systematycznie zmniejsza liczba karmień

07.02.08, 21:55
mój synuś niedługo skonczy 9 miesięcy. Zastanawiam sie nad bardzo
trudną decyzją a mianowicie nad wprowadzeniem dodatkowo mleka
modyfikowanego. Zależy mi by synuś jak najdłużej korzystał z
dobrodziejstw maminego mleczka ale obawiam sie nieco czy nie za mało
go pije. Od kilku tygodni zmniejsza się systematycznie liczba
karmień. Najpierw synuś opuścił kolejno dwa z trzech karmień
nocnych , potem karmienie poranne potem środkowe dzienne. Teraz
wygląda to tak: w nocy nie pije cyca, pije ok. 5-7 cyc, potem ok 12-
14 cyc i na wieczór sciagam mleczko i podaje mu z kaszką ryzową bo
chcę by nałapał troche kalorii. Zastanawiam sie nad wprowadzeniem
kaszki mleczno-ryżowej w dzień . Co o tym sądzicie? dodam, że synuś
bardzo ładnie je dania stałe. Ale nie wiem czy z waga jego jest ok.
waży ok. 9kg przy wadze ur. 3650. co mi radzicie? Długo wzbraniałam
sie przed wprowadzaniem sztucznego mleczka ale może jednak trzeba by
synusia tak wspomóc?
    • fizula Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 07.02.08, 23:13
      Ale czego tak naprawdę chcesz?
      Mam wrażenie, że masz mieszane uczucia co do karmienia piersią.
      Jeśli zdecydujesz się dalej karmić piersią, to wcale nie ma potrzeby
      wprowadzania mleka modyfikowanego, tylko zwyczajnie dziecko częściej
      przystawiaj do piersi. Bo karmienie piersią nie tylko zależy od
      dziecka, ale i od matki. Twój synio jest na tyle maleńki, że dalej
      PODSTAWĄ powinno być Twoje mleko. Pokarmy stałe powinny być w tym
      wieku podawane po ssaniu piersi bądź między ssaniem (nie zamiast)
      przy pomocy łyżeczki.
      Dla zdrowia malucha lepiej w ogóle zrezygnować z mieszanki
      modyfikowanej.
      >Od kilku tygodni zmniejsza się systematycznie liczba
      > karmień. Najpierw synuś opuścił kolejno dwa z trzech karmień
      > nocnych , potem karmienie poranne potem środkowe dzienne.

      A czy proponowałaś dziecku ssanie?
      Pozdrawiam ciepło!
      • zizi81 Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 08.02.08, 12:37
        Wiesz ja wiem że podstawą powinno być karmienie piersią i w ogóle
        mam wiele wiedzy teoretycznej nz temat laktacji którą tu serwujesz
        co i rsz ale nie w tym rzecz. Mój synuś poprostu zaciska buzię i ni
        w ząb nie da się częściej przystawić w tym rzecz. Morze winą jest
        (jak pisałaś w jednym z wątków) wina rodzica w tym przypadku moja,
        bo synuś poznał butelke bo weiczorem daję mu mleczko ściągnięte z
        kaszką żeby miał bardziej treściwie. Więc jednak mój synuś może sam
        się odstawia z czym pewnie się nie zgodzisz i napiszesz że to moja
        wina. Co do tego czego ja chcę to pzrede wszystkim jak najlepiej dla
        mojego dziecka ale skoro ono wolno przybiera i coraz mniej chce ssać
        to co jest najlepsze to już nie taka prosta sprawa jak Ci się
        wydaje. Może czasami zbyt surowo tu oceniacie matki które z jakiś
        względów wspomagają lub zaniechały swoją laktację? Sama już nie
        wiem. Potrzebuję dobrej rady a nie teoretycznych wykładów lub uwag
        co do tego że być może nie zalezy mi na laktacji i karmieniu co
        wydaje mi się że fizula między wierszami przemyciła. Podrawiam
        • dagmama Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 08.02.08, 15:09
          Ja też się zastanawiam, czego Ty chcesz. Jest raczej jasne, że na
          tym forum nikt nie napisze Ci: "Tak, tak, daj mu mleko modyfikowane"
          i nikt tu chyba nie wierzy w to, że dziecko samo się odstawia.

          W sumie wydaje mi się, że omija karmienia, bo już nie jest taki
          malutki. W nocy nie je, bo dajesz mu butelkę. Ta butelka i
          kaszka, "żeby miał treściwe" to jednak nie to samo, co Twoje mleko
          w nocy.

          Mam pytanie, co chcesz przez to powiedzieć:

          "Może czasami zbyt surowo tu oceniacie matki które z jakiś
          > względów wspomagają lub zaniechały swoją laktację?".

          Wspomaganie laktacji to jest picie herbatek, a nie dawanie dziecku
          butelki. Wspomóc laktację możesz przystawiając dziecko częściej.
          Moja osobista rada, to wyrzucić butelkę, kaszkę podawać łyżeczką i
          często przystawiać.
          No i zastanowić się, czego chcesz.
        • fizula Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 08.02.08, 18:13
          Wybacz, że się poczułaś osądzna. Ale ja nigdzie nie pisałam o
          niczyjej winie, bo na ten temat to ja nic nie wiem. Teraz jednak już
          wiem na czym stoisz:
          > bo synuś poznał butelke bo weiczorem daję mu mleczko ściągnięte z
          > kaszką

          To samo można podać łyżeczką, kubkiem u takiego dużego człowieka,
          nie ma wówczas zaciskania zębów przy spotkaniu z piersią.

          >Może czasami zbyt surowo tu oceniacie matki które z jakiś
          > względów wspomagają lub zaniechały swoją laktację?

          Nie widzę powodów dla których miałabym kogokolwiek osądzać w
          sprawach dotyczących karmienia piersią, bo bym chyba osiwiała :o)
          Jedynie dzielę się swoją wiedzą.
          Lepsze przybieranie na piersi to są też NOCNE KARMIENIA, do których
          warto wrócić zwłaszcza jeśli dziecko słabo przybiera. W nocy jest
          bowiem więcej prolaktyny wydzielanej, a więc więcej mleka
          produkowanego, jest ono bardziej kaloryczne. Czasami gdy się
          rezygnuje z nocnych karmień, efektem właśnie jest gorszy przybór
          masy. Nie napisałaś konkretnie, jak to wygląda u Twojego malucha,
          więc konkretnie też nic Ci nie doradzimy.
          Oczekujesz pochwały, że świetnym wyborem jest podawanie w tej
          sytuacji butelki z mieszanką, napisz na forum "karmienie butelką",
          napisz do dr Albrechta, etc.
          > Potrzebuję dobrej rady a nie teoretycznych wykładów lub uwag
          > co do tego że być może nie zalezy mi na laktacji i karmieniu co
          > wydaje mi się że fizula między wierszami przemyciła

          A zależy Ci? To po pierwsze, jeśli rzeczywiście zależy na laktacji,
          to odstawia się smoczki od butelek i smoczki-uspokajacze. Zachęca
          się dziecko do possania spokojnym kontaktem ciało do ciała
          stwarzając relaksujące dla Was obojga sytuacje, bez przymuszania.
          Pozdrawiam!
          • zizi81 Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 08.02.08, 18:36
            Szczerze mówiąc to bardzo mi przykro, że tak mnie osądzacie.
            wiedziałam, ze przyczepicie się do tej butelki z kaszką. Tylko że
            raz to ja daję mu kaszkę na moim mleku już od kilku miesięcy i nigdy
            nie miało to wpływu na ilość karmień piersią a dwa to nawet nie
            wiecie ile poświecenia czasem mnie kosztuje to wieczorne sciaganie
            zwłaszcza że z każdym dniem mi to coraz dłużej czasu zajmuje, nie
            mogę czasem przez to zrobić innych waznych rzeczy tylko siedzę i
            ściągam. Co do nocnych karmień to naprawdę nie potrzebuję wykładu o
            ich znaczeniu bo wiem że są bardzo ważne wpływają na rozwój
            inteligencji itp. ale chodzi właśnie o to, że on sam przestał jeść w
            nocy , najpierw jadł nawet 4-5 razy , potem zmniejszał i zmniejszał
            w ten sposób że nawet jak go przystawiałam to sie odwraca, wigina i
            denerwuje i nie chce jeść wiec dlaczego piszecie, że ja go nie chce
            karmić i chcę odstawić??? Bardzo mi smutno czy naprawdę zadna matka
            mnie tu nie zrozumie? Nie chcę pochwały za myśl o wprowadzeniu
            sztucznego mleka bo tego nie chcę tylko szukam poprostu jakiegos
            wyjścia bo martwie sie o synka. ?Dziś dla przykładu w dzień
            próbowałam go przystawić 3 razy i dopiero za 4 razem troche possał
            ale to dopiero wtedy jak go uspałam lekko i bujałam i śpiewałam.
            Naprawde znam mnóstwo matek które swiadomie odstawiły swe dzieci już
            od samego początku bo szkoda im było czasu i wysiłku by wykarmić swe
            dziecko i w tym kontekście czuje sie waszą opinią na swój temat
            bardzo pokrzywdzona bo czy gdybym faktycznie chciała go odstawić to
            czy szukałabym rady na waszym forum?????
            • fiamma75 Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 08.02.08, 19:43
              Nie przystawiaj go na siłę, bo może on tak z przekory?
              akoś nie wierzę, ze to wina butelki - moze dlatego, że moja
              córeczka, gdy wróciłam do pracy dostawała moje mleko z butelki i
              żadnego problemu z karmieniem nie było.
              Jestem jednak przeciwniczką podawania kaszki w butli - spróbuj
              podawać mu to samo łyżeczką. A może podawaj mu kaszkę na wodzie lub
              na jogurcie? No chyba, że on już zupełnie odmawia wieczorem ssania.
              Synek koleżanki sam się odstawił, mimo że nie znał butelki a mama b.
              chciała karmić piersią (pierwsze dziecko karmiła 1,5 roku).
              Czy czasem nie idą mu zęby? Albo ma pleśniawki? Coś go denerwuje
              przy karmieniu, rozprasza?
              Jest też opcja- że moze akurat masz okres lub jajeczkowanie -
              neiktóre dzieci wykazują wtedy mniejszą chęć do ssania i/lub mleko
              słabiej leci/ma inny smak i się denerwują przy piersi.
              Poza tym póki będziesz choć raz dziennie karmić, to laktacja się
              utrzyma. Lepsze na pewno dla niego jest też karmienie mieszane niż
              żebyś w ogóle zaprzestała karmienia. I tak możesz być z siebie
              dumna, bo karmisz dłużej niż wiele kobiet.
              Na pewno wyczuwa też Twoje zdenerwowanie. Dlatego spokojnie, daj mu
              jeszcze trochę czasu.
              • fiamma75 I jeszcze 08.02.08, 19:45
                w wieku Twojego synka 3-4 karmienia piersią starczą, tak że nie
                musisz koniecznie podawać mleka modyfikowanego - lepsze będą
                jogurty, kefiry itp.
              • zizi81 Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 09.02.08, 18:31
                Dziękuję Wam dziewczyny zwłaszcza fiammie za wsparcie. Wiecie co
                dzięki waszym radom rzeczywiście jest już lepiej. Dziś udało mi sie
                małego przystawić w nocy trzy razy i dwa razy w dzien. Za radą
                fizuli nie wpychałam cyca na siłę tylko go przytuliłam do piersi i
                włączyłam muzykę relaksacyjną po chwili sam buzię rozdziawił i usnął
                mi bez smoczka. Za waszą rada zrobiłam mu też kaszkę na wodzie
                idodałam owoce, aha kaszki na moim mleczku nie da się dac łyżeczką
                bo pokarm kobiecy tak sie nie zagęszcza kaszką i dalej jest ciekły
                mocno. Może spróbuję dać dziś synkowi pierś zamiast butli na noc
                zobaczę. Dzięki za pomocne rady możecie byc ze mnie dumne.
                Pozdrawiam serdecznie!smile
              • zizi81 Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 09.02.08, 21:31
                Wiecie co... Zaryzykowałam i podałam mojemu smykowi na dobranoc
                pierś a właściwie obie. Najpierw obie odsłoniłam pozwoliłam się
                synkowi poprzytulać potem go kołysałam a mały w końcu zechciał ssać.
                Najpierw jedną po chwili ta sama operacja z drugą. Stworzylam jak
                najbardziej sprzyjająca atmosferę do karmienia choć szczerze mówiac
                obawiałam sie że bedzie kaprysił dopominajac się butelki. Po
                jedzonku maluszek poprzytulał się jeszcze troszkę do mnie pobujałam
                go pośpiewałam i usnął!:! A i znów zapomniał kompletnie o smoczku.
                Dziękuję Wam bardzo raz jeszcze za cenne i pomocne rady.
                Pozdrowionka. Zobaczymy jak będzie dalej i jak minie noc.
                • fiamma75 Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 09.02.08, 21:36
                  Super! Bardzo się cieszę! może z dnia na dzień będzie lepiej?
                  Co do kaszki - czasami zamiast na wodzie, robiłam na soku smile
                  • althea35 Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 10.02.08, 11:03
                    9 kg na 9 miesiecy to baaardzo dobry wynik, a ta ilosc karmien jak
                    najbardziej wystarczajaca. Ja bym sie nie czepiala.
                    A to, ze malay powyrzucal nocne karmienia to dla mnie pozytywne
                    zachowanie.
                    Powodzenia i super ze synek dal sie przekonac do piersi na dobranoc!

                    Althea i Marysieńka
            • fizula Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 08.02.08, 22:29
              > wiedziałam, ze przyczepicie się do tej butelki z kaszką. Tylko że
              > raz to ja daję mu kaszkę na moim mleku już od kilku miesięcy i
              nigdy
              > nie miało to wpływu na ilość karmień piersią

              To jest bardzo częsty scenariusz. Przez kilka miesięcy ZDAJE SIĘ, że
              butelka nie ma wpływu na karmienie piersią, ale w pewnym momencie
              dziecko jednak wybiera butelkę i odrzuca pierś. Dlatego tym bardziej
              zachęcam Cię, byś spróbowała odstawić butelkę, skoro tak bardzo Ci
              zależy na karmieniu piersią. Właśnie tuż przed rokiem, około roku to
              jest bardzo częsta sytuacja, ponieważ u dziecka zaczynają przeważać
              zachowania wyuczone nad odruchowymi. Wyuczone jest właśnie ssanie
              butelki. Odruchowe jest ssanie piersi i raczej się nie spotyka (coś
              niesłychanie rzadkiego), by dziecko odrzucało pierś nie znając
              żadnych smoczków.

              >najpierw jadł nawet 4-5 razy , potem zmniejszał i zmniejszał
              > w ten sposób że nawet jak go przystawiałam to sie odwraca, wigina
              i
              > denerwuje i nie chce jeść wiec dlaczego piszecie, że ja go nie
              chce
              > karmić i chcę odstawić??? Bardzo mi smutno czy naprawdę zadna
              matka
              > mnie tu nie zrozumie?

              Nie pisałyśmy, że nie chcesz malucha karmić. Jedynie zapytywałyśmy,
              jak to jest z Twoją głębszą motywacją? Czy jesteś gotowa odstawić
              ten smoczek, skoro tak bardzo zależy Ci na karmieniu piersią? Jeśli
              tak jest, to błahostką będzie dla Ciebie odstawienie tej butli.
              Dopytywałyśmy, bo w pierwszym poście nie do końca można odczytać, w
              czym problem. Też uważam, że nie należy na siłę przystawiać do
              piersi jak moja przedmówczyni. Tak jak pisałam: wiele razy w ciągu
              dnia przytulaj malucha do piersi ciało do ciała (tak jak lubicie,
              np. ze śpiewem, kołysaniem, w kąpieli, itp.), bez wymuszania na nim
              ssania, bez wkładania do buzi. Poczekaj na jego inicjatywę. To ma
              być relaksujące dla Was obojga. Nie da się karmić piersią na siłę,
              na "szarpanego", bo w ten sposób kojarzy się dziecku pierś z jakąś
              niechęcią. Zastanów się, co się stało takiego, że nić porozumienia
              między Wami została przerwana, że dziecko przestało pokazywać: "chcę
              ssać". Jak Ty się zachowujesz w czasie karmienia? Jak to się
              zmieniało, że doszło do zaciskania zębów, gdy zaczynało się wołaniem
              o pierś i możliwość ssania. Czy coś nie przestraszyło dziecka w tym
              ostatnim czasie, itd.?

              >czuje sie waszą opinią na swój temat
              > bardzo pokrzywdzona

              Moją też? No to doparawdy nie musisz, bo ja tak szybko o kimś sobie
              nie wyrabiam żadnej opinii. Uważam po prostu, że bardzo mało
              napisałaś o tej całej sytuacji. Dlatego w moich powyższych postach
              więcej było pytań niż gotowych recept w moim odczuciu. No i
              ważniejszy będzie przyrost np. ostatniego miesiąca, dwóch (bo ten z
              9 miesięcy jest w porządku).
              Pozdrawiam serdecznie :o)
              • zizi81 Re: systematycznie zmniejsza liczba karmień 10.02.08, 14:21
                Wiecie co synuś nockę przespał bez większych rewelacji. Dziś w dzień
                też dostał cycusia. Bardzo Wam dziękuję za to, że potrafiłyście i
                tak dobrze doradzić. Teraz jest nam z synusiem naprawde dużo lepiej.
                Ja nie musze się męczyć z godzinnym odciaganiem mleka a synuś na
                nowo przekonał się do cyca i co najważneiejsze jakby w ogóle
                zapomniał o smoczku. Pozdrawiam Was serdecznie
Pełna wersja