dagmama
06.04.06, 17:38
Czy może zdarza Wam się nakarmić podrośniętego ssaka przy ludziach?
Wyznam, że karmię wyłącznie w domu. Jedynym ewentualnym świadkiem jest mąż.
Nie pocieszam piersią, kiedy mały się przewróci albo wystraszy na spacerze.
Odzwyczaiłam od domagania się piersi wszędzie poza domem.
Smutne?