Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie...

12.12.06, 14:23
Tak, jak w temacie. Czy widzicie taką zależność u siebie? W ciąży przytyłam 17
kg, w ciągu 3 miesięcy wróciłam do swojej wagi. Jakieś 4 miesiące temu (karmię
już 15 miesięcy)wzmógł się u mnie apetyt, a co za tym idzie i waga wzrosła - w
tej chwili jestem 4 kg do przodu... Czy Wy również tak macie? Czy to mozliwe,
że organizm sam się domaga dodatkowyych kalorii, mimo że wcale ich nie
potrzebuje, bo przecież tyję. Jak walczycie z apetytem...
    • estellle Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 13.12.06, 11:40
      Ja w ciąży przytyłam jakieś 20 kg. Sądzę, że przed samym porodem było tego nawet
      25kg. Po porodzie zeszło ze mnie jakieś 10kg, a resztę gubiłam przez cały
      okragły rok, czyli całkiem niedawno doszłam do swojej przedciążowej wagi. Z tym,
      że ja nie zauważam u siebie objawów wilczego apetytu - miałam to zaraz po
      porodzie, większy apetyt utrzymał się do pół roku (wtedy ustabilizowała mi się
      laktacja). Apetyt mam normalny, wyglądam normalnie. Martwię się tylko, co
      będzie, gdy przestanę karmić piersią.
      • mama_marunia Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 13.12.06, 13:13
        Ja również wyyglądam normalnie, bo te 44 kg aż tak bardzo mi nie przeszkadzają,
        ale martwię się trochę. Myślałam, że może choć kilka z Was ma to samo, a tu
        proszę....
        Czyli nie ma co zrzucać na długie karmieniesmile, a raczej należy oggraniczyć
        jedzonko. Tylko ile kalorii, to minimum przy karmieniu piersią i czy
        ograniczenie nie wpłynie drastycznie na laktację?
        • asia889 Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 13.12.06, 16:07
          Nie ograniczaj. Daruj sobie tylko kolacje. To sprawdzony i bezpieczny sposób na odchudzanie.
        • mrowka75 Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 21.12.06, 00:56
          44 kg nie przeszkadzają Ci? mam nadzieję,że chodzi o 4. Bo w każdej sytucjai -
          44 kilo wagi to mało na kobiete karmiącą, a 44 kilo nadwagi do olbrzymio dużo,
          nawet na kobietę karmiącą.
          • mama_marunia Do mrówka75 21.12.06, 12:00
            Oczywiście 4 kg, a nie 44 - pomyłka. Nadwagi nie mam w ogóle, po prostu waże o 4
            kg więcej niż przed ciążą.
    • asia0212 Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 14.12.06, 19:41
      To może ja Cię pocieszę.W ciąży przytyłam 9kg.Dwa tyg.po porodzie miałam 11kg
      mniej.Córkę karmię rok piersią i...przytyłam 13kg.Dopóki karmiłam tylko piersią
      czyli 6 miesięcy miałam wilczy apetyt jak przed okresem.Fakt,że brak ruchu też
      robi swoje(jestem na urlopie wychow.)Słodycze to moja zguba,trzeba je
      ograniczyć,wyeliminować nie potrafię.Wiele moich koleżanek przytyło karmiąc
      piersią i tym się pocieszam.U kobiety w ciąży odkłada się tłuszczyk na
      udach,pośladkach jako zapas do karmienia piersią.Potem karmiąc spalamy ten
      tłuszczyk na co organizm reaguje głodem.Tak jest u mnie.Teraz karmię tylko w
      nocy i raz w ciągu dnia.Nie mam już wilczego głodu cały dzień,ale rano to mnie
      skręca po 3-6 nocnych karmieniach.Kolację jem do 19.00 może to dlatego.Bądżmy
      dobrej myślismile
      • mama_marunia Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 15.12.06, 08:36
        Asiu, musimy być dobrrej myśli. Ja kolacji, to właściwie nnie jadam, bo nidawno
        wróciłam do pracy na pół etatu (druugga część dnia) i obiad jem dopiero ok.
        17.00-17,30. Pootem już tylko coc poopdgryzam (prrzeważnie owoce, płatki
        fitness, ale często jakąć suchą kiełbaskę).
        A rano mam tak, jak Ty - mdli mnie potwornie i muszę szybko, coś drobnego zjeść,
        czy chociażby napić się herbaty. słodyczy nie jadam, bo syn jest alergikiem i
        nie może jaj, mleka i wielu innych.
        Pozdarwiam Cię serdecznie!
        • madzialena121 Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 15.12.06, 09:15
          ja karmie juz 17 miesięcy(właściwie coraz mniej) i niestety tyjesadapetyt mam
          bardzo duży ,ruchu troche tez mam wiec nie jest tak źle
    • mama_marunia Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 15.12.06, 10:18
      Po zastanowieniu się doszłam do wniosku, że wszystko zaczęło się, jak wróciłam
      do parcy na 1/2 etatu, a bierze się to stąd, że na spacery z synkiem chadza
      teraz Babcia, a ja w tym czasie siedzę za biurkiem. I tak, choć nie zwięskzyłam
      dawki kalorii, to zmniejszyłam aktywność....
    • ewikom Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 04.01.07, 18:45
      Ja karmię 14 m-c i bedę jescze pewnie przez jakiś czas, też mam apetyt i to na
      słodycze, a po świętach przytyłam w ciągu 3 dni 2,5 kg i nie moge zrzucić, ale
      jem wszystko i sobie nie odmawiam. Martwie się bo znów będę musiała jakiś ciuch
      kupić, bo wszystko jest albo za duże albo za małe.
    • kakuba Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 12.01.07, 10:30
      w ciąży przytyłam ok 12 kg, tydzień po ciaży wróciłam do swojej wagi
      karmię juz 8 miesiecy, mam straszny apetyt (no po prostu mnie ssie) i tyję...
      już jestem do przodu 8 kg sad
      próbowaam ograniczyć jedzenie ale to automatycznie sie przekładało na zanik
      mleka sad
      wiec wracałam do jedzenia i karmienia
      na diete przyjdzie czas po zakończeniu karmienia dopiero... niestety
      no i przy intensywnej diecie organizm oczyszcza sie z toksyn, nie chciałabym,
      żeby przedostały się do mleka...
      • mama_marunia Re: Długie karmiennie, a apetyt matki i tycie... 12.01.07, 17:46
        Próbuję ograniczyć wieczorne podjadanie i jest lepiej. Nie tyję, a nawet troszkę
        schudłam. Na szczęście nie ma to wpływu na lakatcję - jest tak, jak do tej pory.
Pełna wersja