dziewczyny doradzcie - niejadek

20.02.08, 14:03
witam! fajnie że znalazłam to forum. mam nadzieje że mi coś
doradzicie. moja sytuacja wygląda następująco: jestem mamą dwulatka,
którego ciągle karmie piersią. mój problem polega na tym że mały
poza cycem nie chce nic jeść i to mnie przeraża! nie lubi nic i nie
mam sposobu żeby go nakarmić. waży 10 kg i ma anemie. czy myślicie
że on sie najada tym moim mlekiem i dlatego nie je? co robić?
    • dagmama Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 20.02.08, 15:15
      Ja zrobiłam tak:
      Nauczyłam, że piersi nie ma na spacerze i w gościach oraz w ciągu
      dnia, chyba, że do spania. Kiedy mały miał dwa lata zeszłam do
      trzech karmień.
      Poza tym pakowałam w wózek i robiłam kilometry. W wózku czy na ławce
      w parku dostawał bułkę, parówkę, banana, jogurt, kanapkę i jakoś to
      szło.
      Normalnego obiadu nie zjadł chyba nigdy dopóki był karmiony.
      • anqa_77 Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 20.02.08, 15:27
        U nas sprawdziło się:
        -jedzenie podczas spaceru (obiad w woreczku brałam na spacer),
        -jedzenie przed komputerem,telewizorem,
        -podczas kąpieli,
        -jedzenie własnoręczne z różnych talerzy, różnymi sztućcami, najlepsza duża
        łyżka od zupysmile- wtedy dodatkowo wkładam mu jedzonko do buzi
        -jedzenie podczas jazdy samochodem.
        Popróbuj, może coś pomoże, pozdrawiam
    • anaj75 Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 20.02.08, 17:30
      A jak wygląda u Twojego synka sprawa z alergiami, nietolerancjami
      pokarmowymi? Czy robiłaś badania na pasożyty? No, i na pewno anemia
      może mieć wyraźny wpływ na łaknienie.
      Często spotykałąm się z tym, że lekarze namawiają do odstawienia
      niejadka. Moim zdaniem jest to nieuzasadnione. Większość znanych mi
      dzieci, odstawionych z powodu niejedzenia, zaczęła tylko troszkę
      więcej jeść - pewnie rónowagę kalorii, jakie otrzymywały z pokarmem.
      Mój dwulatek (na bilansie ważył 11,5 kg) jadł niewiele, ciężko szło
      rozszerzanie diety, zupełnie przestał jeść kilka dni po drugich
      urodzinach. Ssał do wieku 2;5. Po zakończeniu karmienia jego apetyt
      niezmiennie był malutki, poza tym wyszła wtedy nietolerancja
      glutenu. Niewiele jadł do 4 lat. Ostatnio, a ma teraz 4;5, trochę
      się poprawiło - je w miarę, szczególnie jak jest w przedszkolu ale w
      domu też nienajgorzej (teraz waży 14 kg/104 cm).
      Próbowałam wielu sposobów, u mojego nic one nie przynosiły ale wiem,
      że są dzieci, na które działają. Na przykład przygotowywał sobie sam
      posiłki, robiłam dania kolorowe, przysłowiowe 'uśmiechnięte buźki',
      na które tylko zwykle popatrzył i mówił 'ładne ale nie jestem
      głodny'. Oczywiście, nie jadł przy tym żadnych słodyczy, nie pił
      soków, tylko wodę. Jak coś mu podawałam, to mało i na wielkim
      kolorowym talerzu, przy stole, najlepiej w towarzystwie. Starałam
      się nie napracować przy garach, by potem nie mieć poczucia, że
      wszystko na marne - robiłam więc mało pracochłonne potrawy. No, i
      ile się dawało, nie robiłam z tego wielkiego 'halo'. Dodam, że
      karmienie na siłę w ogóle jest dla mnie nie do zaakceptowania a
      karmienie mimochodem, podstępem było na nic - młody zaciskał usta i
