jak długo karmiłyście tylko piersią?

06.07.07, 00:17
Witam i pytamsmile
Jak długo karmiłyście TYLKO piersią?
Wiem, że lekarze zalecają do końca 6. miesiąca, i wiem, że potem trzeba
dostarczać żelazo z mięsa i żółtka, ale jakoś nie wydaje mi się, by miesiąc
czy dwa na samym moim mleku specjalnie dziecku zaszkodziły, tym bardziej, że
alergikom tak się zaleca. Czytałam, że tylko piersią można karmic nawet do
końca 9. m-ca (opinia pediatrów).
Wiem też, że trzeba wprowadzać nowe smaki etc., ale jakoś to wszystko nie
przemawia do mnie, by już zacząć faszerować dziecko słoikami (niestety, nie
mam w okolicy ani zaufanego mięsnego, ani sklepu warzywnego z ekologiczną
żywnością, a, mówiąc szczerze, nie bardzo mam możliwość zwiedzać jakieś
podwarszawskie wioski w poszukiwaniu eko marchwiwink). Kuzynka karmiła córkę
tylko piersią przez 9 miesięcy (pod koniec trochę dopajała wodą) i dziecko
jest okazem zdrowia. Też nie przemawiają do mnie argumenty, że po pół roku
trzeba zapoznawać z jedzeniem innymi niż mleko; wszakże nie widziałam
kilkulatka, który by samym mlekiem żył i do innych smaków nie dał przekonać.
Również argumenty, że dziecko musi jeść, bo ma gryźć nie są przekonujące; nie
spotkałam nikogo, kto by gryźć nie umiał.
Nie wiem jeszcze ile będę karmić tylko piersią, ale do skończenia 7, 7,5 m-ca
jestem skłonna.
Czy jest ktoś, kto przedłużył zalecany okres 6. miesięcy? O ile?
Dodam, że żadnej wody, herbatek, ziółek i innych nie podaję. Dziecko wygląda
znakomiciewink
    • monjan Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 06.07.07, 10:57
      ja nie
      tylko cuc do 5.5mc, teraz inne smaki na zasadzie zabawy-cyc to dalej podstawa!
      ale muszebo wracam do pracy
    • fiamma75 Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 06.07.07, 13:17
      Niecałe 4,5 mies. Dziecko tez jest okazem zdrowia smile
    • pacsirta Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 06.07.07, 14:17
      Mam dwie córki (ponad 5-letnią i roczną). Obie nie były fankami stałych
      pokarmów w wieku 6 miesięcy, a nawet w wieku roku podstawę stanowi(-ła) pierś.
      Starsza córka zaczęła zjadać więcej niż 1 łyżeczkę, gdy skończyła 9 miesięcy, z
      młodszą jest podobnie, z tym, że bywają dni, że nic nie chce jeść poza moim
      mlekiem. Starszą karmiłam ponad 3 lata, była jak pączek w maśle, młodsza jest
      szczupła, ale nie wygląda na zabiedzone dziecko. Obie alergiczki, stąd może ta
      początkowa niechęć do rozszerzania diety.
    • tijgertje Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 06.07.07, 14:28
      Mysle, ze jezeli dziecko jest zdrowe, a nie z jakas szalona alergia, to po 6
      miesiacach trzeba jednak zaczac wprowadzac nowosci, bo zanim maluch zacznie
      naprawde jesc, to moze troche czasu minac. Tyle, ze nie od razu po pol sloiczka
      i 3 rzeczy na raz, a powoli budowac nowy jadlospis. Ja karmilam piersia 6
      miesiecy, potem zaczelam dawc malemu nowosci, soczki od rtazu przypadly mu do
      gustu, ale z innymi posilkami to byla niezla jazda. Jak dstal cos do reki, to
      troche zjadl, owocami czy zupami plul w okregu 2 metrow. Dopiero po jakis 6
      tygodniach zaczal jesc ilosci, ktore mozna bylo uznac za jakaz rtam porcje
      (cwierc sloiczka), potem poszlo ciut lepiej, ale nie dlugo, bo z dnia na dzien
      przestal cokolwiek jesc, zrobil sie zolty jak kura, wyladowal w szpitalu ze
      spadajaca waga i zahamowanym rozwojem. Przez jakies 6 tygodni zyl tylko
      piersia, z czego ponad 2 tygodnie karmilam tylko na spiocha, bo jak sie
      przebudzil to bylo po jedzeniusad Spadl prawie kilo na wadze, (z blisko 8kg do
      7kg i przelamal sie w ostatniej chwili, bo gdyby nie zaczal jesc, to
      skonczyloby sie sonda nastepnego dnia( i prawdopodobnie miesiacami w szpitalu).
      Po roku poszukiwan i mojej walki z lekarzami (pediatra smiala twierdzic, ze
      dziecko nie rosnie, bo mu kaszy i mieszanki nie daje!) okazalo sie, ze mlody ma
      alergie, m.in na jablko, marchew, mleko i soje. Nie wiem, jakim cudem udalo mi
      sie ponad 3 lata karmic, bo lekarzy widzialam mase i jak nie wiedzieli, co jest
      nie tak, to wine zwalali na karmienie piersiauncertain
      • abiela Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 08.07.07, 00:36
        tijgertje napisała:

        > Mysle, ze jezeli dziecko jest zdrowe, a nie z jakas szalona alergia, to po 6
        > miesiacach trzeba jednak zaczac wprowadzac nowosci, bo zanim maluch zacznie
        > naprawde jesc, to moze troche czasu minac.

        Ale to przecież w niczym nie przeszkadza!

        Ja karmilam piersia 6
        > miesiecy, potem zaczelam dawc malemu nowosci, soczki od rtazu przypadly mu do
        > gustu, ale z innymi posilkami to byla niezla jazda. Jak dstal cos do reki, to
        > troche zjadl, owocami czy zupami plul w okregu 2 metrow. Dopiero po jakis 6
        > tygodniach zaczal jesc ilosci, ktore mozna bylo uznac za jakaz rtam porcje
        > (cwierc sloiczka)

        A może najzwyczajniej nie był gotowy do wprowazdania stałych pokramów? Dziecko
        wbrew pozorom dobrze wie, co jest dla niego najlepsze. Na pewno nie są to soczkisad

        potem poszlo ciut lepiej, ale nie dlugo, bo z dnia na dzien
        > przestal cokolwiek jesc, zrobil sie zolty jak kura, wyladowal w szpitalu ze
        > spadajaca waga i zahamowanym rozwojem. Przez jakies 6 tygodni zyl tylko
        > piersia, z czego ponad 2 tygodnie karmilam tylko na spiocha, bo jak sie
        > przebudzil to bylo po jedzeniusad Spadl prawie kilo na wadze, (z blisko 8kg do
        > 7kg i przelamal sie w ostatniej chwili, bo gdyby nie zaczal jesc, to
        > skonczyloby sie sonda nastepnego dnia( i prawdopodobnie miesiacami w szpitalu).

        Biedny maluchsad
    • abiela Pełne 8 miesięcy 08.07.07, 00:32
      póżniej przez jakiś miesiąc podawąłam tylko cukinię i dynie - dosłownie po
      kilka(naście) łyżeczek.
      Argumenty o żelaźie są bzdurą - żelazo z mleka matki jest o wiele lepiej
      przyswajane i choć jest go w nim nie tyle, co w mięsie, to właśnie dzięki tej
      lekkiej przyswajalności, zaspakaja potrzeby dziecka.
      Poznawanie smaków to bzdura - dziecku wystarczy jadłospis składający się
      dosłownie z kilku warzyw i owoców plus kapka mięsa. Smaków jeszcze pozna nadto w
      życiu.
      Na nauke gryzienia dziecko ma czas.

      Moja córka ma niecałe 20 miesięcy - je wszystko to, co my, nie ma problemów z
      gryzieniem, nie ma anemii (nigdy nie robiłam badań krwi, ale tak przyjmuję).

      Jeśli tak czujesz, to karm tylko piersią, jak długo wam pasuje. Moja położna
      mówiła, że masz czas do ukończenia roku z wprowadzeniem stałego posiłku.
      • kropkaa Re: Pełne 8 miesięcy 09.07.07, 20:25
        Dziękismile
        Bardzo budująca odpowiedź.
        Faktycznie tak czuję, że wcale jeszcze rozszerzania diety potrzeby nie ma, ale
        nie chcę być ekstremistką i szkodzić dziecku, bo nie taki mam cel. Do pracy na
        razie nie wracam i jeszcze wprowadzić słoiki zdążę.
        Nie spodziewałam się, że dużo więcej matek nie stosuje się ściśle do kalendarza
        rozszerzania diety maluszkom. Raczej wszędzie spotykam przedwczesne
        faszerowanie dzieci słodkimi kaszkami, słodzonymi herbatkami, soczkami,
        gotowymi papkami. A w dodatku zmuszają do tego lekarze - moje dziecko miało 4
        miesiące, gdy pediatra kazała mi rozszerzać dietę, bo na moim mleku dziecko
        będzie grube (!). Komentarz chyba zbędny...
        Po raz pierwszy impuls dała mi właśnie owa wspomniana kuzynka, a przykłady
        innych są bardzo pocieszającesmile

        • abiela Re: Pełne 8 miesięcy 09.07.07, 20:44
          Kropkoo mnie się też włos na głowie jeży jak widze czetromiesięczniaki zapychane
          słodką kaszką. Moja córka dotąd tego nie jadła (ma 20 miesięcy). Raz kupiłam
          Milupę i była tak słodka, że obie plułyśmy.
          Nie sądzę, żebyś dłuższym karmieniem zaszkodziła dziecku, wierze w instynkt
          matki i na pewno rozpoznasz gdy dziecko zacznie dawać ci oznaki, że chce poznać
          inny pokarm. Powodzenia!
          • druuna Re: Pełne 8 miesięcy 11.07.07, 10:24
            Hmmm tak się zastanawiam nad waszymi niepochlebnymi komentarzami nt. kaszek?
            dlaczego takie są niedobre dla dziecka? Nawet jak to są to te niesłodzone/bez
            dodatków smaków innych? Ryżowa albo kukurydziana albo ten sinlac?
            • luna333 Re: Pełne 8 miesięcy 11.07.07, 15:42
              piszesz chyba o kleikach a nie kaszkach tzn ryżowy lub kukurydziany służył mi jako zagęstnik do papek bo były zbyt płynne a dzieć wolał jak "łyżka staje" czyli gęste ale te zwykłe kaszki smakowe są przeważnie okropnie przesłodzone, dodaj do tego przesłodzone herbatki i inne cuda i wychodzi że dziecko je sam cukier a tyle cukru to owszem może dzieciom smakuje ale czy coś wnosi wartościowego hmm nie wiem, ja sporadycznie zagęszczałam owoce ze słoików kaszką nestle 8 zbóż ale też okropnie słodka
            • kropkaa Re: Pełne 8 miesięcy 12.07.07, 00:10
              Mam na myśli kaszki smakowe, ulepek niesamowity.
    • kleo881 Re:do 6 miesiaca 08.07.07, 12:57
      potem zaczelam wpowadzac zupki, owoce i kaszke Nestle
      • luna333 Re:do 6 miesiaca 11.07.07, 15:37
        do końca 6 m-ca wg zaleceń - od 7 zaczęłam bardzo powoli rozszerzać o przecierki
    • kaeira Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 12.07.07, 09:12
      Do 6m 2-3t.
    • pacsirta Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 13.07.07, 09:58
      Właśnie od 6 dni moja roczna córeczka ma infekcję i pije wyłącznie moje mleko,
      nic więcej nie chce, ja też nie nalegam. Jej skóra zrobiła się gładziutka, jak
      za czasów, gdy poza piersią nic innego nie dostawała. Nie mam pojęcia, co jej
      nie służy, bo nie dostaje tzw. alergizujących rzeczy.
    • aguniaikacper Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 13.07.07, 23:16
      Mój synek ma 1 2 miesięcy i 2 miesiace temu odstawił wszystkie pokarmy,zywi sie
      tylko moim mlekiem,dlaczego?nie wiem?ale pije
      wszystko:rumianek,soczki,herbatki.Czym później sie zacznie podawac inne pokarmy
      tym dziecku trudniej do nich przywyknac,ja dawałam juz wszystko,a on sam
      zrezygnował,ale to inna historia,pozdrawiam,zapotrzebowanie organizmu
      wzrasta,wiec podawaj mu cos,bo od próbowania do jedzeia regularnych posiłków
      daleka droga...
      • fizula Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 16.07.07, 23:01
        Zgadzam się, że dziecko samo dorasta do jedzenia "coś więcej". I daje sygnały,
        kiedy rośnie jego zapotrzebowanie, kiedy jest na to gotowe fizycznie i
        psychicznie:
        *siedzi;
        *sięga rączką po jedzenie;
        *jest zainteresowane jedzeniem innych;
        *gdy dostanie jedzenie, połyka, interesuje się jedzeniem;
        Ja bym nie czekała dłużej z dodatkowym podaniem jedzenia dla
        własnego "widzimiesię", bo jednak dziecko zaczyna potrzebować uczyć się trawić
        inne rzeczy poza mleczkiem, dziecko poznaje smaki. I jest to bardzo długotrwały
        proces (jeśli się go sztucznie nie przerwie).
        Moja Tośka obecnie 7,5 miesiąca, po początkowym zainteresowaniu jedzeniem
        odrzuca teraz ze zgrozą wszelkie jadło, odpycha. Więc choć tydzień postanowiłam
        przeczekać. Na pewno mi jest łatwiej, bo pamiętam, że starszaki nawet w drugim
        roku życia, gdy się gorzej czuły fizycznie czy psychicznie, to zawsze wracały
        do duuuużej dawki maminego mleka albo i wyłącznego ssania. Trzeba się więc
        uzbroić w dużą dawkę cierpliwości i spokoju. Przechodzenie odsamej piersi do
        samych pozamaminych pokarmów, to proces długi i żmudny, powiedziełabym, że w
        kształcie sinusoidy, dwa kroczki do przodu i trzy w tył. Dziecko wraca do tego,
        co zapewniało mu całkowite bezpieczeństwo fizyczne i psychiczne czyli do
        ssania, do wtulenia w ciepłą pierś, żeby nabrać większego pędu do dalszego
        podejmowania wyzwań.
        Pozdrawiam po moim urlopie!
        Iza
        • druuna Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 17.07.07, 10:09
          Strasznie mi trudno takiego spokoju i dystansu nabrać! Wiem, ze jak siadam z
          moją Zuzia (11 miesięcy) do jedzenia to mnie zaczyna cos skręcac w brzuchu, ze
          znów będziemy przechodzić kartogi! i wiem też, że takie moje nastawienie jest
          najgorsze. Zuzia nie chce nic zjeśc bez zabawiania. No chyba,że jest to gryz
          banana, brzoskwini, arbuza albo jabłka w biegu. Pierś ssie chętnie ale zaczyna
          mi się wgryzać górnymi żebami sad przez ostatnie 2 miesiące przybrała tylko 120
          gram sad choć nie wypadła z kanału centylowego. Piszę to wszystko żeby sie
          wygadać (wiem, że trochę nie na temat - sorki). Ogólnie jest baaaardzo
          ruchliwa, zywe sreberki, wariot taki mały. Ostatnio nauczyła się tez
          sporadycznie siusiac do nocniczka smile) - nasz mały sukces wink) No ale to jedzenie
          stałych pokarmów ... !!! Jak sobie pomyślę, że mam ją wieczorem karmić to mi
          się sąłno robi (w ciągu dnia babcia karmi zabawiając na maxa!!!) Jak tu nabrać
          tego luzu, dystansu, spokoju!??!!
          • kropkaa Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 22.07.07, 15:09
            Druuna,
            w pewnym momencie córka przy karmieniu zaczęła mnie szczypać w bradawkę.
            Oczywiście nie była tego świadoma, ale mnie to bolało. Przytrzymywałam jej
            rączkę, robiłam "srogą" minę i mówiłam: "To boli. Nie wolno szczypać mamy". Na
            początku nie reagowała, ale konsekwentnie powtarzałam, odciągając łapkę.
            Kończyło się to u niej wielkim rozżaleniem i płaczem (niezbyt długim na
            szczęście). Usta jej się robiły w podkówkę, szklane oczka. Ale nie poddałam
            się, nie robiłam słodkich min, tylko byłam poważna. Po kilku dniach się
            oduczyła. Nadal sobie "pompuje" pierś, czasem się bawi, gniecie, ale nie
            szczypie. Gdy czasem sprawdza, czy może zapomniałam i już pozwolę się szczypać,
            wystarczy, że powiem tylko: "Nie wolno" i nawet nie dokończę (rączki też nie
            przytrzymuję), a już wie, że nic z tego. Usta do podkówki się układają, ale gdy
            widzi, że zdania nie zmieniam, nie kontynuuje.
            Tak samo trzeba reagować na gryzienie (oczywiście poza rączką). Wyjmij jej
            pierś z buzi i poważną miną, i zecydowanym tonem, zabroń się gryźć.
            A przy karmieniu nie pozwól babci zabawiać dziecka. Zabawa zabawą, ale jak
            jemy, to jemy. Nie chce jeść, poczekaj chwilę. Zgłodnieje, trochę zje. Z głodu
            na pewno nie umrze. Poza tym pomyśl, czy jest się czym denerwować? Wiem, że
            łatwo mówić, ale dziecko nie pozwoli się zagłodzić. Niech zje mniej ale w
            spokoju. Zaczynają się wygłupy, kończymy jedzenie. Po kilku dniach nauczy się,
            że jedzenie to zabawa. Aczkolwiek też może być przyjemnością.
            • druuna Re: kropkaa 23.07.07, 10:41
              Wczoraj posprzątałam wszystkie "zabawki" z okolic krzesełka do karmienia!
              Koniec - kropka wink)
              Z tym oduczaniem gryzienia to troche trudniejsze bo Zuzia mnie przygryza
              nieświadomie jak zasypia przy piersi! Więc nie będę jej budzic żeby poweidzieć
              że "nie wolno"! Ale czsem pomaga karmienie na leżąco (obie leżymy brzuszkami do
              siebie). Wtedy jest co rpawda trudniej mała podnieść i do łóżeczka odłożyż tak
              żeby się nie obudziła ale ...
              Mam teę trochę wrażenie, że Zuzia ma juz po dziurki w nosie papek i chciałaby
              jeśc konkretniejsze rzeczy! Będę się musiała w związku z tym wziąć za
              gotowanie! uff wink)
              • aggy80 Re: kropkaa 25.07.07, 22:24
                6 miesięcy bez kilku dni moje bliźniaczki były tylko na moim mleku

                Aga
    • stillgrey 10 msc 06.08.07, 08:21
      Piotrek za 3 dni skonczy 11 msc i dopiero od 2-3 tygodni zaczyna powoli jesc cos
      poza piersia, jest okazem zdrowia, wage ma idealnasmile
      • fizula Re: 10 msc 06.08.07, 12:02
        Już to gdzieś zapewne pisałam, ale nawet do półtorej-dwóch lat na czas choroby,
        gorszego samopoczucia moje dzieci "wracały" wyłącznie do piersi lub niemal
        wyłącznie. Teraz mam przykład na Tosi, pierwszy miesiąc chętnie jadła nowości,
        ale teraz kaszle i odpycha łyżeczkę, jedzenie do rączki też wypluwa, a jeśli
        coś zje, to wymiotuje. Więc na razie widzę potrzebę dania jej spokoju, gdy
        będzie gotowa, sama się upomni.
    • kropkaa Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 06.08.07, 22:09
      Moje Szczęście skończyło 6,5 m-ca i nadal jest tylko na piersi.
      Nadal wygląda znakomicie, głód jej nie doskwiera, otoczenie jakoś
      mnie nie denerwuje, że mam rozszerzać dietę. Moje "dziwactwa"
      przyjmują ze stoickim spokojem...
    • anetkastef Re: jak długo karmiłyście tylko piersią? 16.08.07, 21:51
      Wiki ma 12,5 m-ca, nadal jest głównie na piersi. W ciagu dnia czasem
      ugryzie samego chlebka, dzisiaj 2 razy ugryzła pyze z miesem, czasem
      paluszka słonego, nic konkretnego. Na szczescie lubi owoce, ale nie
      przetarte, tylko sama chce gryzc. Wazy niecale 8 kilo, malo jak na
      jej wiek, ale ja tłumacze to tym ze ja i mąż tez jestesmy drobni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja