Mamy poradzcie co robić?

04.07.06, 07:01
Moja Oliwia ma obecnie 13,5 m-ca.Karmię ją nadal piersią i chciałabym robić to
dalej,ale jestem już u kresu sił.Chodzi o to,że mała budzi się w nocy bardzo
często nawet i 6 razy,a bywa i tak,że co godzine.Sama już nie wiem co mam
robić???Chcialam ją karmić do dwóch lat,ale już nie wyrabiam nerwowo,bo
notorycznie jestem niewyspanasad,a mam jeszcze starszą pocieche i przez to brak
mi już cierpliwości i dla niej.Doradzcie co mam dalej robić?Odstawić?Czekać?

Załamana Mama
    • monika_oli Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 08:41
      Może budzi się bo jej gorąco? Może to przez rosnące zęby? Może po prostu
      potrzebuje Twojej bliskości? Ja też karmię, do tego pracuję i dlatego moja
      (najpierw starsza, teraz młodsza) córeczka śpi z nami, przez co karmię ją
      praktycznie przez sen. Bardzo sobie ten fakt cenię i naprawdę polecam. Nie
      wyobrażam sobie wstawania w nocy i biegania do niej do łóżeczka.
      • 1719ko Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 10:12
        Gorąco jej raczj nie jest bo u nas chłodno w mieszkaniu.Być może to zęby,ale ona
        tak kiepsko śpi już bardzo długoooo.No i na koniec śpi ze mną bo inaczej to
        chyba wcale bym nie spała.Spała owszem w łóżeczku,ale po takiej serii wstawania
        niemal co godzine dałam sobie z tym spokój.Niestety niewiele to pomogło,że śpi
        ze mną.Nie wiem co jeszcze można zrobić żeby lepiej spała?
    • falafala a jak spi w dzien? 04.07.06, 11:22
      Napisz jak wyglada schemat spania twoje corki, godziny i ilosc drzemek, czasmi
      tu lezy glowny problem, Jak ja usypiasz? Niekiedy starcza korekta czasu
      zasypiania i nie bedzie sie tak czesto budzic.
    • wilga2000 Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 12:36
      Napisz czy oprócz twojej piersi córcia je inne posiłki? Być może jest głodna.
      Może należałoby podać jej na kolację kaszkę. Jak będzie miała pełny brzuszek to
      lepiej będzie spała i nie będzie tak często domagać się piersi.
      Pozdrowienia R.
      • 1719ko Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 13:29
        Z jedzeniem to akurat nie ma problemu,oprócz piersi jada niemal wszystko.Na
        kolacje zjada mleko z kaszka ok.150-180ml(wiecej nie chce) a potem pierś.Zasypia
        ok.20.30.A co do spania w dzień to mniej wiecej to wyglada tak:budzi się
        ok.5-5.30,zasypia znowu około 7 i śpi 1-1,5 godz.Potem ok. 12.30-13śpi zreguły
        1,5godz.nieraz mniej nieraz troche wiecej.A zasypia głównie przy cycu,chociaż
        ostatnio pare razy zasneła już sama a ja tylko przy niej leżałam.Acha nie uzywa
        wogóle smoczka.
        • wilga2000 Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 13:46
          A jak wygląda czas poza jedzeniem i spaniem? Czy dużo przebywa na powietrzu?
          Czy ma okazję, żeby się wybiegać, zmęczyć fizycznie?
        • falafala Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 13:49
          uwazam, ze pomoc mogloby nauczenie ja zasypiac samej. Tzn jezeli podjelabys sie
          tego troche nieprzyjemnego zadnai mogloby to zaprocentowac w nocy. Wieczorkiem
          zrob to co normalnie robicie jakies pol godz wczesniej i po nakarmieniu, lepiej
          by jednak nie zasnela, odloz do lozeczka. Zgas swiatlo i zostaw dziecko takie
          ululane i gotowe do snu, ale niezupelnie spiace w lozeczku. No niestety wiaze
          sie to z placzem, ale jezeli potrafisz wytrzymac lepiej nie wchodzic i jezeli
          bedzie ladnie ululana i polozona w odpowiednim czasie to i dlugo nie powinna
          plakac. czesto jest wtedy tak, ze jak raz dziecko zasnie samo wieczorem to w
          nocy tez juz potrafi sie samo uspic, bo dotychczas nauczone jest pomagac sobie
          w zasnieciu twoja piersia. w nocy na pragnienie ewentualne najlepsza jest woda
          i poza tym nie reagujemy. Czesc mam nie zgadza sie z teoria "let cry", ale
          jezeli dla ciebie ciagle wstawanie w nocy stalo sie koszmarem, to chyba lepiej
          nauczyc dziecko zasypiac samo i miec jedna, dwie noce placzu niz zakonczyc
          karmienie piersia z tego powodu.
          • 1719ko Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 14:20
            Na powietrzu jest niemal cał dzień.Chodzimy na spacery,sama drepta,bawi się w
            piaskownicy z innymi dziećmi,nieraz śpi na dworze w czasie popołudniowej drzemki
            we wózku.
            A co do zasypiania samej,to starsza córke tym sposobe nauczyłam,tylko było
            łatwiej miała smoczek.Jak płakała dawałam smoka i wchodziłam,trwało to
            krótko.Ale młodsza smoka nie używa,a mnie się serce kraje jak ona płacze.Od
            kiliku dni kładę sie koło niej a ona trochę się wierci i zasypis sama bez
            cyca,ale w łóżeczku za skarby świata nie usnie sama,płacze,zanosi się.
            • wilga2000 Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 14:37
              Niektóre dzieci są uczulone na łóżeczko jak np. moja córka (8 lat). Też nie
              chciała spać w łóżeczku ale jak kupiliśmy jej sofę (miała wtedy coś koło 2lat)
              to mówiła (bo szybko zaczęła ładnie mówić) że to jej tapczanik i nie chciała
              spać na naszym. Ale chociaż miała ten swój tapczanik to do momentu zaśnięcia
              (często podczas czytania bajeczek) leżałam z nią. Potem (w nocy)już był spokój.
              To zasypianie z osobą towarzyszącą zostało jej do dzisiaj. Powoli jej to mija.
              • 1719ko Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 14:44
                Nie tylko na łózeczko... moja pociecha była do 4 m-cy uczulona na wózek:0)nawet
                jak spała i wkładałam ja do wózia to moment i był rykkk.
                Co do spania ze mna to mi specjalnie nie przeszkadza,nawet meżowi,bo bardzo
                wspierał mnie przy karmieniu,tylko te pobudki...
                • falafala Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 17:17
                  moje dzieci nie mialy i nie maja smoka i nauczylam je zasypiac same, same to
                  znaczy tez bez smoka, bo smoczek to tylko uspokajacz, a rownie dobrze dziala
                  pierswink Niestety czasami trzeba przebolec placz, a tak na marginesie to 20.30
                  to troszeczke pozna pora dla takiego malucha, zobacz moze bylaby chetna pojsc
                  spac kolo 19 i wtedy latwiej zasnie, bez mocnych placzow, takie manewry daja
                  dobre rezultaty.
                  • 1719ko Re: Mamy poradzcie co robić? 04.07.06, 20:11
                    Położyłam dziś Oliwie o godzinke wczesniej,zobaczymy efekty nad ranemsmileDziekuje
                    Wam za radysmile
                    • fizula Re: Mamy poradzcie co robić? 05.07.06, 00:10
                      Ale dostałaś naprawdę wiele rad :o) jest w czym wybierać. No i chyba dobrze, bo
                      coś, co jednemu wydaje się świetnym sposobem postępowania, dla innego może być
                      nie do przyjęcia.
                      To i ja jeszcze swoje trzy grosze dołożę: zwróć uwagę na swoje własne
                      postępowanie podczas tych nocnych ssań.
                      Z tego co zauważyłam, dzieci w nocy lubią jak najwięcej spokoju, jednolitości
                      postępowania (rodzic nie eksperymentuje w nocy na nich). Dziecko też wyczuwa
                      niepokój mamy, gdy ta chce jak najszybciej się go pozbyć od piersi (np. bo jej
                      niewygodnie). Lepiej jest zachowywać się swobodnie, naturalnie np. zmieniając
                      własną pozycję leżenia, pierś do ssania (np. z lewej na prawą), żeby nam było
                      wygodnie czy przesunąć dziecko niż niespokojnie się wić, że jest nam
                      niewygodnie.
                      Doskonale rozumiem, że może być bardzo uciążliwe nocne karmienie takiego dużego
                      szkraba, bo sama tego doświadczyłam dwukrotnie.
                      Ale niestety się przekonałam, że takie nocne karmienie może być dziecku jeszcze
                      potrzebne w tym wieku: jak próbowałam nieco starszą córcię odzwyczaić od
                      nocnych karmień, to straciła na wadze, pomimo, że w dzień jadła jak szalona i
                      ssała też bardzo często. Zresztą często dzieci w tym wieku dzieci nie mają
                      czasu na dzienne ssanie i dlatego też nadrabiają nocnymi karmieniami. W moim
                      odczuciu zresztą dla dziecka ważniejsze są te nocne karmienia, łatwiej oduczyć
                      je dziennego ssania.
                      Życzę znalezienia dobrego dla Was rozwiązania!
                      • 1719ko Re: Mamy poradzcie co robić? 05.07.06, 07:20
                        Wita w miare wyspana mama:0)
                        Chyba rzeczywiście Oliwcia chodzi troszke za późno spać.Wczoraj położyłam ją o
                        19.30 i dziś mimo,ze dosyć częto jadła w nocy to z łóżka zlazła o 7.00 Aż mi się
                        wierzyć nie chciało.Od dziś będzie chodzić spać o 19:0)Tak sobie myśle,że to
                        częte budzenie ma też związek z ząbkami,bo nie ma ich za wiele-6szt.i też szły
                        hurtem. Dziękuję Wam mamy jeszcze raz za rady.Bardzo się cieszę,że Was znalazłam.
    • sandraw Re: Mamy poradzcie co robić? 05.07.06, 14:35
      Witam

