rusalka_blotna
18.08.06, 16:17
Witajcie

Mam pytanko:moja Majka majac 3 miesiace zaczela reagowac na to co
ja jadlam i zaserwowalam jej w mleczku.Obiawy to szorstka wysypka na raczkach
i nozkach,wypukle zaczerwienienia na kolanach,łydkach i łokciach,czerwone
pregi i sucha skora w zgieciach kostek no i krew i sluz w kupie.Bylam u
pediatry ale on nawet nie spojrzal na dziecko i zmeczony powiedzial ze to nic
takiego.Posiew wyszedl ok.Niektore drazniace pokarmy zlokalizowalam ale tylko
owoce.Zreszta owoce podane jej bezposrednio powoduja ze np.pojawia sie
opuchlizna wokol oka.Dopiero gdy jadlam ryz na sniadanie,obiad i kolacje
wysypka zniknela.Ale przecie bym w koncu padla.Jest mi bardzo trudno
zlokalizowac reszte alergenow.Kolejny pediatra powiedzial,ze to nie
choroba.Poradzcie,czy isc z tym do alergologa?Mam problemy z wprowadzaniem
warzyw bo w koncu wydaje mi sie ze wszystko ja podraznia.Majka ma juz 6
miesiecy a ja wracam do pracy i tak po omacku usiluje wymyslic jej jakies
sensowne jedzenie.Mam ochote zrzucic tesciowa ze schodow bo dzis wyskoczyla z
tekstem,zebym przebadala swoje mleko bo pewnie mam wapna za malo(ona nie
karmila piersia)