długie karmienie piersią a powrót do pracy...

09.06.06, 17:23
Witam jestem na tym forum nowasmile
chciałam sie Was poradzić jak pogodzić karmienie z powrotem do pracy,
moja córcia ma 4 mce marze o tym by karmic ja jak najdłużej bo Synka nie
mogłam...i jest to dla mni ogromnie ważne.
juz za kilka tygodni powinnam wrócic do pracy,chcę wziąźć dwa lub trzy
miesiące wychowawczego ( na więcej nie mogę sobie pozwolić bo nie utrzymamy
sie tylko z pensji męża),
jak to wygląda u Was?
czy kiedy nie bede dostawiac córci w dzień tylko odciągać z dwa razy dziennie
o ile sie uda to mój pokarm nie zaniknie?
czy w nocy będe mogła ją karmić czy nie będzie tego pokarmu coraz mniej i
córcia nie będzie głodowac w nocy?i rozbudzać sie co chwila?
jakie menu jej zaproponowac w dzień oprócz mojego mleczka?
dziękuję z góry za pomoc
pozdrwiam.
    • dziwna8 Re: długie karmienie piersią a powrót do pracy... 09.06.06, 18:40
      witaj, polecam Ci te strony, są tam fajne rzeczy o karmieniu po powrocie do
      pracy: www.lmm.pl/porady/karmienie/praca-powrot.html
      www.laktacja.pl/problemy/pr22.htm
      dziecko.nestle.pl/mama_karmiaca16.asp
      www.oai.pl/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=54
      Myślę że znajdziesz tam dużo informacji które Cię interesują. I naprawdę
      wspaniale że nadal chcesz karmić pomimo tej zmiany. Dzięki emocjonalnej i
      fizycznej bliskości w chwilach przy cycusiu tak matka jak i dziecko mogą
      niejako zrekompensować sobie te godziny oddalenia. Będzie wam dużo łatwiej...
      No i nadal dzieciątko będzie dostawać najlepsze mamusine mleczko. Życzę
      powodzenia!
      I jeszcze linki do podobnych rozmów na forum, gdzie w odpowiedziach też są rady
      na Twoje pytania:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=42596066&a=42596066
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=35305335&a=35305335
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=27865159&a=27865159
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=27568102&a=27568102
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=24536663&a=24536663
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=30917349&a=31001972
    • jakw Re: długie karmienie piersią a powrót do pracy... 10.06.06, 12:55
      Ja wróciłam do pracy jak młoda miała 8.5 m-ca. Już kila tyg wcześniej starałam
      się przyzwyczajać ją do jedzenia rzeczy innych niż pierś w porach, gdy mnie nie
      będzie. W domu nie ma mnie 8 godzin (biorę przerwę na karmienie i wychodzę
      godzinę wcześniej - akurat starcza na dojazd w obie strony), nie odciągam. Jak
      przychodzę do domu jest czas na cycusiowanie. Młoda podczas mojej nieobecności
      jadała zupki, kaszki i owoce, piła soczki - wszystko albo łyżeczką, albo z
      kubeczka.
    • monika_oli Re: długie karmienie piersią a powrót do pracy... 11.06.06, 08:42
      Kiedy wracałam do pracy po urodzeniu starszej córeczki, to miała ona 3,5 m-ca.
      Karmiłam ją piersią 2 lata i 10 m-cy. Przez ten czas nie piła innego mleka.
      Pracowałam po 7 godz. - wychodziłam godzinę wcześniej w ramach przerwy na
      karmienie. Mleko odciągałam podczas przerwy śniadaniowej, początkowo dzieliłam
      ją na 2-3 części i odciągałam mniejsze ilości pokarmu, z jednej piersi za
      jednym razem (póżniej tylko raz dziennie z obu piersi). Mleko przechowywyałam w
      słoiczku w torbie termicznej w której były też zamrożone wkłady. W domu
      wkładałam do lodówki (lub w piątek do zamrażarki), a córeczka dostawała
      następnego dnia z kubka niekapka, później butelki. Kiedy urodziła się młodsza
      córeczka straciłam tamtą pracę. Nową znalazłam kiedy mała miała 5,5 m-ca. Jako
      nowy pracownik nie wnioskowałam o przerwę na karmienie. Bardzo często nie ma
      mnie w domu po 10-11 godzin. W tym czasie odciągam mleko jeden raz (obie
      piersi). W nocy córeczka (aktualnie 11 m-cy) je tyle razy, ile ma na to ochotę -
      śpimy razem. Czasem budzi się częto, czasem przesypia całą noc z 1-2 przerwami
      na jedzenie - ale to chyba zależy od innych rzeczy niż laktacja np. ząbkowania.
      Podobnie jest wieczorami i w weekendy - nadal karmię na żądanie.
      Córeczka bardzo długo nie akceptowała innego niż mleko jedzenia. Jeszcze w
      wieku 9-10 m-cy jak zjadła 3 łyżeczki zupki to był sukces (tylko jabłuszko
      zjadała całe, ale to też nie zawsze) Dopiero ostatnio wszystko zaczęło jej
      smakować.
      Myślę że i u Was wszystko dobrze się ułoży i będziesz mogła karmić tak długo
      jak zechceszsmile Jeśli mogę w czymś pomóc, coś podpowiedzieć/wyjaśnić, to pisz
      śmiało.
      Pozdrawiam
      Monika

      P.S. A jeśli chodzi o wychowawczy, to nie wiem czy wiesz, ale możesz się
      starać, jeśli przysługuje Twojej rodzinie zasiłek rodzinny, o dodatek do niego
      z tyt.przebywania na urlopie wychowawczym. Razem z zasiłkiem rodzinnym ma dwoje
      dzieci jest to prawie 500zł/m-c.
      • mamawikusia Re: długie karmienie piersią a powrót do pracy... 13.06.06, 13:48
        Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi,
        dużo mi pomogły i mam nadzieje że mi sie uda i dołącze do Was jako mama
        cycoholikasmile
Pełna wersja