      koniec.
      Pozdrawiam i życzę cierpliwości.
      • anqa_77 Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 20.02.08, 18:38
        Tuczeniu dzieci jestem przeciwna ale jak widzę, że na siatce centylowej mi
        nieładnie spada to muszę działać. O wciskaniu na siłę nie było nigdy mowy,
        dzieci mam sprytne, jak nie chce to pluje i koniec...
        • anqa_77 Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 20.02.08, 20:28
          Co do karmienia niejadka piersią, to nie ograniczam, karmię nawet (tym bardziej)
          na życzenie.
        • anaj75 Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 21.02.08, 09:47
          Anqa, nie pisałam tego do Ciebie, tylko ogólnie jak podchodziłam do
          mojego niejadka. I też u niego nie chodziło o samo niejedzenie ale o
          to, że w trakcie kilkunastu miesięcy spadł z 75 centyla na 3. U
          niego przyczyną okazała się m.in. alergia. Przyczynę znaleźli
          lekarze, dzięki temu, że nie odpuściłam i nie dałam się zbyć,
          że 'taka uroda, taki wiek'. W pewnym okresie uparłam się na robaki,
          robiłam mu dziesiątki analiz + leczenie w ciemno ale to nie
          przyniosło rezultatów, dopiero wielomiesięczna dieta coś dała. Tak
          sobie tylko myślę, że zdrowotnie łatwiej by było, gdybym go dalej
          karmiła. Młody jednak zareagował na moją zachętę, by zakończyć
          karmienie (oj, to moje zmęczenie i nacisk otoczenia, któremu się
          poddałam). Emocjonalnie był już gotowy ale tak naprawdę gotowość
          organizmu jako całości na zakończenie karmienia pewnie nastąpiła
          gdzieś koło czwartych urodzin.
    • kasiaczekg Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 20.02.08, 22:51
      mam podobnie, chociaż ostatnio jest lepiej z jedzeniem.
      Kuba ma 22 miesiące je praktycznie 3 posiłki dziennie, ale też przekąskami nie
      pogardzi np orzechy, suszone lub świeże owoce.
      Chętniej je jak jest coś ciekawego na talerzu, typu kukurydza, groszek - kulki
      które wcina rękoma; makaron rurki - też do rączki ( makaron często u nas gościł
      na stole - taki bez sosów oczywiście); fasola, z której pokazałam, że można
      wyciągać ziarenka; uwielbia oliwki, ogórki kiszone, dobrze przyprawione mięso
      (odkryłam przyprawy Podlaskie np Przyprawa 5 smaków, tutaj link do sklepu:
      www.darynatury.pl/darysklep/sklep.php?pg=23&od=331, u nas do dostania w
      zdrowej żywności) On sobie skubie to co lubi, a ja mu do buzi resztę wkładam.
      Wszystko musi być w kawałkach, lub ziarenkach i bez sosów. A jeszcze woli jak
      karmię go ręką niż łyżką -dziwne ale do zrobienia, kaszę trudniej podać ręką
      (ziemniaków nie je - wyczuje je nawet w kluskach). Przeważnie też przy jedzeniu
      czytamy - musiałam jakoś go zająć żeby zjadł na siedząco, teraz jak lepiej je to
      odchodzę od czytania - tak stopniowo.
      Śniadania lub kolacje robimy często słodkie np gofry, muffinki, musli, małe
      naleśniki.
      • fizula jakie przyczyny anemii występują u Twojego malucha 20.02.08, 23:10
        Niedawno odszpiliłam ten wątek, bo już długo "wisiał" na górze,
        czytałaś?:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=72971607&v=2&s=0
        > poza cycem nie chce nic jeść i to mnie przeraża!

