chore dziecko - jak karmić

24.12.07, 04:35
Moja córeczka miała nierożność dwunastnicy, teraz leży po operacji w
CZD. Mam nadzieję że już niedługo będzie mogła zacząć jeść
normalnie. Ale... no właśnie, normalnie znaczy w szpitalu z butli
ponieważ na początku dostanie glukozę, no i lekarze muszą (ze
względu na specyfikę choroby)ściśle kontrolować ilość przyjętego
pokarmu. Nie wiem co mam zrobić strasznie boję się dać jej butelkę
bo co potem będzie z piersią? Jakoś przeraża mnie wizja karmienia
takiego malucha kubeczkiem czy łyżeczką. Czy np podawanie mleka
strzykawką to dobry pomysł? Macie jakieś doświadczenia w tym
temacie? Fizula podpowiedz!
    • fizula Re: chore dziecko - jak karmić 25.12.07, 21:52
      Niezależnie od tego, ile ma miesięcy Twoja córeczka, pracownicy
      szpitala powinni wziąć pod uwagę Twoją wolę, co do sposobu karmienia
      (prawa pacjenta gwarantują tak podstawową rzecz, kwestia czy
      będziecie potrafili się o to upomnieć: to Wasze dziecko, a nie
      szpitala, żeby mógł narzucać sposób karmienia). Kubeczkiem czy
      łyżeczką można karmić bardzo maleńkie dzieci (nawet wcześniaki-
      robiłam to, mogę się kilkoma praktycznymi uwagami jeszcze podzielić,
      bo jest to proste), można też pipetą, kubkiem niekapkiem- w
      zależności od wieku dziecka, jego umiejętności. Trudno doradzić nie
      wiedząc w jakim wieku jest Twoja córcia, jak długo ma być tak
      żywiona. Karmienie łyżeczką czy kubeczkiem nadaje się dla bardzo
      maleńkich dzieci (nawet wcześniaków). Trzeba sobie jednak zdawać
      sprawę, że wymaga to cierpliwości z obu stron. Noworodek potrafi
      przełknąć naraz 0,5ml czyli dziesiątą część łyżeczki. Jest to bardzo
      mała ilość. Karmienie łyżeczką czy kubeczkiem jest dosyć proste:
      wymaga od dziecka wyłącznie połykania. Karmienie z butelki jest
      niefizjologiczne, nie widzę powodu dla którego należałoby karmić z
      butli po takiej bądź innej operacji. Jeszcze czasami w szpitalu
      karmi się zgłębnikiem dożołądkowym maleńkie dzieci, które wymagają
      ścisłego dawakowania jedzenia, nie mają siły jeść. Można i
      strzykawką podawać, ale trzeba uważać, żeby dziecko nie ssało tej
      strzykawki.
      Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
      • izaskun Re: chore dziecko - jak karmić 26.12.07, 02:40
        Dziękuję za odpowiedz.
        Zojka ma 4 tyg i nigdy jeszcze nie miała kontaktu ani z piersia ani
        z butelką (na razie ma założoną sondę ale karmiona jest cały czas
        pozajelitowo bo ma problemy z perystaltyką i ma zalegania w
        żołąku).Pomimo tego że jest wcześniakiem - urodzła się w 36 tyg,
        jest duża i silna, teraz waży ok 3600g. Pytałam lekarza o
        przystawianie jej do opróżnionej piersi ale niestety nie mogę tego
        robić bo cytuję "mogłaby zacząć ssać". Jak długo będzie musiała być
        karmiona "nie piersią" to zależy od niej; jak będzie ładnie jadła,
        nie wymiotowała i trawiła to pewnie tylko kilka dni. Jak tylko
        zacznie jeść będę z nią całą dobę (teraz zostawiam ją na noc crying ale
        to dlatego że mam jeszcze 20 mieś synka i jego też nie chcę ciagle
        zostawiać) więc pielęgniarki nie będą musiały jej karmić.
        • fizula Re: chore dziecko - jak karmić 28.12.07, 11:39
          Myśllę, że rzeczywiście w tym wypadku może być Wam polecona łyżeczka
          albo zestaw łyżeczki (ten zestaw też mi się podoba) lub kubeczek.
          Przy karmieniu kubeczkiem opiera się go o dolną wargę dziecka, nie
          wlewa się do buzi, tylko przechyla, a dziecko ma
          możliwość "wychłeptywania" mleka jak kotek. Skoro na karmienie z
          piersi czy butelki dziecko potrzebuje zazwyczaj przynajmniej 10-15
          minut, to przy takim alternatywnym karmieniu też trzeba sobie dać
          dużo czasu. Warto zacząć karmić, gdy dziecko nie jest wściekle
          głodne, ale tylko trochę, żeby było wówczas spokojne.
          Rzeczywiście duża dziewczyneczka, trzymam za Was kciuki!
          Bywajcie zdrowi!
          • izaskun Re: chore dziecko - jak karmić 28.12.07, 21:26
            chodzi o łyżeczkę medeli, prawda? czy nią karmi się tak jak
            kubeczkiem tzn pozwala spijać powoli?
            rany, jestem trochę przerażona tym bardziej ze wiem ze personel
            szpitalny mi nie pomoze a nawet wiem ze będzie odradzał sad w męzu
            tez za duzo oparcia nie mam... boje sie ze po nie udanych próbach
            się złamię crying
            PS a jak to jest z tą butelką Habermana? może na te pare dni ona
            będzie dobra?
            • fizula Re: chore dziecko - jak karmić 28.12.07, 22:44
              Raczej myślałam o zestawie łyżeczki innej firmy, może Canpolu (ale
              nie jestem pewna), bo karmiło mi się tym całkiem fajnie dziecko (też
              tańsze niż Medeli). Zwykły kieliszek do lekarstw może posłużyć do
              karmienia. Grunt to, żebyś się przełamała i uspokoiła w tym
              względzie. Moim zdaniem, jeśli się zdobędziemy na trochę spokoju,
              cierpliwości, będziesz starać dostosować ilośc podawanego pokarmu do
              możliwości dziecka, to jest to równie łatwe karmienie jak z butli.
              Nie zapominaj, że ssąc z butelki czy z piersi dzieci też się dławią,
              krztuszą początkowo, nie nadążają, a więc tak czy inaczej dopiero
              się uczą. I ma prawo nie być to dla nich łatwe.
              Butelka Habermana to całkiem drogi sprzęt (dawno temu kosztowała z
              90 zł, zdaje się) i jest przeznaczona dla dzieci z rozszczepem, jej
              producenci nie gwarantują, że nie "pomoże" ona oduczyć się ssania
              piersi.
              > rany, jestem trochę przerażona tym bardziej ze wiem ze personel
              > szpitalny mi nie pomoze a nawet wiem ze będzie odradzał sad
              Być może znajdzie się ktoś taki, kto nie będzie przychylny. Ale
              zachęcam Cię, żebyś się nie załamywała. Na takie rady możesz
              odpowiedzieć: "A czy w takiem razie może mi pani polecić kogoś
              innego z personelu, kto będzie w stanie pomóc mi, nauczyć mnie
              karmić w sposób alternatywny bez butelki?" Możesz zapytać, czy w tym
              szpitalu pracuje ktoś po kursie na temat laktacji? I czy mógłby Ci
              pomóc? Nie wiem, jakie tam są realia. Wydaje mi się, że coraz więcej
              osób się szkoli.
              Trzymam za Was kciuki!
    • kasiaczekg Re: chore dziecko - jak karmić 27.12.07, 21:57
      mój synek jak się urodził to nie chciał za długo ssać piersi, po prostu zasypiał
      po kilku pociągnięciach i koniec. Z butli też nie chciał pić ani mleka ani
      glukozy. Pierwsza noc była koszmarem do tego położna krzycząca, ze głodzę
      dziecko, nie mam pokarmu itp. Okazało się że jest chory (bakterie miał) i pewnie
      dlatego nie miał siły ssać. Dostał antybiotyk i jak ręką odjął po jednym dniu,
      wiec to nic groźnego nie było. Ale oczywiście podali mu butlę i to przez 2 dni
      dostawał (jako dodatkowe jedzonko) - nikt sie mnie o nic nie pytał, teraz
      byłabym mądrzejsza, na szczęście sie nie przyzwyczaił do butelki. Chodziłam go
      karmić piersią i wyglądało to tak, że najpierw go ważyli, potem jadł z piersi i
      znowu ważenie, jak za mało ważył to dostawał dodatkowo butelkę. Także u nas się
      dziecko nie przyzwyczaiło do butelki.
      Powodzenia życzę i szybkiego powrotu do domu.
Pełna wersja