mamy alergikow poradzcie prosze

18.08.06, 16:17
WitajciesmileMam pytanko:moja Majka majac 3 miesiace zaczela reagowac na to co
ja jadlam i zaserwowalam jej w mleczku.Obiawy to szorstka wysypka na raczkach
i nozkach,wypukle zaczerwienienia na kolanach,łydkach i łokciach,czerwone
pregi i sucha skora w zgieciach kostek no i krew i sluz w kupie.Bylam u
pediatry ale on nawet nie spojrzal na dziecko i zmeczony powiedzial ze to nic
takiego.Posiew wyszedl ok.Niektore drazniace pokarmy zlokalizowalam ale tylko
owoce.Zreszta owoce podane jej bezposrednio powoduja ze np.pojawia sie
opuchlizna wokol oka.Dopiero gdy jadlam ryz na sniadanie,obiad i kolacje
wysypka zniknela.Ale przecie bym w koncu padla.Jest mi bardzo trudno
zlokalizowac reszte alergenow.Kolejny pediatra powiedzial,ze to nie
choroba.Poradzcie,czy isc z tym do alergologa?Mam problemy z wprowadzaniem
warzyw bo w koncu wydaje mi sie ze wszystko ja podraznia.Majka ma juz 6
miesiecy a ja wracam do pracy i tak po omacku usiluje wymyslic jej jakies
sensowne jedzenie.Mam ochote zrzucic tesciowa ze schodow bo dzis wyskoczyla z
tekstem,zebym przebadala swoje mleko bo pewnie mam wapna za malo(ona nie
karmila piersia)
    • hania.robus Re: mamy alergikow poradzcie prosze 19.08.06, 21:04
      Cześc,
      też mam alergika i karmię Go z powodzeniem ponad dwa lata. Początki były trudne,
      bo podobnie jak Ciebie zbywali mnie pediatrzy, że to nic takiego. trafiliśmy w
      końcu z dzieckiem do dobrego alergologa, który wszystko nam wytłumaczył tj.na
      czym polega alergia, co robić, jak zapobieagać, zapisał odpowiednie leki i od
      tego czasu jest dobrze. Przesyłam Tobie link do informacji, które od niego
      uzyskałam, jeśli jeszcze będziesz miała jakieś pytania, to pisz śmiało.
      Pozdrawiam serdecznie. Hania.
      • rusalka_blotna Re: mamy alergikow poradzcie prosze 20.08.06, 12:53
        Wielkie dziekismile)))
    • jola_ep Re: mamy alergikow poradzcie prosze 20.08.06, 13:49
      Ja wykarmiłam dwójkę alegików. Młodszy reagował bardziej. Byłam już obczytana,
      więc wyeliminowałam znane mi alergeny i nic. Pediatra stwierdziła, że to żaden
      problem, ale jak się domagam, to mi maść przypisze - przypisała -sterdyd, tylko
      na co, jak małego nie swędziało?
      Poszłam więc prywatnie do alergologa (leczyła moją starszą córę, więc się
      trochę znałyśmy wink ). A ta mi, że ostatnio w testach najczęściej jej wychodzi
      jabłko, marchew i ziemniaki. Olśniło mnie, bo ja rzeczywiście często jabłka
      jadłam (skoro nie powinnam innych owoców). I to było to.

      Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba odstawić w maksymalnym stopniu całą
      chemię (konserwanty, barwniki, substancje zapachowe).
      Oczywiście to, na co reaguje nasze dziecko. Przy czym moja pediatra radziła
      zawsze, aby spróbować: jeśli reaguje na surowe jabłka, to spróbować gotowanych,
      jak reaguje na świeże mleko, to może da się jeść ukwaszone.

      Ważne jest jednak, aby jeść w sposób maksymalnie urozmaicony: nie za często
      tego samego i nie za dużo na raz. Jak zrezygnujemy ze zbyt wielu rzeczy,
      urozmaicenie będzie mniejsze. W drodze natchnienia można zajrzeć na portal
      puszkkka.spinacz.pl/
      Warto zaprzyjaźnić się z różnymi warzywami, których się dawno nie jadło. Teraz
      jest dobry sezon.

      Istnieje takie pojęcie jak dieta rotacyjna (może coś znajdziesz w necie).
      Czytałam kiedyś o dziecku, dla którego taka dieta była jedynym wybawieniem
      (dziecko uczulało się niemal na wszystko).

      No i przede wszystkim się nie denerwuj smile Będzie dobrze.
      Moje alergiki są już duże, na razie jadają wszystko i czują się dobrze.

      Pozdrawiam
      Jola
      • rusalka_blotna Re: mamy alergikow poradzcie prosze 21.08.06, 18:01
        Jeszcze raz dziekuje.Troszke sie zdenerwowalam,bo w mojej rodzinie i wsrod
        znajomych nie ma alergikow pokarmowych.Jest to dla mnie calkiem obca materia.No
        ale poniewaz dzielicie sie ze mna swoja wiedza-jestem spokojniejszasmileSzkoda,ze
        tak pozno was znalazlamsmile
    • rusalka_blotna Re: mamy alergikow poradzcie prosze 22.08.06, 16:35
      Jeszcze pare pytansurprisedd pewnego czasu udaje mi sie unikac alergenow i skora
      coreczki bardzo sie poprawila.Dzisiaj znalazlam bezglutenowe i bezcukrowe
      biszkopty i pomyslalam,ze urozmaice malej diete.Po dwoch minutach zucia Majka
      zaczela ostro wymiotowac i dostala czerwonych plam na twarzy.Wygladalo to jak
      poparzenie pokrzywa.Zadzwonilam do przychodni ale kazano mi przyjsc za trzy
      godz. bo nie bylo miejsc.Po dwoch godzinach wysypka znikla i pediatra nic juz
      nie zobaczyl.Stwierdzil tylko,ze gdyby to bylo uczulenie to tak szybko by nie
      zniklo.Jak myslicie czy tak wyglada reakcja uczuleniowa?Czy to moze tak szybko
      zniknac?Co robic w takich wypadkach?Przyznam,ze spanikowalam bo przy wymiotach
      zaczela sie ksztusic.Czy mam nakarmic dziecie jakims alergenem i wtedy pojsc do
      lekarza,zeby widac bylo reakcje?Tak mi zasugerowala pediatra.
      • hania.robus Re: mamy alergikow poradzcie prosze 23.08.06, 21:29
        Nie, poproś o skierowanie do alergologa. Nasz syn był męczony tym leczeniem
        przez pediatrę, źle dobierane leki, złe diagnozy itp., poszliśmy do alergologa,
        młody ma prawidłowo dobrane leki, leczenie na podstawie wywiadu, rozmowy i co
        najwazniejsze specjalistycznych badań, na które w opinii pediatry syn był za mały.

        Niestety nie wiem, czy była to reakcja uczuleniowa, u nas nigdy tak nie było.
        Jeśli coś zaszkodziło młodemu od razu to zwracał, lub dostawał biegunkę, ale
        kilkugodzinnej wysypki nie miał, jeśli miała to taka , która utrzymywała się dłuzej.

        Osobiście nie zwlekałabym z wizytą u specjalisty, jeśli nawet pójdziesz tam i
        usłyszysz to co już wiesz np.że należy wykluczyć to czy tamto, karmić tak, czy
        inaczej, podawać te leki, które podajesz, zawsze będziesz spokojniejsza i nie
        będziesz doszukiwać się winy w sobie, czy np. tym, ze źle zywisz dziecko i co
        najważniejsze dziecko będzie pod specjalistyczną opieką i nikt Tobie nie powie,
        że alergia dziecka to wymysł nadopiekuńczej matki. Pozdarwiam.
      • kayah73 Re: mamy alergikow poradzcie prosze 24.08.06, 20:51
        Moja corka miala podobna reakcje na mleko sojowe, chociaz wysypka utrzymala sie
        chyba troche dluzej, moze 5-6 godzin.
        Corka czesto tez dostaje "pokrzywke" w najrozniejszych miejscach, rowniez na
        twarzy - czerwona opuchlizna z bialawymi bablami - i to znika z reguly do
        godziny. Czasami jest to reakcja na dotkniecie czegos, czasami nie mam pojecia
        co to jest, moze byc reakcja na jedzenie.

        Wez coreczke do alergologa. Ja przechodzilam przez to samo co Ty, miotalam sie
        okropnie, nie wiedzialam nawet czy to alergia pokarmowa czy na cos innego (mam
        3 psy, strasznie sie balam ze to mogly byc psy). U nas wyszly mleko, jaja,
        orzechy, kurczak, indyk i soja - i na szczescie nie psy! Ale musi byc tez cos
        jeszcze, bo pomimo utrzymywanej scislej diety klopoty ze skora czasami wracaja,
        chociaz w formie sladowej jesli porownac z tym co bylo wczesniej. Podejrzewam
        cukier cyz konserwanty, chociaz tych tez staram sie unikac. Acha, czasami u nas
        jest gorzej po kwasnych owocach, nawet takich na ktore byla testowana i test
        wyszedl negatywny - sama kwasowosc troche podraznia, ale nie musi oznaczac
        uczulenia.
        • fizula Re: mamy alergikow poradzcie prosze 25.08.06, 21:22
          A ciekawa jestem skłądu takich bezcukrowych biszkoptów. Wydaje mi się, że wart,
          żebyś go przeczytała i przeanalizowała. Jaki składnik się tam znajduje, czego
          Twoje dziecię jeszcze nie jadło? Czasem może to być reakcja na jakiś związek
          chemiczny, których niestety się dodaje dużo do żywności.
      • mowi32 Re: mamy alergikow poradzcie prosze 25.08.06, 22:40
        W tych biszkoptach mogło być mleko albo jakieś sztuczne słodziki, których się
        nie podaje dzieciom. Już lepszy cukier. Powinnaś przyzwyczaić się do czytania
        etykietek i od razu rezygnować z tego, co sztuczne (gumy guar, benzoesany
        sorbiniany itp). Kiedyś w "Twoim Dziecku" drukowali listę najczęściej
        uczulających E, czyli sztucznych dodatków do żywności. Wycięłam i często tam
        zaglądam. A od swojej alergolog (tzn Jaśka) dowiedziałam się, ze może uczulać
        nawet barwnik zawarty w osłonkach tabletek wit C.
        I oczywiście idź do alergologa.
Pełna wersja