        Maluch też czuje zapewne to Twoje przerażenie i tym bardziej
        kurczowo trzyma się piersi czyli źródła żelaza, które choć niezbyt
        obfite, to bardzo dobrze przyswajalne. Dlatego zachęciłabym Cię,
        żebyś na samo karmienie spróbowała spojrzeć optymistyczniej, bo
        maluchowi ono nie szkodzi, wręcz przeciwnie.

        >waży 10 kg i ma anemie.

        A robiłaś diagnozę, dlaczego ma anemię?
        Warto spróbować wniknąć w to. Częstą przyczyną anemii (też małej
        wagi) są np. robaki, ale też alergia na białko mleka krowiego.
        Ja też mam osobnicze skłonności do anemii. Skuteczne i wypróbowane
        na mnie sposoby pozbywania się jej objawu, jeśli jest to anemia z
        niedoboru żelaza (plus leczenie tego co wyjdzie w diagnozie):
        *systematyczne picie naparu z liści pokrzywy (2 razy dziennie),
        można dodać do smaku cytrynę i miód, jak ktoś lubi;
        *wykluczenie z diety czarnej herbaty, kawy, mleka krowiego; jak
        najmniej nabiału krowiego (utrudniają wchłanianie żelaza);
        *produkty bogate w żelazo, np. kaszanka, podroby, mięso, kakao,
        żółtko etc. łączymy z dobrym źródłem witaminy C i kwasu foliowego
        (warzywa, owoce, dobre niedosładzane soki) lub barszczem, kwasem czy
        sokiem buraczanym; unikamy zaś połączenia z nabiałem, czarną herbatą
        (może być naturalna owocowa); jeśli maluch dostaje jakiś preparat
        żelaza, to niech popije to czymś bogatym w witaminę C albo zagryza
        jakimś surowym owocem, warzywkiem (choćby jednym kęsem); nie łączymy
        tego z produktami zbożowymi, mącznymi;

        >nie lubi nic i nie
        > mam sposobu żeby go nakarmić.

        Nie musisz mieć żadnego sposobu. Po prostu proponuj często i bardzo
        małe porcje (i przymykaj oczy, czy i ile zje z tego, co mu dasz).
        No, widzę jakie to trudne, ale może wtedy samej sobie strzelić
        meliskę na uspokojenie ;o) Może być też danie do rączki "na
        chodzonego".
        Zabawianie, oglądanie podczas jedzenia przynosi skutek odwrotny do
        zamierzonego. Dziecko staje się tym bardziej niejadkiem z wyboru: bo
        wówczas, to rodzicom MUSI zależeć, żeby go nakarmić.
        Na pewno odbierają też apetyt soki owocowe zwłaszcza w większych
        ilościach (nie mówiąc już nawet o słodyczach, które już w ogóle
        psują całkowicie apetyt): więc można je na razie wykluczyć albo
        dawać nie więcej niż 120 ml dziennie.

        > że on sie najada tym moim mlekiem i dlatego nie je?

        Myślę, że dzięki Twojemu mleku ma mniejszą anemię. A brak apetytu
        może wynikać właśnie z jakichś przyczyn zdrowotnych związanych z
        anemią, którymi należy się zająć zupełnie oddzielnie abstrahując od
        karmienia piersią.
        • mizka23 Re: jakie przyczyny anemii występują u Twojego ma 21.02.08, 12:21
          fajnie że fizula znalazła mój wątek. ja mam też mega niejadka(jak
          czytałaś,zresztą znamy się z forum dla mam niejadków). powiem tyle:
          nie rezygnuj z cyca!!!!! ja musiałam bo jestem w ciązysmile). ale ci
          powiem że wcale mój mały nie je więcej niż wtedy jak jadł cyca.
          wcześniej jadł raz do buzi czegoś i teraz tak samo, jak mu wpycham
          na siłe to pluje. a jak nie ma ochoty to nie zje nic, bo tak
          zacisnie bużie że nie wepcham za nic w świecie. także trzymaj sie
          tego cyca!!!!!!!! mój ma dwa latka i waży 9.600, także jeszcze mniej
          niż twój, a powiem ci że ma energii aż za duzo czasem(chyba z
          kosmosu!) i bardzo choruje, wcześniej jak cycał to tez chorował, ale
          teraz bardziej. pozdrawiam wszystkie mamy karmicielki!!!!
          • althea35 Re: jakie przyczyny anemii występują u Twojego ma 21.02.08, 15:16
            Anemia i brak apetytu ida w parze. I tworzy sie troche takie
            zamkniete kolo, bo btak apetytu moze byc przyczyna anemi a ta z
            kolei przyczyna braku apetytu.

            A jakie posilki dajesz dziecku? Je to co wy? Ja gdybym malej dawala
            tylko slioczki tez bym pewnie uwazala, ze jest niejadkiem. Czasami
            nie tknie sloiczkowego jedzenia, pluje, odwraca sie. A gdy dostanie
            normalna porcje (np. ziemniaki, pulpety, gotowane warzywa), to z
            kolei wrzeszczy, ze za wolno jej dajewink
            Marysia nie lubi formy posredniej, wiec albo papka (ale tez nei
            zawsze jej smakuje) albo konkretne kawalki podawane widelcem.

            Druga rzecz to kiedy dziecko je? Wazne jest zeby dziecko jadlo gdy
            jedza dorosli.
    • nuit4 Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 28.02.08, 14:54
      dobrze cie rozumiem-mialam dokladnie taki sam problem!!

      tylko ze ja wiem ze moj jest alergikiem-uczulony na wszystkie!! białka
      pochodzenia zwierzecego wiec jestesmy oboje na diecie wegańskiej.

      u nas doskonale sie sprawdzaja:
      popping z amarantusa-kupowalam taki w sklepie ze zdrowa zywnoscia,byl dosladzany
      melasa,podawalam mu z mlekiem sojowym/ryzowym,teraz jak mam juz dostep to
      rowniez z innymi roslinnymi leczkami.

      amarantus ma bardzo duzo zelaza i wapnia.

      herbata z pokrzywy tez jest dobra

      tak jak fizula mowi-super jest sok z buraka.jak mialam wczesniej dostep to
      podawalam mu sok z kwaszonych burakow-jego ulubiony wink) teraz sama mu w
      sokowirowce robie: sok z buraka i pomaranczy big_grinDDD moze hardcorowe brzmi ale na
      prawde jest dobry wink

      je tylko!! to co jest w stanie wziasc sam do raczki-wyjatkiem sa "platki" z
      mlekiem o ktorych pisalam wyzej.
      na zmiane robie: kotleciki np z soczewicy i platkow owsianych,smaze na oliwie z
      oliwek lub na specjalnej patelni z grubym dnem i wtedy bez tluszczu.
      makaron-jak sie uda to nawet sosem jakims poleje..

      świeże owoce do raczki,np winogrona-bo mozna je ze soba nosic i raz jedno do
      buzi,raz jedno dla mamy big_grin (taka nasza zabawa).

      super sie sprawdza tez taka technika:
      siadam na krzesle,biore angela na kolana i jemy obiad z jednego talerza.jak ma
      na swoim to moge zapomniec ze zje..
      nie lubi tez jesc sam.najlepiej jak ktos tez siedzi przy stole i cos je.
      • agapy555 Re: dziewczyny doradzcie - niejadek 09.03.08, 09:34
        pocieszyłyście mnie dziewczyny.
        ja karmię dopiero 9 miesięcy ale presja otoczenia odnośnie rzucenia
        jest wielka(ciągle słyszę że nic nie je, i to przez mojego cyca)
        po przeczytaniu waszych wypowiedzi utwierdziłam sie w przekonaniu że
        chcę karmić długo i że to jest ok. a jak sie komuś nie podoba to
        trudnosmile
Pełna wersja