      mój synek podobnie do zeszłego miesiąca conajmniej 5-6 razy w nocy przystawiał
      się do piersi, potrafił co godzinę się budzić, koszmar.Ja pracuję i
      stwierdziłam ze koniec.
      Przetrzymałam go na siłę- tydzień czasu wycia, ale w końcu nauczył się zasypiać
      bez piersi, w nocy budzi się kontrolnie 1-2 razy, bardzo często złapie mnie
      łapką za pierś i koniec- śpi dalej. Nad ranem dopiero go przystawiam jak chcę
      zeby dłużej pospał wink

      w ciagu dnia (tzn popołudniami) pije kilka razy, i wieczorem też z raz, ale tak
      ze nie pozwalam mu zasnąć przy piersi.

      Jak juz pisałam- tydzień czasu był koszmar, bałam się ze sąsiedzi po policję
      zadzwonią, co godzinę wrzaski piski i histeria, zasypiał zryczany i mokry... i
      nagle jedna noc i już spokój wink

      a ja w końcu normalnie funkcjonuję w pracy wink
      • 1719ko Re: Mamy poradzcie co robić? 06.07.06, 06:58
        No i sprawdza się wczesniejsze kładzenie.Dziś w nocy obudziła się 3 razy
        tylko!co w jej przypadku to sukces.No a obecnie jest już 7 prawie a ona dalej
        śpismile))))))
        Co do samodzielnego zasypiania to też potrafi zasnąć nawet bez wycia ale
        przeważnia zasypia przy piersi.
        Dziekuję za rady wszystkim:0)
        • falafala Re: Mamy poradzcie co robić? 06.07.06, 08:05
          smile bo teoria jest taka, ze dziecko przemeczone, czyli takie co pozno idzie
          spac, lub ma za malo drzemek, trudniej zasypia i latwiej sie wybudza w momencie
          wejscia w plytka faze snu. Fajnie, ze zadzialalo i juz jest lepiej(tfu tfu) i
          byle tak dalej, a i wieczor macie dluzszy i dziecko lepiej spi - same zalety smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja