Karmienie piersią 2 dzieci?

21.12.06, 17:07
Witam, macie jakieś doświadczenia? Synek ma 11 miesięcy, jest
mocno "cycusiowy" (zwłaszcza w nocy), a my planujemy rodzeństwo dla niego.
Czy ktoś karmił piersią dwójkę jednocześnie (różnica około 2 lat). Jak to
rozwiązać "technicznie"? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • anaj75 Re: Karmienie piersią 2 dzieci? 23.12.06, 09:22
      Witaj,
      Kiedyś założyłam wątek i tam są opisane moje doświadzenia na gorąco:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=21119088&a=21119088
      Temat ten przewijał się wiecej razy, również nt. karmienia w ciąży.
      Pozdrawiam.
      J.
    • kasika75 Re: Karmienie piersią 2 dzieci? 03.01.07, 04:34
      ja wlaśnie jestem na tym etapie tzn. urodziłam 20/12 drugiego syna i karmie go
      rownoczesnie ze starszakiem 23 mies.2*na dobe, starszak zazdrosny ale jakos da
      sie wytrzymac,na razie to za krotki czas zeby cos napisac , odezwe sie jak bede
      funkcjonowac sama w domu bez pomocy i czy da sie wytrzymac
    • nata76 Re: Karmienie piersią 2 dzieci? 08.01.07, 15:11
      Ja też karmiłam moje córki równoczęsnie,różnica 22 mies. Karmiłam Starszą całą
      ciąże, nastepnie dwie razem,ale Starsza "się odstawiła", chyba po miesiącu
      około.
    • misssaigon Re: Karmienie piersią 2 dzieci? 15.01.07, 19:18
      ciekawa jestem jak wyglada karmienie w ciazy? - kilku lekarzy ginekologów
      bezwzglednie zakazalo mi karmienie kiedy zaszlam powtornie w ciaze - 9roznica 12
      miesiecy) - karmienie powoduje wydzielanie sie oksytocyny, ktora ma dzialanie
      wczesnoporonne - tzn prowokuje skurcze macicy...
      czyzby az tak byly podzielone opinie lekarzy?
      • fizula Re: Karmienie piersią 2 dzieci? 16.01.07, 02:15
        Ale wydzielanie oksytocyny powodują też stosunki seksualne, a wiele kobiet
        współżyje aż do dnia porodu bez uszczerbku dla zdrowia dziecka.
        • misssaigon ale ... 16.01.07, 09:00
          ale to bylo pytanie o karmienie a nie o wspolzycie....
          • basia172 Re: ale ... 16.01.07, 22:17
            Karmię obu synów. Starszy ma 2 lata i 10 mcy młodszy 9 miesięcy. Karmienie w ciąży nie powodowało u mnie żadnych skutków ubocznych ani złych doznań typu skurcze. Najbardziej obawiałam się o jakośc siary, ale bez powodu. Po porodzie mleko było odpowiednio gęste i żółte, a noworodek rósł na nim jak na drożdżach. Sarszy stanowił doskonały, łagodny i fizjologiczny laktator i bardzo mu się podobało ze mleczka jest tak dużo. Lekarze i połozne w przychodni oczywiście zawsze powiedzą ci zeby odstawiać, bo to takei oldschoolowe.
            • misssaigon Re: ale ... 16.01.07, 23:15
              coz.opinie nt karmienia w ciazy uslyszalam nie od jego lekarza ale od
              kilku..moze nie kazdy byl "oldschoolowy" jednak....
              • budzik11 Re: ale ... 17.01.07, 13:23
                To zalezy od stanu ciąży. Ciąży zagrożonej karmienie może grozić; ciąży
                zdrowej - nie.
                • monika_oli Re: ale ... 17.01.07, 14:57
                  Myślę podobnie jak poprzedniczka - w przypadku zagrożonej ciąży nie
                  ryzykowałabym. Moje obie ciąże były bezproblemowe, więc karmiłam starszą
                  córeczkę przez cały okres oczekiwania na młodszą. Dodam jeszcze, że mój drugi
                  poród (podobnie jak i pierwszy) był zainicjowany przez lekarzy - córeczka
                  urodziła się po wyznaconym przez nich terminie.
                  • azyli Re: ale ... 03.02.07, 22:47
                    U nas było podobnie. 2 ciąza przebiegała prawidłowo, wszyscy lekarze (pediatra,
                    gin, internista a nawet stomatolog) polecali przerwanie karmienia, a dziecko nie
                    chcialo wyjsc i w koncu akcję wywołano 12 dni po terminie. Mimo iz nie
                    przyjmowalam praktycznie dodatkowych witamin, synkowi niczego nie brakowalo,
                    ważył 4400.
                  • lazania3 Re: ale ... 18.02.07, 23:28
                    ja mam różnicę 20 m-cy i karmiłam całą ciąże,a później jeszcze pięć miesięcy
                    dwójkę i wspominam to jako coś pięknego.
Pełna wersja