecić odciąganie pokarmu w celu podtrzymania laktacji, zaopatrzyć ją w
                            odpowiedni odciągacz i poinstruować (pokarm należy wylewać).

                            Stany i sytuacje dotyczące kobiety karmiącej, które nie są przeciwwskazaniem do
                            karmienia piersią:
                            - nosicielstwo antygenu HBs lub zakażenie HCV
                            - gorączka
                            - ekspozycja na niewielką ilość chemicznych substancji toksycznych w środowisku
                            - dodatni wynik badania serologicznego na obecność wirusa cytomegalii (CMV;
                            przewlekłe, a nie świeże zakażenie), jeśli noworodek jest donoszony; decyzję o
                            karmieniu piersią przez matkę CMV-dodatnią wcześniaka ze skrajnie małą
                            urodzeniową masą cała należy podejmować indywidualnie, rozważając korzyści
                            wynikające z karmienia piersią i ryzyko oraz konsekwencje zakażenia dziecka
                            przez CMV (pasteryzacja mleka znamiennie zmniejsza ryzyko zakażenia);
                            - palenie tytoniu - kobiecie należy polecić jak najszybsze przerwanie palenia, a
                            do tego czasu palenie poza domem (mieszkaniem) i nie w obecności dziecka.

                            Kobieta karmiąca nie powinna pić alkoholu (hamuje laktację, działa szkodliwie na
                            dziecko). Wyjątkowo dopuszcza się spożycie niewielkiej jego ilości podczas
                            rzadkich, ważnych uroczystości, ale przez 2 godziny po jego wypiciu nie należy
                            karmić piersią (alkohol ulega koncentracji w pokarmie). Żółtaczka u noworodka
                            nie jest przeciwwskazaniem do karmienia piersią z wyjątkiem bardzo nasilonej
                            hiperbilirubinemii, która może wymagać przerwania karmienia piersią na krótki czas.
                            • b-lech17 Re: Wpływ długiego karmienia na zdrowie dziecka!! 13.03.06, 12:18
                              Dziękuję bardzo za artykuły. Ja też szukałam wszędzie czegokolwiek na ten temat
                              i właśnie znalazłam to samo co Ty. Ciężko jest mi dyskutować z lekarzami bo
                              mało o tym wiem i w poradnikach czy książkach dla rodziców nie ma o tym żadnej
                              informacji, a niestety do książek meycznych czy prasy dla lekarzy nie mam
                              dostępu. Już i tak dzwonię i chodzę z małą gdzie się da żeby to wyjaśnić i
                              rózne są zdania na ten temat. Dużo mam też mi piszę że u nich po odstawieniu
                              kurczaków i jaj pierś dziecka wróciła do normy. U nas niestety ciągle bez
                              zmian. Ja nie biorę żadnych leków, zdrowo się odżywiam, nie robię nic co
                              mogłoby jej szkodzić. Albo faktycznie hormony krążące w organiźmie matki
                              trafiają do pokarmu i tym samym do dziecka albo córeczka ma coś z hormonami, co
                              mam nadzieję że niedługo się wyjaśni bo wybieramy się do endokrynologa
                              dziecięcego żeby to zbadać. Jeszcze raz dziękuję, każda rada jest dla mnie
                              cenna. Pozdrawiam smile)))
Pełna wersja