roczek i co dalej?

28.04.06, 08:02
doświadczone mamy poradźcie,wa właściwie utwierdzcie mnie w przekonaniu,ze
jeszcze nie powinnam odstawiać.moja martynka w środę skończyła
roczek.pediatra zasugerowała,że powinnam już odstawić,a jak się uprę,że chcę
dłużej to najpóźniej w październiku,bo latem się nie odstawia.stwierdziła,że
takie długie karmienie będzie dla mnie niekorzystne,włosy,zęby paznokcie
itp.a mi tak szkoda odstawiać.na pewno teraz jeszcze nie odtawię bo mi
szkoda,marytnka jest taka kochana.wieczorem po kąpieli siadamy na fotelu,ona
smoczek wyciąga z buzi i mi podaje i ten jej słodki uśmiech,chciałabym,żeby
to trwało wiecznie.jak się na to zapatrujecie?w nocy się nie budzi,karmię ją
tak 3 razy na dzień.pozdrawiam i z góry dziękuję za akceptację mojej decyzji.
    • mamiza Re: roczek i co dalej? 28.04.06, 09:14
      a dlaczego latem się nie odstawia?
      nie odstawiaj małej, jeżeli nie jesteś do tego gotowa, całkowicie Cię rozumiem,
      chwile karmienia są jedymi z piękniejszych...
      • tijgertje Re: roczek i co dalej? 28.04.06, 18:35
        Do dentysty chodze co pol roku, ostatnio mialam cos "robione" 6 lat temu, od tego czasu spokoj. W ubieglym tygodniu podcinalam o kilkanascie centymetrow wlosy do pasa. Fryzjerce szczena opadla, caly czs rozplywala sie w ochach i achach, ze takich wlosow to juz od lat nie widziala. Moge ci wyslac zdjeciesmile)) Paznokcie mam zdrowe i mocne, a karmie juz 27 miesiecy. Doprawdy, takie argumenty nie maja ZADNYCH PODSTAW. Tym bardziej, ze juz karmisz znacznie mniej, jezeli odzywiasz sie w miare przyzwoicie, to karmienie na pewno ci nie zaszkodzi. A moze tylko ochronic przed osteoporoza i rakiem piersismile Dziecka tez nie otrujesz, jak niektorzy sugerujasmile)) Nic sie nie przejmuj, karm tak dlugo, jak ty i mala macie na to ochote.
        • dagmama Re: roczek i co dalej? 28.04.06, 20:32
          Oj, rozumiem, też miałam wątpliwości, kiedy mały miał roczek, bo "to już wypada
          odstawić" i włosy, zęby, osteoporoza.
          Ja też mam gęste, długie włosy (i zapuszczam), a karmię już dwa lata.
          Jeśli córeczka nie budzi się w nocy i karmicie się trzy razy dziennie, to po
          prostu idealna sytuacja i zachęcam do kontynuowania karmieniasmile
          Ponoć nieodstawianie latem ma związek z zatruciami i w ogóle łatwo o biegunkę.
          Pozdrawiam, trzymaj się.
    • karola2314 Re: roczek i co dalej? 29.04.06, 12:30
      witam!ja karmie mojego synka juz prawie 16miesiecysmile.Zdarza sie tak ze mam
      tego dosyc i mam ochote go od piersi odstawic,ale kiedy na wieczór kladzie sie
      koło mnie i usypia z cycusiem wszystko mijasmilenie zwracam uwagi na presje
      otoczenia ,na to co inni o tym myslą jestem dumna z tegosmilePoza tym karmisz ją
      tylko 3 razy na dzień ,u mnie zdarza sie tak że mały non stop chce piers
      (poniewaz czesto dopada go wirus żołądkowo jelitowy i wtedy nic niechce jesc
      prócz piersi).Pozdrawiam!i karm ją jak najdłużej!
      • azoorek Re: roczek i co dalej? 04.05.06, 19:45
        karm, naprawde warto. Ja mojego karmilam 27 m.- sam sie odstawil i teraz np.
        czesciej lapia go rzadkawe kupy. Moj jest alegikiem i nie trzymalam za bardzo
        diety i myslalam, ze jak go odstwwie, to krostki poznikaja. Ale jest troche
        gorzej, tak jakby pomimo tego pokarm go ochranial przed alergenem.
        • agasz41 Re: roczek i co dalej? 05.05.06, 08:05
          właśnie takich słów oczekiwałam od was mamy,bardzo dziękuję za wsparcie i na
          pewno jej na razie nie dostawię.byliśmy na majowy weekend u moich babć i trochę
          się zdziwiły,że jeszcze karmię,ale w końcu to tylko moja i martynki
          sprawa.pozdrawima dzięki
    • agab72 Re: roczek i co dalej? 17.05.06, 08:13
      Ja ten "problem" mam jeszcze przed sobą - mała ma 10 miesięcy, ale już teraz
      zastanawia mnie ta "presja" środowiska. Pytania w stylu "jeszcze karmisz"
      czy "kiedy odstawisz" zadawane przez kobiety są dla mnie bardzo zaskakujące.
      Tak sobie myślę, że Babcie dziwią się że jeszcze karmisz a pewnie chętnie
      podsunęły by dziecku czekoladkę czy cukiereczka (nie chodzi mi tu konkretnie o
      Twoje Babcie - bo może takie nie są, ale ogólnie o kobiety z ich pokolenia). No
      a przecież dla dziecka mleko mamy zdrowsze niż słodycze czy inne zapychacze smile)

      Pozdrawiam.
      Aga.
      • tijgertje Re: roczek i co dalej? 17.05.06, 09:18
        te czekoladki i cukiereczki to mnie czasem do szalu doprowadzaja. Ja sobie z tym niezle radze, bo wszystkim tlumacze, ze mlody jest alergikiem i mu nie wolno. Przyjmuja do wiadomosci, ale z krzywa mina, z ktorej ja sobie nic a nic nie robie. Mlody ma 27 miesiecy i w zyciu nie jadl czekolady. I mam nadzieje, ze jeszcze jakis czas tak bedziesmile Je za to tony owocow, ze slodyczy tylko rodzynki albo jakis zbozowy herbatnik, ktorego zje pol. Saisiedzi maja syna w tym samym wieku, kilka dni temu rozmawialismy o tym, co nasze dzieci jedza, okazalo sie, ze tamten je chleb tylko z Nutella, maslem orzechowym i cukrowa posypka, z owocow od czasu do czasu banany, miesa i serow wcale, jarzyn tez prawie nic. Na obiad frytki albo makaron, mieso tylko w sosie, inaczej nie zje. A miedzy osilkami "dogania czekolada i slodyczami. A oni sie dziwia, dlaczego dziecko nie rosnie...
        • falafala Re: roczek i co dalej? 18.05.06, 14:07
          Pewnie rosnie, ale w szerz wink. Oj te diety, gdy prosilam babcie o niedawanie
          dziecku slodyczy to byla konsternacja, jak one maja sprawic jej przyjemnosc? A
          mozna wydluzyc okres bezslodyczowy (corka 2 lata), ale na men sie nie d, bo
          dzieci na podworku naucza winkOstatnio byly podchody dla maluchow na imprezie dla
          polonii i co bylo skarbem do odnalezienia?.... oczywiscie slodycze, ech....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja