agava07 12.10.07, 01:15 Nie dlatego, że alergia nie pozwala, ąle że nie widzicie sensu wprowadzania tej sztuczności. Kiedy krowie wprowadzacie - takie normalne? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
majelka2 Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 12.10.07, 10:46 ja zaczęłam podawać mleko krowie jak córa miała rok,w zupkach mlecznych, ale nie za bardzo je lubi, od czasu do czasu wieczorem zjada troche kaszki mannej, czasem owsiankę. Duzo wcześniej, chyba od 7 mies. zaczęłam dawać jogurty i biały i żółty serek. Odpowiedz Link
kaeira Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 12.10.07, 13:01 Mała skończyła rok, mleko modyf. piła tylko jako dokarmianie w pierwszych tygodniach. Od tego czasu ani łyczka. Alergii żadnych nie ma, wszystko toleruje, je różne potrawy, jest "jadkiem". Teraz dopiero wprowadzamy nabiał jako taki, po trochu w potrawach było już wcześniej (np. naleśniki). Nie planuje jeszcze długo podawania mleka krowiego ani modyf. ani jako picia, ani jako zup mlecznych, itp. Uważam, że całe mleczne potrzeby są zaspokajane piersią. W różnych potrawach jak najbardziej, będzie się stopniowo zwiększać zwykłe krowie. Odpowiedz Link
hanti Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 12.10.07, 15:02 ja nie podaję, bo po co?????? przecież je z piersi mleko dla niej przeznaczone, więc dlaczego mam jej podawać mleko dla cieląt ??? Dostaje, jogurty, naleśniki itp Odpowiedz Link
kropkaa Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 12.10.07, 22:34 Ostatnio z wielkiej, ale to ogromnej ciekawości, kupiłam NAN1. Tyle czytam o tym modyfikowanym, że postanowiłam spróbować. Zainwestowałam 9,90 zł w zaspokojenie swojej fanaberii i skończyło się źle. Z wodą nie byłam tego w stanie pić, bo miałam odruch wymiotny i po prostu nie mogłam przełknąć. Nie przesadzam. Do smaku się nie zdołałam przemóc. Dodawałam do kawy, było spoko, choć z rozpuszczalną się zważyło. No i zajadałam na sucho, tak nie miałam problemów. I poczęstowałam moję niemowlę Umoczyłam jej paluszek, ale jakoś słabo jej szło zlizywanie więc podałam na swoim. Nawet ze trzy "porcje" zjadła. Ale chwilę potem zwymiotowała. Dostało mi się od męża, że podrażniłam jej przewód pokarmowy. Wiem, że pewnie suche nie jest tożsame z rozrobionym, ale jakoś po tym incydencie nie jestem przekonana, że jest to odpowiedni pokarm dla niemowląt... Akurat na stole stała butelka z mlekiem filtrowanym i jak porównałam płyn z proszkiem, to stwierdziłam, że bardzo zaawansowany technologicznie proces dzieli te dwa stany skupienia. Odpowiedz Link
wiola_wd Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 13.10.07, 02:19 ja nie podam (moja mama i teściowa cały czas na to czekają bo jak to można nie wiedzieć ile dziecko zjada mleka?, hehe , z piersi ma na żądanie mimo, że już duża z niej panna (ma 18,5 miesiąca) - wychodzę z założenia, że instynkt dziecka jest niezawodny w tym temacie Sporadycznie dostaje jogurt, tak dla innego smaku, ale i tak woli mleko mamusi Odpowiedz Link
joanb333 Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 13.10.07, 15:01 Ja swojej córce nigdy nie podawałam sztucznego mleka. Owszem miałam w domu na wszelki wypadek (kupiłam jak miałam zastój pokarmu na początku) ale potem oddałam dziecku mojego brata. Jak Mała skończyła rok to kupiłam Bebiko3 i otwarłam, ale mój mały cwaniak się nie czepił, więc jeszcze po kilku próbach wyrzuciłam. Odstawiłam od piersi, gdy córka miała 2 lata i 4 miesiące i spróbowałam podawać jej krowie, ale też nie chciała. Do dziś nie pije, chyba, że w malutkim kubeczku popija naleśniki czy pierogi, ale tak jakoś samo to wcale. Je jogurty, serki, twarogi, ale mleka wcale. Odpowiedz Link
kadewu1 Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 13.10.07, 15:10 Maly ma 20 miesiecy, powoli daje mu ser, jogurt, pewnie niedlugo zacznie tego jesc wiecej, sztucznego nie dam (jak byl maly 3-6 mies. pil jeszcze Nutramigen) K Odpowiedz Link
fiamma75 Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 13.10.07, 22:12 Moja dostała je tylko w próbkach kaszek. Nie widzę sensu, pije moje mleko, je jogurty od czasu do czasu, naleśniki, budyń czy mannę na mleku krowim. Odpowiedz Link
fizula Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 13.10.07, 22:33 Oczywiście, że nie podam ani jednego ani drugiego co najmniej 3 lata. Nie ma takiej potrzeby. Dlaczego mam szkodzić swojemu dziecku? Dziewczyny, ale to oczywiście rozumiecie, że to sztuczne mleko (oprócz sojowego) to też jest krowie mleko tylko po przeróbkach? Czasami mam wrażenie, że niektórzy myślą, że mieszanki dla niemowląt to nie są zrobione z krowiego mleka tylko "wyczarowane". Białko mleka krowiego zawierają wszystkie, tylko te hipoalergiczne mają te białka bardziej rozdrobnione (próba rozbicia na aminokwasy). Pozostałe mieszanki to bardzo słaba imitacja mleka ludzkiego. Więc dlaczego mam stosować imitację, skoro mam oryginał?????? Zachęcam inne mamy też do takiej oryginalności ;o) Odpowiedz Link
kasiaczekg Fizula mam pytanie 18.10.07, 11:36 ale nie podasz tylko mleka, czy również przetworów mlecznych typu ser, twaróg, jogurty? Odpowiedz Link
kasiaimichael Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 17.10.07, 12:55 Moj syn ma prawie 2.5 roku i nigdy nie pil modyfikowanego. Jak mial ponad rok zaczelam mu dawac odrobine kozie bo na krowie jest uczulony. Nie wiedze potrzeby wprowadzania modyfikowanego wcale jesli karmisz dziecko choc raz dziennie. Moim zdaniem to zalecenie zeby do 3 roku zycia dawac modyfikowane to zwykla kampania firm produkujacych mieszanki a szczegolnie najbardziej chyba nieetycznej na swiecie firmy, ktora bojkotuje (jak wiele innych osob, ktore cos o niej wiedza) a ktora nazywa sie Nestle. Odpowiedz Link
tijgertje Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 17.10.07, 20:23 kasiaimichael napisała: Moim > zdaniem to zalecenie zeby do 3 roku zycia dawac modyfikowane to zwykla kampania > firm produkujacych mieszanki a szczegolnie najbardziej chyba nieetycznej na > swiecie firmy, ktora bojkotuje (jak wiele innych osob, ktore cos o niej wiedza) > a ktora nazywa sie Nestle. Ja wiem co nieco o tej firmie i numerach, jakie wycinaja Mojego mlodego musialam niestety dokarmiac w pierwszych 3 miesiacach, bo tyle czasu zajelo mi nauczenie nas obojga prawidlowego ssania. Lobuz nie chcial piersi, a ja walczylam, niestwety lakrtator nie wyrabial czasem, po 4 tygodniach pierwszy raz mlody przyssal sie do piersi, ponad miesiac moglam karmic tylko jedna piersia, bo druga miala wielka, ropiaca sie rane wokol brodawki, ale udalo sie. Mieszanke wyrzucilam a potem walczylam z lekarzami i opieralam sie rekami i nogami przed jej ponownym wprowadzeniem. W Holandii pozwalaja podawac mleko krowie jak tylko dziecko skonczy rok, w supermarketachjest cala gama produktow dla dzieci 1-3lat, ciagle pojawiaja sie nowe, np smakowe mleko w kartoniku z rurka Cuda wianki, zeby tylko rodzicom zaproponowac gotowce ülatwiajace zycie". No tak, zmywac nie trzeba Mimo tego jednak wiele mam podaje zwykle krowie mleko, tym bardziej, ze w Holandii je sie sporo roznego rodzaju serow, jogurtow i twarogow, a serek topiony jest pierwszym smarowidlem na chleb dla 6- miesieczniakow, wiec sporo jest maluchow ktore mleko dostaje glownie w postaci przetworzonej. Moj mlody okazal sie alergikiem, cwany byl i nie chcial nic poza piersia, skonczyl ssac majac 3 lata i 2 miesiace. Zajada kozi ser, maslo i troche jogurtu, na razie tyle przechodzi. Gdyby nie byl alergikiem i karmilabym krocej, majac do wyboru mleko krowie a mieszanke, wybralabym krowie chyba. W razie watpliwosci maz by mi zdecydowanie pomogl, bo liczyc umie)) W Holandii jest jasno okeslone prawnie, co mozna, a czego nie producentom zywnosci dla dzieci, wlosy sie na glowie jeza od pomyslowosci, zeby ominac przepisy. Odpowiedz Link
kropkaa Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 18.10.07, 20:20 Wywołuję do odpowiedzi! Proszę, napiszcie w skrócie co nieco. Jak do tej pory Nestle zalazło mi głównie w procesie rekrutacji (o tym, czy mnie przyjmą czy nie decydowała (oprócz testów, które mi poszły rewelacyjnie, bo na 99 precentyli, czyli maxa)... dziewczyna z mojego seminarium... Praktykantka w dziale HR, super specjalistka, zwłaszcza, że byłyśmy na finansach przedsiębiorstw...), porządnie i na długo. Etyka nie może być ich mocną stroną, to wiem, ale ciekawa jestem Waszych informacji. Odpowiedz Link
hodos Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 28.11.07, 13:44 o Nestle tutaj niestety tylko po angelsku, dobrze udokumentowane argumenty jak Nestle propaguje mieszanki dla niemowląt, do tego materiały bojkotujące wszelkie produkty wyprodukowane przez Nestle. Naprawdę dużo wiadomości. www.babymilkaction.org/ tak na plus to sklep - najsłodsze rzeczy do kupienia to kubki, kaledarze, magnesy na lodówki itp, przedstawiające Matki karmiące i historia Matki, która została poinformowana iż nie bedzie miała wystarczająco duzo pokarmu do wykarmienia dwójki www.babymilkaction.org/shop/pcards.html#twins Odpowiedz Link
falafala Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 17.10.07, 14:32 nie podalam dzieciom. Corka zaczela pic mleko krowie jak miala 2 lata, syn 1,5 roku, pierw dawalam w kaszkach jako dodatek do gotowania (ok. 1 roku), pozniej jak chcial pic to pil. Odpowiedz Link
fizula Re: co robią firmy? 17.10.07, 23:33 Dziewczyny, zaciekawiłyście mnie. Co robią te firmy? Trochę się może domyślam, też nie przepadam za w/w. Uświadomcie, bom głupia. Na pewno "pomagają" w zaprawieniu się do przyszłego jedzenia słodyczy. Już niemowlęta przyzwyczajają. Reklama to druga sprawa. Odpowiedz Link
kropkaa Re: co robią firmy? 29.11.07, 23:07 Ciekawe informacje znalazłam w wątku pani Ewy Janiuk: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=66414441&a=66414441 Niestety coś się urwało i pani Ewa już nie powróciła do tematu. W sumie o to Nestle podejrzewałam, ale było to tylko czucie przez skórę, że z promocją tego modyfikowanego świństwa przesadzają. Dla mnie np. ich kaszki są obrzydliwie słodkie, a za słodycze dałabym się pokroić - coś więc jest nie tak. W ogóle nie podoba mi się, że wykupili San (i którąś jeszcze polską firmę produkującą słodycze, ale nie moge sobie przypomnieć, którą) aby potem ją zamknąć. Dla mnie po prostu chamstwo nie z tej ziemi. No ale tak działają korporacje Poza tym wiecznie mam problemy z kawą Espresso i raz miałam z Ricore (tylko raz, bo więcej tego świństwa nie kupiłam) - traci smak, śmierdzi i bryli się, pomimo, że do końca daty ważności zostały jeszcze długie miesiące. W ogóle promocja sztucznego karmienia i wpieranie ludziom, że do 3 lat należy dziecku podawać mleko modyfikowane jest skandaliczna. I we wszystkich gazetach tę drugą bzdurę piszą jako świętość. Skoro dziecko może jeść naleśniki, budyń etc. na mleku, to akutar krzywda mu się stanie od kakao na krowim. Ile oni płacą tym dziennikarzom??? Odpowiedz Link
moofka Re: co robią firmy? 07.12.07, 08:22 > W ogóle promocja sztucznego karmienia i wpieranie ludziom, że do 3 > lat należy dziecku podawać mleko modyfikowane jest skandaliczna. I > we wszystkich gazetach tę drugą bzdurę piszą jako świętość. Skoro > dziecko może jeść naleśniki, budyń etc. na mleku, to akutar krzywda > mu się stanie od kakao na krowim. Ile oni płacą tym dziennikarzom??? zalecenie podawania dzieciom mleka modyfikowanego w polsce wynika z faktu, ze dzieci w okresie poniemowlecym - co stwierdzono w badaniach maja ogromne niedobory żywieniowe - za mało żelaza, magnezu, witamin mleka modyfikowane sa sztucznie wzbogacone w te wszystkie skladniki i w jakis sposob pomagaja te problemy zwalczac stad schiza wsrod polskich matek, ze szklanka krowiego mleka narobi krzywdy normy jakosciowe natomiast i proporcje roznych skladnikow, o ktorych sie tyle trabi w mlekach nastepnych wcale nie sa jakies z kosmicznie labolatoryjne ot zwykle mleko tylko w proszku plus sztuczne skladniki na zdrowy rozum szklanka swiezego mleka plus wzbogacone w witaminy i magnez kakao a wyjdzie na to samo, a chyba nawet cukru mniej ewentualnie saszetka vibovitu po a najlepiej dbac o zbilansowana diete i te wszystkie skladniki dostarczac w pozywieniu z naturalnych zrodel - co jednak latwe nie jest a wiedza to matki wybrednych maluchow odnosnie pytania glownego - nie podawalam dziecko sprobowalo raz - baaaardzo go zaciekawilo co tez kolega pije z takiej dziwnej butelki ze smoczkiem smak go nieco zszokowal, bo plul dalej niz widzial i jeszcze dlugo po wycieral jezyk rekawem natomiast nabial i mleko 3,2 z kartonu swieze podawalam wczesnie - jogurty, maslo, kaszki na mleku, ser i bialy i zolty, smietane jeszcze przed ukonczeniem roku mleko okolo roku wlasnie, dosc wczesnie tez kakao mowi sie ze dzieci na piersi nie chca pic krowiego mleka akurat moje dziecko mleko uwielbialo i uwielbia pod kazda postacia do dzis Odpowiedz Link
kropkaa Re: co robią firmy? 09.01.08, 23:46 Średnio wierzę, że dodawane do mleka w proszku sztuczne witaminy mają większy sens. Ostatnio nawet (qrczę, nie pamiętam czy jak zwykle amerykańscy, czy tym razem brytyjscy) naukowcy ogłosili, że suplementy diety w tabletkach czy dodatkach nie mają żadnego znaczenia. Podobnie jak picie dużej ilości wody... Ale wracając do tematu - nie słyszałam jeszcze, żeby jakieś dziecko doznało uszczerbku na zdrowiu, bo wypiło trochę kakao czy mleka. Przecież nikt nie poi dziecia litrami tego mleka dziennie, a jakoś nie potrafię uznać wyższości mieszanki nad czymkolwiek. No, może w przypadku śmierci głodowej bym dziecko zmusiła. Odpowiedz Link
kleo881 Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 18.10.07, 13:07 ja zamierzam karmic synka piersia do 2 lat, a potem wprowadze mleko krowie (na razie je serki, jogurty, kefiry) jest do uzgodnione z naszym pediatra, ktory nie widzi sensu wprowadzania modyfikowanego Odpowiedz Link
jakw Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 18.10.07, 20:19 Młoda ma niecałe 2,5 i z modyfikowanym ma do czynienia co najwyżej w kaszkach. Bo poza tym od dawna (jak skończyła rok) wsuwa jogurty i inne serki , a niedawno zasmakowała w mleku UHT. Odpowiedz Link
ankapok Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 19.10.07, 02:07 wg zalecen zywieniowcow typowe krowie mleko mozna podac dziecku,ktore ma skonczone 3 lata.wczesniej jednak lepsze jest mleko modyfikowane pod wzgledem skladu.mozna oczywiscie przed ukonczeniem 3 lat podwac mleczne produkty fermentowane,typu jogurty oraz sery. Odpowiedz Link
eska19 nie podaje i nie zamierzam 19.10.07, 11:20 Nie daje zadnego nabialu i nie zamierzam. Karmiona jest 1 raz na dobre z piersi, i nabial nie jest nam potrzebny, takze w przypadku braku karmienia piersia. Bialko i wapn /jedno z najlepszych/ mamy z miesa (cielecina), zupy gotowane na miesie z koscia sa bogate w wapn, no i jajko i warzywa. Moja alergolog sie z tym zgadza. Taki wapn jest duzo lepiej przyswajalny. A nabial zakwasza organizm. Odpowiedz Link
atama Re: nie podaje i nie zamierzam 28.11.07, 09:12 nasz mały jest (miejmy nadzieję) ex-alergikiem. za chwilę skończy 8 m-cy. nasza alergolog wczoraj zaproponowała wprowadzenie uzupełniająco mleka modyfikowanego (1 miarka dziennie). tak osłupiałam, że nie zadałam podstawowego pytania: PO CO??? ktoś ma jakiś pomysł??? pomóżcie, bo zgłupiałam... Odpowiedz Link
kasiaczekg Re: nie podaje i nie zamierzam 29.11.07, 21:21 no mi też tak alergolog "polecił" ale Kubuś miał wtedy 2 -3 miesiące. Nie podałam, bo po co? Zresztą moje dziecię mądrzejsze od lekarzy innego mleczka nie chce pić tylko z piersi Ja bym nie podała - Kuba ma 19 miesięcy i tylko od czasu do czasu pije kakao na mleku krowim i zje kilka łyżeczek jogurtu, innego nabiału nie chce jeść. Odpowiedz Link
nisiabu Nie zamierzam wcale podawać nabiału. 28.11.07, 23:44 Iga ma rok i 9 miesięcy i nie dostaje mleka modyfikowanego, mleka krowiego ani jego przetworów poza masłem, ja tak samo - alergia. Ale im więcej czytam o mleku i jego przetworach, tym bardziej zamierzam zrezygonować z niego na stałe. Argumentami (które niedawno poznałam) przeciw są: - wysoka zawartość antybiotyków i innej chemii w mleku i jego przetworach - mleko jest pokarmem przeznaczonym dla młodych ssaków danego gatunuku - mleko zawiera w niewielkich ilościach substancje podobne do środków psychotropowych, po to żeby młode przywiązało się do matki, ale dla dorosłych jest ono uzależniające - odkąd nie jem mleka i jego przetworów mam lepszą cerę, łatwiej mi utrzymać wagę Odpowiedz Link
eska19 Re: Nie zamierzam wcale podawać nabiału. 29.11.07, 09:53 Gdzie czytalas o tych argumentach? Ciesze sie ze coraz wiecej jest na ten temat i coraz wiecej ludzi sie przekonuje ze mleko i jego przetwory nam nie służą i nie są nam potrzebne. A obecny szal to tylko martekting, przeciez wiekszosc dzieci sie objada jogurcikami, serkami, kinderczekoladkami niby z mlekiem i co - czesto chorują, nie mowiac o prochnicy wiec jakos na dobre im to nie wychodzi. Te sztuczne mleka tym bardziej sa nam zbędne. Odpowiedz Link
nisiabu Re: Nie zamierzam wcale podawać nabiału. 29.11.07, 16:13 Wow, też się cieszę, że to coraz bardziej rozpowszechniony pogląd. Dokładnie tak - marketing wmawia, że mleko, a co najmniej jogurty są zdrowe itd. Wielkie kłamstwo. O niekorzystnym wpływie nabiału i/lub mięsa czytałam w: - książkach makrobiotycznych, tylko tam nie znalazłam wyjaśnienia w zrozumiałych mi terminach, ani pomocy jak się uwolnić od nabiału. - w sklepie ze zdrową żywnością znalazłam książkę (niestety nie pamiętam tytułu ani autora), która przekonywała, że większość ludzi po prostu bardzo źle trawi mleko i jego przetwory i po odstawieniu wraca do pełnego zdrowia - dosłownie parę tygodni później koleżanka opowiedziała mi, że jej babcia cierpiała 10 lat na biegunkę, żaden lekarz nie umiał temu zaradzić, aż wreszcie odstawiła nabiał i znów może się cieszyć życiem!!! - ostatnio przeczytałam bardzo ciekawą książkę, bardzo polecam: "Skinny bitch" autorstwa Rory Freedman, Kim Barnouin - nie wiem czy istnieje polskie tłumaczenia. W tej książce jest opisane jak wielkim złem jest cały przemysł hodowania i zabijania zwierząt oraz pozyskiwania mleka i jaj. Pozdrawiam Odpowiedz Link
gosiash Mleko i przetwory 07.12.07, 00:23 Dyskusja potoczyla sie dalej niz pewnie zalozycielka watku przypuszczala. Mnie sie wydaje, ze to czy mleko i jego przetwory sa, czy nie sa szkodliwe dla ludzi w ogole to juz jest temat na dluzsza dyskusje, bo tak samo mozna dyskutowac kwestie zabijania zwierzat dla ich miesa. W zasadzie to mozna by wszystko poddac pod dyskusje. Widzialam taki program, gdzie facet udowadnial, ze powinno sie jesc wszystko na surowo (tzn. owoce, warzywa i takie tam), bo gotowanie jest niewlasciwe. Tzn. jadl wszystko na surowo. Miesa to chyba w ogole nie jadl, no bo trzeba byloby gotowac. Tak wiec teorii jest wiele. Ja bym chciala wrocic nieco bardziej do tematu i zapytac od kiedy podajecie mleko krowie. Bo tak, niby wytyczne sa takie, ze mleko krowie mozna podawac dziecku ktore skonczylo rok, ale do gotowania to juz mozna uzywac wczesniej. To mnie nieco zastanawia, bo jaka roznica w mleku uzywanym do gotowania, a mleku jako takim.Przeciez tak czy inaczej nie podalabym malemu dziecku mleka bez przegotowania. Tak wiec moj (prawie 1 latek) je nalesniki od jakiegos czasu, ale chcialabym mu zaczac podawac, np, kaszke manne, owsianke. Czy to tez sie kwalifikuje jako mleko gotowane? A przegotowane mleko do polania roznego rodzaju platkow sniadaniowych, to jest ok, czy nie? Przyznam, ze raz sprobowalam z mlekiem modyfikkowanym, ale maly nie chcial jesc i wcale mu sie nie dziwie, bo to mleko smierdzi po prostu. Owsianke zas na razie gotowalam na wodzie, ale jednak na mleku duzo lepiej smakuje Ciekawa jestem waszego zdania. (Oczywiscie nadal karmie piersia, ale nie 'utocze' tyle mleka, zeby owsianke ugotowac ) Odpowiedz Link
fiamma75 Re: Mleko i przetwory 07.12.07, 09:43 Przetwory typu jogurty, serki homog. czy kefiry podawałam już przed roczkiem - mała je wręcz uwielbia. Samo zwykłe mleko pojawia się w pokarmach typu naleśniki, budyń, itp. Ostatnio jednym z ulubionych dań młodej jest bułka maczana w mleku i zjada to ze 2-3 x w tygodniu - nic jej nie jest Mannę jednak dalej gotuję na wodzie, podobnie płatki ryżowe. Myślę jednak, że już czas na prawdziwą owsiankę. Wydaje mi się, że gdy dziecko nie jest alergikiem, nie ma co przesadzać z ostrożnością. Odpowiedz Link
pacsirta Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 10.01.08, 09:37 Pytanie tylko - po co? Po co w ogóle rozważać kwestię podawania mleka modyfikowanego na tym właśnie forum, na którym spotykają się matki o mądrym podejściu do karmienia piersią. Jak długo karmimy piersią jakiekolwiek inne mleko nie jest dziecku potrzebne, chyba że przetwory mleczne w ramach rozszerzania i urozmaicania diety (jeżeli dziecko nie jest oczywiście alergiczne). Nad tym czy mleko jako takie jest zdrowe czy nie, można by oczywiście dyskutować długo (tak jak nad zasadnością innych pomysłów dietetycznych) i dyskusji tej zapewne nie zakończyłybyśmy nigdy. Ale mleku modyfikowanemu na tym forum zdecydowane NIE! Odpowiedz Link
abiela Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 10.01.08, 10:35 Nigdy nie podałam, zaczęłam podać kleik na krowim mleku gdy córka miała jakieś 13 miesięcy. Nie widzę absolutnie źadnego sensu w podawaniu mleka mod. dziecku karmionemu piersią. Odpowiedz Link
abiela Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 10.01.08, 10:42 Dodam, ze moja mała bardzo lubi krowe i pije z tatą jako "kawę". Jogurty (własnoręcznie robione) wprost uwielbia. Odpowiedz Link
dorotaww Re: mleko modyfikowane - która nie poda? 10.01.08, 22:30 My nie jemy sztucznego mleka, tylko mamusi Odpowiedz Link