Superniania i jej metoda

01.11.07, 23:18
Czytałam streszczenie jakie Superniania zastosowała w programie
względem dzecka i matki odnośnie odstawienia od piersi. Uznała, że
dziecko jest za duże żeby domagać/pić mleko z piersi.
I tak po prostu za jednym zamachem "kazała" zakonczyć karmienie.
Jakoś dziwnie tak się poczułam, jakim prawem ktoś za nas/dziecko ma
decydowac. Czy jako psycholog powinna wykazać się większą
kompetencją w tych sprawach? A może po prostu p. Zawadzka jest
nieuświadomiona w tych kwestiach ?

superniania.onet.pl/0,1446653,odcinki.html
Dodam, że nie oglądam tego programusmile. Znalazłam wątek na fotum w
tym temacie.

Pozdrawiam

PS- Dalej karmię synka smile.

    • fizula Re: Superniania i jej metoda 02.11.07, 12:32
      Pocieszmy się, że na naszym forum 3 administratorki tego forum są
      psychologami :o)
      Myślę, że będąc psychologiem nie przestaje się być człowiekiem. Taki
      styl postępowania właściwy jest dla tejże super-niani (nie dla
      wszystkich takiej super), bo takim jest widocznie człowiekiem. A
      nasza kochana psychologia jest na tyle nieścisła, że równie dużo
      można znaleźć za i przeciw długiemu karmieniu. Zależy jakie teorie
      się ceni.
    • kleo881 Re: Superniania i jej metoda 02.11.07, 13:23
      chyba domyslam sie o ktory odcinek chodzilo.
      jestem za dlugim karmieniem ale to co zobaczylam w tv, po prostu mnie zmurowalo.
      kobieta spala z 5 i 3 latkiem w jednym lozku, maz na dole na kanapie.
      z tego co mowili 3 latek budzil sie jeszcze w nocy na cyca ;-O
      no to po czym mnie zamurowalo. - dziecko zezloscilo sie i zaczelo plakac a mama
      zabrala go i na 'sile' (tak to wygladalo) w celu uspokojenie dała mu cycka.
      wydaje mi sie ze takie duze dziecko nie powinno traktowac piersi jak smoczka
      uspokajacza ;-/
    • asia_i_p Re: Superniania i jej metoda 02.11.07, 18:38
      Też byłam zaskoczona radykalnością rozwiązania, ale z drugiej strony
      to matka sugerowała, że chciałaby już skończyć karmienie, tylko nie
      umie. A 2,5 latek ssał podobno kilkanaście razy dziennie i kilka-
      kilkanaście razy w nocy.
      • fizula Re: Superniania i jej metoda 03.11.07, 11:27
        Całości nie oglądałam, tylko to co na filmiku w w/w linku, ale...
        Czasami karmienie może być tylko wyrazem< że coś w danej rodzinie
        jest nie tak> Ta matka sama to zdiagnozowała mówiąc< że nie umieją
        im nic odmówić< że dzieci robią z nimi co chcą> A karmienie to
        osobna sprawa.
        • zizi81 Re: Superniania i jej metoda 03.11.07, 18:00
          Z odstawianiem to jest tak ze jeśli jest to źrodło pokarmu to trzeba
          odstawiac pomału po jednym karmieniu ostatnie są karmienia ranne i
          wieczorne. ale gdy dziecko jak w tamtym przypadku traktuje pierś jak
          smoczek (uspokajacz) to jedynym sposobem odstawienia (jak w
          przypadku smoczka) jest odstawienie radykalne, zwłaszcza że
          kilkulatkowi już można wytłumaczyć że czas pożegnać się z cycusiem
    • hanti oglądałam 03.11.07, 20:53
      i chociaż nie do końca podobają mi się metody, muszę stanąć w jej obronie. Tu
      nie chodziło o karmienie jako takie, ale o postępowanie mamy, która nie
      pozwalała dziecku wyrazić swoich emocji, chociażby poprzez płacz. Jak mały
      zaczynał sie złościć, mama "zatykała" go piersią uncertain Karmiła go co chwilkę, to
      był "lek" na złość, nudę...na wszystko.
      Mama traktowała swoich synów jak noworodki, co 10 min myła im rączki buzie,
      ubierała ich, myła, po kąpieli nie wolno im było pobiegać z mokrym
      łepkiem-konieczna była suszarka.
      nadopiekuńczość w czystej postaci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja