czasami dorabiacie sobie teorię

07.02.07, 21:50
jestem matką która z wyboru karmiła dziecko piersią przez 7 miesięcy. w między
czasie od 4 miesiąca mała była dokarmiana( ja poszłam do pracy i nie byłam w
stanie ściągać tyle mleka). Uważam, że macie prawo karmić dziecko tak długo
jak chcecie ale nie dorabiajcie sobie chorych teorii, typu karmienie piersią
zmniejsza ryzyko alergii, astmy, chorób i wielu innych. Oczywiście w pewien
sposób zmniejsza wystąpienie objawów alergicznych w okresie karmienia bo jak
większość z was pisze raczej niewiele zjadają innych pokarmów. Alergia to
niepoprawne działanie układu odpornościowego , które czynniki alergiczne
uznaje za chorobę. Jeżeli dziecko jest karmione piersią, a matka spożywa
substancję która uczula malucha jest ona mu przekazywana w mniejszym stężeniu
niż gdyby jad ją bezpośrednio ale nie oznacza to, że nie jest alergikiem.
Dodatkowo alergia i astma są chorobami przekazywanymi genetycznie, jeżeli
rodzic jest astmatykiem to jest duże prawdopodobieństwo że dziecko również
będzie niezależnie od tego czy jest tylko na mleku matki czy nie. Z wiekiem
objawy tych chorób są bardziej widoczne. Jeżeli chodzi o inne choroby
oczywiście matka w mleku przekazuje przeciwciała, ale dziecko które ma już
dobrze rozwinięty układ odpornościowy ma również swoje, a wasze uodparniają go
na wasze choroby a dziecko dwu trzy letnie ma raczej duży kontakt z innymi ludźmi.
Chcecie to karmcie piersią nawet do 18, bo dla mnie nie ma różnicy w karmieniu
trzy latka a osiemnastolatka, ani pierwszy ani drugi tak naprawdę tego nie
potrzebuje, ale nie dorabiajcie ideologii do swoich kaprysów
    • abiela Re: czasami dorabiacie sobie teorię 07.02.07, 22:46
      Mogłabyś podac naukowe dowody na poparcie Twojej teorii?
      • makurokurosek Re: czasami dorabiacie sobie teorię 07.02.07, 23:18
        Moje dziecko jest alergikiem, jej ojciec astmatykiem. Mała pierwsze objawy
        alergii miała w wieku 2 miesięcy gdy była wyłącznie karmiona piersią. Wejdź
        sobie na strony poświęcone tematyce astmy i alergii. To że długo karmisz opóźnia
        tylko kontakt twojego dziecka z alergenami pokarmowymi. Pozostają jeszcze
        alergenny wziewne. To czy karmisz nie ma wpływu na to czy twoje dziecko będzie
        uczulone na sierść psa, kota,pyłki traw i drzew. Jednym z pytań lekarza który
        podejrzewa alergię u dziecka nie jest jak długo pani karmiła tylko czy któreś z
        państwa ma alergię, astmę. Więc nie dorabiajcie sobie czegoś czego nie ma .
        Większość z was chciałaby odstawić dzieci ale nie wie za bardzo jak, skąd taki
        wniosek z przeczytanych tu na forum wypowiedzi jak to świetnie jest pięć razy w
        ciągu nocy wstawać do trzylatka i dawać mu cyca, dziwne że dzieci zostawiane z
        inną osobą przesypiają cała noc. Może to nie wasze dzieci są uzależnione od cyca
        tylko wy od nich i widoku ich jako małych niemowlaków
        • kayah73 Re: czasami dorabiacie sobie teorię 08.02.07, 01:05
          makurokurosek napisała:

          > To czy karmisz nie ma wpływu na to czy twoje dziecko będzie
          > uczulone na sierść psa, kota,pyłki traw i drzew. Jednym z pytań lekarza który
          > podejrzewa alergię u dziecka nie jest jak długo pani karmiła tylko czy któreś
          > z państwa ma alergię, astmę.

          Moj alergolog, pediatra, dietetyk i lekarka rodzinna bardzo zachecali do tego
          zebym utrzymala jak najdluzej karmienie, bo to - wg nich i badan z ktorymi sie
          zetkneli - nie tyle lagodzi objawy, co zwieksza prawdopodobienstwo ze dziecko z
          alergii wyrosnie. Moj maz jest alergikiem, moja corka w ciagu niecalego roku
          wyszla calkowicie z 4 na 7 alergii pokarmowych. Wg alergologa karmienie piersia
          jak najbardziej mialo na to wplyw (oczywiscie plus to ze utrzymywalysmy z corka
          b. scisla diete).
          • makurokurosek Re: czasami dorabiacie sobie teorię 08.02.07, 09:36
            z alergii na pewne czynniki można wyrosnąć niezależnie od tego czy karmisz czy
            nie, tak samo jak i można ją nagle mieć w wieku 40 lat
        • abiela Re: czasami dorabiacie sobie teorię 10.02.07, 13:05
          makurokurosek napisała:

          > Więc nie dorabiajcie sobie czegoś czego nie ma .
          > Większość z was chciałaby odstawić dzieci ale nie wie za bardzo jak, skąd taki
          > wniosek z przeczytanych tu na forum wypowiedzi jak to świetnie jest pięć razy w
          > ciągu nocy wstawać do trzylatka i dawać mu cyca, dziwne że dzieci zostawiane z
          > inną osobą przesypiają cała noc. Może to nie wasze dzieci są uzależnione od cyc
          > a
          > tylko wy od nich i widoku ich jako małych niemowlaków

          A rzesze naukowców, badaczy, specjalistów to na jakim tle sobie tą teorię
          dorobili, pani specjalistko?
      • annajam Re: czasami dorabiacie sobie teorię 06.03.07, 17:37
        Moj syn nie byl karmiony piersia.lezal 10 dni w inkubatorze i nie moglam go
        karmic. Pozniej nie mialam pokarmu.Moja siostra karmila swoja coreczke trzy
        miesiace.Nasze dzieci maja teraz 17 ,15 lat.Nie maja zadnych alergii i prawie w
        ogole nie choruja.Dzieci kolezanek i kuzynek (9 dzieciaczkow w wieku 3-12 lat)
        ciiagle choruja na zpalenie oskrzeli , pluc i czworo z nich ma alergie.Dodam
        jeszcze , ze mamy zdolne dzieci pomimo , ze nie byly karmione piersia i mamy z
        nimi dobry kontakt(chodzi mi o bliskosc..).Mysle , ze jezeli sie nie chce
        karmic piersia nic sie zlego nie stanie, a dzieci i tak beda chorowaly pomimo
        karmienia piersia.Takie jest moje zdanie oparte na mojej obserwacji.
        • fizula Re: czasami dorabiacie sobie teorię 06.03.07, 23:02
          annajam napisała:
          >a dzieci i tak beda chorowaly pomimo
          > karmienia piersia.Takie jest moje zdanie
          Moje zdanie akurat w tym punkcie jest identyczne, ponieważ akurat w ten sposób
          dzieci uczą się odporności właśnie przechorowując. Jednostkowy Twój przykład
          nie jest tu wyrocznią. Według badań, tylko jedynaki karmione piersią rzadziej
          chorują w ogóle od tych karmionych z butelki. Pozostałe choć chorują równie
          często, to o wiele lżej. Wystarczą statystyki, że dzieci karmione wyłącznie
          piersią przez pierwszych 6 pełnych miesięcy 10 razy rzadziej trafiają do
          szpitala od karmionych z butli. W akurat należycie do szczęśliwych wyjątków
          potwierdzających regułę.
          Tak samo jak nie przekona mnie nikt, że w inkubatorze lepiej się rozwija
          dziecko niż gdy ma możliwość bycia do końca w brzuchu mamy. Tak samo z reguły o
          wiele lepiej jest gdy może ssać mleczko swojej mamy niż chemicznie obrobione
          mleko krowy.
    • elmalina Re: czasami dorabiacie sobie teorię 08.02.07, 00:25
      makurokurosek napisała:

      > jak chcecie ale nie dorabiajcie sobie chorych teorii, typu karmienie piersią
      > zmniejsza ryzyko alergii, astmy, chorób i wielu innych.

      > Oczywiście w pewien sposób zmniejsza wystąpienie objawów alergicznych w
      okresie karmienia bo jak
      > większość z was pisze raczej niewiele zjadają innych pokarmów.

      chyba bardziej chodzi w karmieniu o te objawy alergii, niż o skłonności do
      alergii
      • dagmama Re: czasami dorabiacie sobie teorię 08.02.07, 10:51
        Moje dziecko nie miało na nic alergii, pewnie mogłam karmić byle czym.
        A karmiłam długo piersią, bo lubiłam.
        Ciekawe jaką teorię mi znajdziesz.

        Bardzo proszę nie obrażać moich współforumowiczek. Przyznasz chyba, że "chora
        teoria" nie brzmi miło.
        Bądź miła.
    • budzik11 Re: czasami dorabiacie sobie teorię 08.02.07, 11:41
      Pozwolisz, że będziemy bardziej wierzyć naukowcom i lekarzom, RZESZOM naukowców
      i lekarzy niż tobie.
      Oczywiste, że SKŁONNOŚĆ do chorób alergicznych jest przekazywana genetycznie,
      ale dzięki karmieniu piersią można ochronić dziecko przed alergią. Karmiłam
      wprawdzie tylko 14 miesięcy z różnych przyczyn, ale bardzo identyfikuję się z
      długo karmiącymi mamami. Mój mąż jest alergikiem na wszystko co lata - kurz,
      pyłki roślin, sierść itp., ma ciężką astmę, bezdech nocny na tle astmy. A córka
      nie jest uczulona na nic, jest zdrowiutka jak rybka. Nie wiem, czy dzięki
      karminiu piersią (do końca 6 m-cy wyłącznie), ale też nie wiem, czy nie
      zachorowałaby na alergię gdybym jej nie karmiła bądź karmiłabym ją krócej.
      Dlatego uważam, że lepiej zrobić wszystko, aby zagrożone alergią dziecko
      chronić, a nie pisać że sobie teorię dorabiamy i jak ma mieć alergię to będzie
      ją miało.
    • jagandra Re: czasami dorabiacie sobie teorię 08.02.07, 17:28
      Odpowiem Ci tak: karm ile chcesz, ale nie dorabiaj sobie do swojego krótkiego
      karmienia chorych teorii takich jak ta, że długość karmienia piersią nie gra
      roli w przypadku alergii wink
    • hela15 Re: czasami dorabiacie sobie teorię 10.02.07, 16:59
      a Ty następna z krucjatą?
    • kakuba Re: czasami dorabiacie sobie teorię 15.02.07, 12:18
      postawa autorki wątku jest chyba taka:
      albo robicie tak jak ja - albo robicie źle wink
      ja karmiłam ileś tam - to wy też nie powinniście dłużej wink

      oboje z mężem jesteśmy alergikami (statystycznie mamy 70% szans że dziecko
      będzie miało alergię)
      córeczka (prawie 9 miesięcy, karmiona piersią) na razie nie wykazuje zadnych
      oznak alergii
      mój lekarz rodzinny i całkiem niezły specjalista od alergii twierdzi, że
      karmienie piersią nie jest lekarstwem na alergię, jesli dziecko ma miec alergie
      to i tak ją będzie miało, ale... karmiąc dłużej dajemy czas dziecku i alergia
      pojawi sie później, a im później tym lepiej bo dziecko ma coraz lepiej
      rozwinięty układ odpornosciowy, pokarmowy itd - alergia będzie słabsza lub nie
      bedzie jej wcale (bo układ odpornosciowy zdąży się rozwinać zanim nastąpi
      kontakt z alergenem), w momencie kiedy zaczyna sie alergia na jeden alergen -
      osłaba to organizm i może sie pojawić alergia na inny alergen
      i jakos mnie ta teoria przekonuje wink
      ale każdy z nam ma prawo mieć swoją własną - byle nie ze szkodą dla dziecka
    • fikolka1 Re: czasami dorabiacie sobie teorię 08.03.07, 11:10
      makurokurosek - masz prawo do swojego zdania, jak każdy, ale dlaczego tak dłużo
      w nim agresji i jadu? To zupełnie niepotrzebne.
Pełna wersja