magdalenka77
23.09.06, 23:07
Cześć, potrzebuję bardzo Waszej porady.
Karmię mojego 16 miesięcznego synka, ale niedawno dowiedziałam się, że jestem
w ciąży - wg.USG 10 tydzień.
Nie chciałabym przerywać karmienia, bo oboje z Michasiem bardzo to lubimy, a
nie mam wskazań z poprzedniej ciąży do szczególnych środków ostrożności.
Ale mam problem - jak karmić? Do tej pory karmiłam mniej więcej 3x na dobę: w
nocy/nad ranem, po powrocie z pracy i wieczorem po kąpieli jako usypianie.
Ostatnio w delkiatny sposób zrezygnowaliśmy z tego wieczornego karmienia (bo
ciężki do odkładania do łóżeczka, bo zęby i w ogóle to nie zbyt dużo wtedy
mleka wypijał).
W nocy budził się dotąd ok 1-3, braliśmy go do łóżka i tam już karmiłam przez
sen + jeszcze dojadał ok 5-6.
No ale chyba ilość pokarmu mi się zmniejszyła, Michaś się denerwuje przy
jedzeniu, w nocy zamiast spać, kiedy on je, to muszę go uspokajać, ssie
godzinami, a do tego wierci się, niecierpliwi, kopie (muszę uważać na brzuch).
Podczas popołudniowego karmienia (też na leżąco) też tak się zachowuje.
A ja niestety naprawdę potrzebuję teraz dużo snu, zazwyczaj chodze spać ok 21-
22, a i tak wracam z pracy padnięta.
Oprócz mojego mleka nie karmię Michasia regularnie żadnym nabiałem, czasem
zje plasterek sera żółtego, czasem kilka łyżeczek jogurtu, czasem śmietanę w
zupie.
I teraz jak mojego mleka jest mniej, to nie wiem, czy nie powinnam mu jednak
dodatkowego nabiału podawać? Mleka modyfikowanego ze względu na stwierdzoną
nadwrażliwość na wit.D nie za bardzo powinnam podawać. I nie wiem, jakim
cudem "przekonać" Michasia, żeby w nocy dał mi choć trochę pospać? Chyba to
mi najbardziej przeszkadza w tym całym karmieniu w ciąży.
Czy mamy, które zetknęły się z takim problemem, mogłyby mi conieco
podpowiedzieć?
Dzięki
Magda