Jestem załamana! Czy stracę pokarm?

26.01.08, 13:43
Witam serdecznie!
Jestem na tym forum pierwszy raz. Mój synek- Cyprian będzie miał 02-
02-08 pół roczku. Zamierzałam go karmić gdzieś tak do roku. Do tej
pory był tylko na cycusiu. Wczoraj miałam gorączkę (38,5). Byłam u
lekarza nie mam zapalenia, tylko pokarm zalega. Problem w tym, że od
wczoraj masuję, a nic nie leci, albo udaje się z tej obolałej piersi
wycisnąć 30ml. Zazwyczaj bez problemu odciągałam 80ml. Synusia do
tej piersi często przystawiam, ale się denerwuje i jej nie chce, bo
pewnie mleczko mu nie leci, albo jest go zdecydowanie za mało. Co
jeszcze mogę zrobić? Myślałam o wypiciu herbatki na laktację,żeby
było więcej mleczka, ale nie wiem, czy to dobry pomysł? Dodam, że
pierś mam miękką, tylko w jednym miejscu czuć taką grudę ( w dolnej
części, obok żebra) i to miejsce masujemy. Boję się, ze strarcę
pokarm, a chciałabym jeszcze Cyprianka pokarmić. Proszę, pomóżcie!
    • ira2121 Re: Jestem załamana! Czy stracę pokarm? 26.01.08, 15:10
      spróbuj tutaj się czegoś dowiedzieć: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570

      doradca laktacyjny na tym forum na pewno pomoże. Ja niestety nie miałam takich problemów, więc nic nie doradzę.
    • akaef Re: Jestem załamana! Czy stracę pokarm? 26.01.08, 17:33
      Spokojnie, pokarmu nie traci się tak z dnia na dzień.
      Po pierwsze, jak najczęściej musisz małego przystawiać do tej
      obolałej piersi. Możesz przed każdym karmieniem ją troszkę rozgrzać,
      np. ciepłym prysznicem albo przykładając ciepłą pieluchę, co powinno
      pomóc w wypływie mleka. Dobrze by też było przystawiać synka w taki
      sposób, żeby ssąc pierś równocześnie masował swoją bródką/żuchwą to
      stwardniałe miejsce.
      Po karmieniu okładaj pierś stłuczonymi, chłodnymi liśćmi kapusty -
      powinno pomóc, kapucha czyni cuda. Gdyby temperatura się
      utrzymywała, możesz wziąć paracetamol/apap/panadol/ibuprom na zbicie
      gorączki. Byle nie aspirynę!
      I nie masuj piersi sama bo możesz tylko pogorszyć powodując
      dodatkowy obrzęk gruczołu. Ewentualnie podczas ssania możesz
      leciutko głaskać stwardniałe miejsce w kierunku brodawki. Ale
      głaskać, nie masować.
      Powodzenia i nie martw się, to minie, tylko trzeba tej piersi
      troszkę pomóc.
    • fizula Re: Jestem załamana! Czy stracę pokarm? 27.01.08, 16:12
      Ot tak, nie da się stracić pokarmu.
      Nie trzeba też próbować, ile się ma pokarmu, bo z powodu
      egzaminowania się, stresu może nic nie wypłwać, pomimo że piersi są
      pełne mleka.
      Możliwie częste karmienie pomaga w wyzdrowieniu. Ciepło (okład lub
      prysznic) przed karmieniem lub w trakcie na zgrubienie w piersi
      ułatwi wypływ. Po karmieniu natomiast zimny okład na zmienione
      miejsce, aby zmniejszyć produkcję mleka w zmnienionej części piersi.
      2 razy dziennie herbatka z szałwi. Warto karmić tak, by bródka
      maluszka była od strony "grudy", ułatwi to dokładne opróżnienie
      części piersi z zastojem. Rzeczywiście przy zastoju
      można "wymasowywać" mleko z zastałej części w kierunku brodawki,
      byle nienazbyt silnie (z mojego doświadczenia wynika jednak, że
      głaskanie to jednak jest nic nie warte, trzeba wyczuć tę "grudę" i
      ją stopniowo rozmasowywać bez forsowania).
    • anuarita3 Dziękuję... 29.01.08, 20:54
      ...Bardzo za odpowiedzi!
      Już wszystko dobrze. Rozmasowaliśmy. gorączka minęła, pierś nie
      boli. Synuś ma juz mleczka pod dostatkiem. Pozdrawiamy wszyskie
      Mamusie!
Pełna wersja