cyce na ulice - artykuł

13.04.07, 08:04
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4055983.html
To miły akcent dla karmiących matek. Niech inne miasta biorą przykład smile
    • kinda5 Re: cyce na ulice - artykuł 13.04.07, 10:22
      Z tym obnażaniem sią to jakaś fobio-alergia, czy co? Wymuję "cyce na ulicy" od
      4 lat i jak ktoś chciałby cos zobaczyć, musiałby stać w odległości 40cm i
      widziałby 5cm2 przez 5 sekund, zanim by znikły w buzi malucha. Problem leży
      gdzie indziej i dużo głębiej, nie sądzicie?
    • hania.robus Re: cyce na ulice - artykuł 13.04.07, 12:13
      Tytuł artykułu mnie rozbroił, tylko chyba nie w sensie pozytywnym.
    • falafala Re: cyce na ulice - artykuł 13.04.07, 17:26
      nie podoba mi sie to, co to za pomysl? Altanki beda zasikane przez pijaczkow i
      caly efekt, zadna matak tam nie siadzie. Karmilam w miejscach publicznych i nie
      zauwazylam by komus to przeszkadzalo. Ot siadzie sobie czlowiek z boku na
      laweczce i nakarmi dziecko, sadze, ze wiekszosc ludzi nawet tego nie zauwazylo.
      A swoja droga to taki znak: jestescie kobiety karmiace piersia niemile widziane,
      brzydzimy sie was zmiatajcie z naszych oczu. I te wypowiedzi panow? Jakos
      glebokie dekolty
      i spodnie odkrywajace pol posledkow tym panom nie przeszkadzaja?
      • dagmama Re: cyce na ulice - artykuł 13.04.07, 18:48
        Nie podoba mi się pomysł, nawet tytuł jest niesmaczny.
        Ja też karmiłam parę razy na spacerze, ale udawało mi się znaleźć ustronne
        miejsce.
        Po roku uczyłam juz, ze karmienia na spacerze nie ma.
        Raz naprzeciwko usiadł facet z browarem, zapytał, czy to chlopiec czy
        dziewczynka. I skomentował: Dobrze masz teraz, chlopie, a później, pamiętaj,
        piwo też jest dobre.
        • jagandra Re: cyce na ulice - artykuł 13.04.07, 19:39
          > Raz naprzeciwko usiadł facet z browarem, zapytał, czy to chlopiec czy
          > dziewczynka. I skomentował: Dobrze masz teraz, chlopie, a później, pamiętaj,
          > piwo też jest dobre.

          Rewelacja big_grinDD
          A ile w tym treści i uczucia: zazdrość dorosłego faceta, może tęsknota za tym beztroskim okresem życia, sugestia, że piwo to tylko substytut... wink
          Co do altanek - moim zdaniem to pomyłka. Na dworcach, w centrach handlowych powinny być pomieszczenia, w których można dziecko spokojnie przewinąć, przebrać, nakarmić - ale nie altanki! O takie pomieszczenia ktoś musi dbać. Altanki pewnie faktycznie za chwilę by śmierdziały moczem i byłby pełne potłuczoonych butelek...
        • kaeira Re: cyce na ulice - artykuł 15.04.07, 11:22
          dagmama napisała:
          > Raz naprzeciwko usiadł facet z browarem, zapytał, czy to chlopiec czy
          > dziewczynka. I skomentował: Dobrze masz teraz, chlopie, a później, pamiętaj,
          > piwo też jest dobre.

          Miłe. suspicious
    • starogardzka_mama Re: cyce na ulice - artykuł 14.04.07, 10:04
      Ponieważ wrzuciłam tutaj artykuł, to czuję sie niejako wywołana do odpowiedzi.

      Staram się przyjąć tę propozycję, jako nieśmiałą próbę zrobienia czegokolwiek w
      kierunku upowszechnienia pozytywnego wizerunku karmienia piersią. Sądzę więc, że
      zarówno fundacja będzie dbała o takie miejsca, jak i zdeklarowana już pomoc
      straży miejskiej, rzeczywiście będzie miała miejsce.

      I tak poza wszystkim. Nie zapominajmy, że istnieją kobiety, które bardzo się
      krępują karmienia w publicznym miejscu. Mają takie prawo a altanka, byłaby dla
      nich wybawieniem.

      Osobiście bardzo brakuje mi upowszechnienia miejsc do karmienia, przebierania
      dziecka czy place zabaw przy marketach, skwerkach etc. To tak jakby ta część
      społeczeństwa, DZIECI w ogóle nie istniały sad
      • falafala Re: cyce na ulice - artykuł 14.04.07, 18:29
        Ja mysle, ze trzeba rozroznic miedzy ulatwieniem a napietnowaniem, tworzenie
        specjalnych miejsc do karmienia piersia jest pokazaniem, ze ta czynnosc ma w
        sobie cos nienormalnego, a w artykule daja do zrozumienia, ze niemoralnego,
        gorszacego. Zamiast wprowadzac do spoleczenstwa wiecej akceptacji i zrozumienia
        dla matek karmiacych piersia wyrzuca je na granice moralnosci powrzechnie
        akceptowanej. Dlaczego te kobiety sie krepuja, bo slysza dookola takie wlasnie
        komentarze jak padaja w tym artykule, ale ucieczka niczego nie naprawia, a wrecz
        pogarsza. Zakladajac, ze take miejsca beda czyste i chronione (choc trudno sobie
        wyobrazic dyzurujacego caly dzien staznika miejskiego pod taka altanka), to z
        kolei matki, ktore slusznie uwazaja karmienie za czynnosc zupelnie normalna,
        zostana zmuszone do chowanai sie do tych altanek, bo "jak to, altanki sa a ta
        siedzi na wierzchu"? Nie widze powodu dla ktorego mialabym sie chowac karmiac
        swoje dziecko, (niczego nie pokazuje) tak jak chodze opalac sie w kostiumie
        kapielowym, a nie ubrana od stop do glow.
        A sprawa miejsc do przebierania dzieci czy placow zabaw jest zupelnie inna
        sprawa dotyczaca wszystkich matek, ojcow i dzieci i wlasnie ciekawe, dlaczego
        pierw rajcom miejskim przychodzi na mysl chowanie matek karmiacych piersia przed
        widokiem publicznym, a nie stworzenie czegos wszytkim przydatnego.
    • fikolka1 Re: cyce na ulice - artykuł 16.04.07, 08:12
      Synek ma ponad 8 miesięcy i nadal karmię piersią. Karmię także na spacerach.
      Staram się nie afiszowac specjalnie z tą czynnoscią ale też nie wchodze do
      połowy w krzaki żeby dziecko nakarmic smile
      Myslę, że to nie chodzi o brak miejsca do nakarmienia dziecka, tylko o
      dramatyczny brak tolerancji. Jestem przekonana, że jak ktos sie przyjrzy
      dokładnie to WIE ze karmię synka, ale tego NIE WIDZI. Pierś i usteczka dziecka
      zasłonięte są bluzką, naprawdę nie latam pół nago po ulicy. Ci którzy robią z
      tego problem chyba sami takowy mają: Może pieniądze na altanki niech przeznaczą
      na jakies terapie? Bo w altankach zamieszkają menele niestety i nic nie pomoże
      straż miejska. Super pomysłem są pokoje dla mam i dziecka w marketach, sklepach
      itd., ale nawet tam nie zawsze jest czysto (niestety!!!!!!) Więc skoro w takich
      miejscach nie zawsze udaje się utrzymac porządek i czystosc, to co tutaj mówic
      o altankach.....
    • makurokurosek Re: cyce na ulice - artykuł 20.04.07, 08:58
      ja na początku głupio czułam sie karmiąc mała na ulicy, ale po dwóch tygodniach
      stwierdziłam, że ważniejsze od mojego głupiego wstydu ( bo to przecież normalne
      że jak dziecko jest głodne to trzeba je nakarmić )jest dobro dziecka. Karmiłam
      właściwie wszędzie w lesie, w parku, na przystanku autobusowym, w autobusie,
      przy torach. Mała zawsze chciał jeść gdy byłyśmy blisko domu i tak się domagała,
      ze o szybkim powrocie nie było mowy, więc wszystkie punkty widokowe koło bloku
      były nasze smile. Tytuł artykułu dla mnie jest raczej obraźliwy, a w altanki
      podejrzewam,że będą w podobnym stanie co budki z ławkami na dworcach
    • dziubulek111 Re: cyce na ulice - artykuł 06.05.07, 22:00
      Hmm...

      Dwoje moich synów karmiłam wszędzie, nawet zdjęcia mamsmile

      To jest normalna czynność, nic intymnego (dla mnie). Nie pokazuje się niczego,
      widać zazwyczaj tylko buźkę malca.

      Poza tym przydałyby się rzeczywiście wygodne siedziska do karmienia, miejsca do
      przewijania itd., odciągnięcia pokarmu w dobrych warunkach w takich miejscach
      jak stacje benzynowe, dworce, uczelnie, urzędy itp. (te większe miejsca, w
      mniejszych wystarczy trochę życzliwości i kawałek krzesła/biurka w pustym
      pokoju, miejsce do umycia rąk).

      Włóczykij z natury, często miałam problem pod tytułem: gdzie przewinąć albo: jak
      nakarmić na zydelku w pozycji mocno zgiętej i niewygodnej. Większość ludzi była
      mi życzliwa, wpuszczała na zaplecza, na uczelni dawali klucze do sali żeby
      odciągać pokarm i patrzyli przez palce na drobne spóźnienia, gdy walczyłam z
      odciągaczemsmile. Ale o ileż prościej byłoby...

      Ale o czym mowa? Przecież matka na studiach nie dostaje nic od państwa, żadnego
      urlopu, zasiłku a nie może uczyć się ani pracować.

      Altanki to przynajmniej próba zauważenia. Ale niepraktyczna... ci pijacy... itd
      itp. szkoda, że kultury w narodzie brak...
    • kasialu Re: cyce na ulice - artykuł 07.05.07, 11:12
      Mój synuś ma 2 latka i karmię go do dzisiaj - obecnie już rzadko - raczej w
      nocy. Karmiłam zawsze na żądanie - wszędzie gdzie akurat była. Nie karmiłam
      chyba tylko w Kosciele na kazaniu wink Nie widzę w tym nic niewłaściwego
      ponieważ nikt nie oglądał mojej piersi wywalonej na ulicę, robiłam to
      dyskretnie, niekiedy przykrywajac malucha pieluszką itp. To naturalne, ze
      karmimy nasze dzieci i ponieważ nie zamykami sie znimi w domu tylko wychodzimy
      na zakupy, na spacery, do znajomych to we wszystkich tych miejscach karmimy
      nasze poeciechy.
      Po co zaraz altanki?
Pełna wersja