Karmienie piersią a alergia

03.03.08, 23:31
Bardzo Was proszę drogie mamy o merytoryczną pomoc i radę:

Mam 2 dzieci. Synka karmiłam 1,5 roku i bardzo to lubiłam.
Córeczka ma teraz 10 miesięcy i jest mega-alergikiem. Dalej karmię,
choć od 7 miesięcy jestm na coraz bardziej rygorystycznej diecie.
Skóra małej nigdy nie wyglądała idealnie mimo wielu zabiegów
dietetyczno pielęgnacyjnych. Alergolog zalecał odstawienie od
piersi, bo "truję dziecko"!

Wszędzie piszą, że alergika najlepiej jest karmić piersią jak
najdłużej, po czym często dalej okazuje się, że to "jak najdłużej"
znaczy tylko pół roku. Czyli faktycznie z punktu widzenia alergii
mleko matki cudów już po tym pół roku nie zdziała?

Z jednej strony jestem już trochę zmęczona tą monotonną dietą, ale
jakoś tak wewnętrznie czuję, że przestawienie córeczki na mieszankę
mlekozastępczą, to tak jakbym jej zupkę instant podała (czyli same
sztuczności) zamiast naturalnej domowej zupy.
Jeżeli nie muszę odstawiać, to bardzo chciałabym jeszcze długie
miesiące karmić córeczkę, bo bardzo to lubię.

Proszę napiszcie mi, czy wiecie coś nt. pozytywnego oddziaływania
mleka matki na alergika starszego niż półroczniak.
Chyba po prostu potrzebuję merytorycznych argumentów, żeby to sobie
jakoś wszystko poukładać.
    • jagandra Re: Karmienie piersią a alergia 04.03.08, 09:05
      Magalenko!
      To tak już bywa z alergią, że nie udaje się osiągnąć idealnego stanu skóry. Oprócz pokarmów mogą uczulać też kosmetyki, pyłki, materiały. Mogą też oczywiście uczulać mieszanki mlekozastępcze. Nikt Ci nie da gwarancji, że po odstawieniu od piersi będzie lepiej.
      Z merytorycznych argumentów: Alergia wiąże się z nieprawidłowym funkcjonowaniem układu pokarmowego, a nic nie będzie tak dobrze regulowało jego pracy, jak mleko matki. Alergia wiąże się też z obniżeniem odporności, a żadne mieszanki nie zawierają przeciwciał.
      Jeżeli chcesz karmić, to karm!
      Zamiast odstawiać, sądzę że powinnaś starać się powoli rozszerzać swoją dietę. A ze skórą i innymi problemami związanymi z alergią prawdopodobnie będziecie się mierzyć przez długie lata.
      BTW - robiłaś dziecku badanie na pasożyty? Moja córka miała gwałtowne zaostrzenie AZS w wieku 2 lat, okazało się, że to były lamblie. Teraz ma 4 lata, od roku jej nie karmię i znowu przechodzimy zaostrzenie sad Nie wiem, czemu.
      • asia889 Re: Karmienie piersią a alergia 04.03.08, 18:59
        Podpisuję się pod Jagandrą łącznie z sugestią sprawdzenia, czy to przypadkiem nie pasożyty, szczególnie jeśli starsze dziecko jest przedszkolakiem. Tu jest ciekawy wątek na temat związku azs z pasożytami (trochę długi, ale poniżej są doświadczenia mam w tej kwestii): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=907&w=73977804&v=2&s=0 .
        • magdalenka77 Re: Karmienie piersią a alergia 04.03.08, 22:01
          Pasożyty sprawdzałam, (nie)stety wyszły, właśnie skończyliśmy
          kurację, a efektów brak (tzn.takich jakich bym oczekiwała).
          Byliśmy w sumie u 3 dermatologów, alergologa, homeopaty i
          specjalisty od pasożytów - same polecane nazwiska sad

          Bardzo lubię karmić, ale coraz bardziej się obawiam, że mogę w jakiś
          sposób córeczce szkodzić, bo przez to, że właściwie nigdy nie udało
          się doprowadzić skóry do stanu idealnego (a prawie-idealna była
          tylko po silnych lekach a nie po diecie eliminacyjnej) i ciężko przy
          wprowadzaniu nowości jednoznacznie określić, co jest przyczyną
          niewielkiego pogorszenia.
          Pewnie, że z punktu widzenia lekarzy najłatwiej jest "zaorać"
          wszystko Bebilonem Amino i dopiero potem wprowadzać nowości.

          Jedynym pocieszeniem jest to, że jakoś nie widzę żadnych innych
          objawów poza skórnymi. Oczywiście zmiany skórne skutkują niepokojem
          drapaniem się, niespokojnymi nocami.
          Ale nie potrafię po prostu odstawić, dawać sztuczny produkt i czekać
          aż "może z tego wyrośnie".

          Starszy synek nie chodzi jeszcze do przedszkola.

          DO tej pory, mimo alergii, córcia miała tylko raz porządny katar (do
          spólki z bratem) i ostatnio kilka dni też jej się lało z noska.
          Czyli może jednak te moje przeciwciała skutecznie ją chronią przed
          infekcjami? Wszyscy lekarze są zdziwieni, że prawie nie choruje.
          • jagandra Re: Karmienie piersią a alergia 04.03.08, 22:14
            U mojej efekty po wyleczeniu lamblii były widoczne dopiero po miesiącu. Mam nadzieję, że u Was też będą wkrótce widoczne!
          • asia889 Re: Karmienie piersią a alergia 05.03.08, 18:40
            Ja myślę, że Twoje mleko robi swoje. A czasem czyta się posty, że dziecko mogło jest sporo rzeczy, a jak zostało odstawione to lista tego co nie szkodzi dramatycznie się skróciła.

            Jeszcze jedno mi się przypomniało. Jak jest skóra nadkażona bakteriami to dieta nie pomaga, a przy azs podobno często to się zdarza. U córki tak miałam. Trzymałam jej ścisłą dietę i nic, dopiero po antybiotyku krosty przygasły. Po tym poznałam, że to musi być jednak bakteryjne a nie od diety.
      • pepegabulec Re: Karmienie piersią a alergia 11.03.08, 18:21
        Ja jestem mamą prawie 7 letniej dziewczynki, którą nie udało mi się długo karmić piersią. Walczę z alergią wiele lat, w akcie bezradności i desperacji poszłam do homeopaty, bo alergolog pulmunolog kazał radzić sobie z dusznościami samodzielnie. Wierzę mojej pani doktor i podążam za jej radą. Po pierwsze karmić piersią (mam prawie rocznego synka rónież z alergią), bardzo ostrożnie wprowadzać pokarmy. Produkty takie jak gluten dają objawy nawet po kilku dniach. Jaś nadal jest na diecie bezmlecznej i bezglutenowej. Bardzo zaostrzają alegię chrupki kukurydziane, więc jeśli dziecko je chętnie zajada to może należy je wycofać. A najważniejsze należy moim zdaniem wycofać antybiotyki (córka nie dostała żadnego od 4 lat, syn nigdy) i pozwolić dziecku gorączkować. Poszukaj homeopaty z doświadczeniem w walce z alergią, na podstawie własnego doswiadczenia stwierdzam, że warto. Trzymam kciuki.
        • magdalenka77 Re: Karmienie piersią a alergia 16.03.08, 02:33
          PO kilku miesiącach terapii homeo (u sławnego w tym temacie lekarza)
          niestety jest bez zmian sad((
          Antybiotyku nigdy córcia nie dostała, bo dotąd oprócz kataru nie
          chorowała, nie gorączkowała itp.
          Podajemy wszystko bardzo powoli, już kilka razy cofaliśmy się do
          początku i dalej nic sad((
    • ila79 Re: Karmienie piersią a alergia 05.03.08, 20:53
      A jak jest u Was z nawilżaniem skóry? Mój mały też miał i ma nadal
      spore kłopoty, ale ja go wręcz "balsamuję" środkami poleconymi przez
      dobrego dermatologa dziecięcego i to pomaga. Synek ma AZS, wielu
      lekarzy sugerowało alergię, skazę białkową itp. Teraz używam emolium
      i cetaphilu w dużych ilościach, kąpię go raz w tygodniu w płatkach
      owsianych (rewelacja na skórę atopową!), oprócz tego codziennie
      szybki prysznic bez detergentów. No i praktycznie zrezygnowałam z
      pieluch jednorazowych w dzień - to cholerstwo też może pogarszać
      stan skóry na całym ciele.
      • asia889 Ila79 07.03.08, 08:29
        a jak przygotowujesz taką kapiel w płatkach owsianych?
    • magdalenka77 Re: Karmienie piersią a alergia 06.03.08, 21:40
      Nawilżam, jak pootrzeba to stosuję silniejsze maści, i ogólnie dbam
      o jej skórę. Daję też probiotyki, leki przeciwhistaminowe itd.
      Dzięki jagandra, że napisałaś o tym miesiącu, bo może faktycznie za
      szybko oczekuję porawy po kuracji?

      Na razie Wasze posty utwierdziły mnie w słuszności karmienia. Dzięki!

      Mam nadzieję, że już niedługo coś się "ruszy" i będę mogła zacząć na
      poważnie rozszerzać swoją dietę, bo już nie mogę patrzeć na te kilka
      rzeczy, które mi wolno wink))
      • monicus Re: Karmienie piersią a alergia 10.03.08, 16:43
        a nie jest tak, ze mala w pierwsyzch dniach zostala dokarmiona sztucznym?
        • magdalenka77 Re: Karmienie piersią a alergia 11.03.08, 12:59
          Została - niestety sad((

          Miała wysoką żółtaczkę i musiała leżeć pod lampami a nie przy
          piersi, a wiadomo jak to w pierwszych dniach z ilością pokarmu
          jest...
          • mruwa9 Re: Karmienie piersią a alergia 11.03.08, 13:54
            robilas dziecku testy ( z krwi), na co jest uczulone? W mojej
            rodzinie byl przypadek, ze karmiaca mama byla na tak radykalnej
            diecie eliminacyjnej, ze niemal doprowadzila sie do wyniszczenia.
            Wykonano testy ( z krwi) i okazalo sie, ze dziecko bylo uczulone
            wylacznie na bialko jajka (ale nawet w sladowej ilosci, np. w
            panierce kotletow). Odstawienie wylacznie jajek przez owa mame
            znacznie poprawilo kondycje skory dziecka.
            A z tymi alergiami..czesc dzieci poprawia sie na mieszance (brak
            wplywu diety mamy na obecnosc alergenow w diecie dziecka), ale
            rownie dobrze mozna wpasc z deszczu pod rynne..
            Ja bym raczej kontynuowala karmienie, jesli jestes motywowana i
            chcesz karmic.
            • magdalenka77 Re: Karmienie piersią a alergia 16.03.08, 02:36
              Diabli wiedzą, na co mała jest uczulona sad
              Wyników testów z krwi jeszcze nie mamy (czekamy). Wprowadzamy
              wszystko bardzo powoli, nawet ja miałam dietę wyzerowaną (Nutramigen
              + ryż, potem +oliwa, +ziemniak, +dynia itp - tak co 3 dni) i też bez
              spektakularnych efektów. Uczula ją chyba powietrze sad((

              Niestety śladowych ilości czegokolwiek też nie jem od dawna sad((
              • mruwa9 Re: Karmienie piersią a alergia 16.03.08, 08:01
                Ryz tez moze uczulac, a czesto jest dodawany do sloiczkow z obiadami
                dla niemowlat, nawet tych, na ktorych pisze "czysty" indyk, krolik,
                etc. Marchew tez moze... A 3 dni to zwykle za krotko, zeby skora sie
                poprawila, takie zmiany schodza piekielnie powoli. Chyba pozostaje
                czekac na wyniki badan krwi, a moze -jesli dziecko akceptuje
                nutramigen- choc na kilka dni odstawic od piersi , potrzymac na
                nutramigenie i zobaczyc, czy sie cos poprawi? Otrzymasz odpowiedz,
                czy dalej karmic, czy zakonczyc zabawe?
                • kejzi-mejzi Re: Karmienie piersią a alergia 11.06.08, 11:05
                  No właśnie moje dziecko jest uczulone na ryż, marchew i soję.
    • karolina33331 Re: Karmienie piersią a alergia 12.06.08, 12:35
      z doświadczenia Ci powiem,że warto karmić alergika. ja pierwszą
      córkę, która miała megaalergię karmiłam prawie wyłącznie piersią 22
      miesiące, druga z powodzeniem karmię już 7 miesiąc i zamierzam
      jaknajdłużej. Pokarm matki chroni w pewien sposób przed reakcją
      alergiczną i w jakiś sposób uodparnia.
    • michalkowa1 Re: Karmienie piersią a alergia 16.06.08, 18:58
      Ja bym nie przerywała karmienia. U mojego Michałka alergia pojawiła się jakieś
      3-4 miesiące od zakończenia karmienia. Być może nie ma związku, ale ciągle się
      zastanawiam, co się takiego stało, że skazy białkowej nie było długo po
      porodzie, a pojawiła się, kiedy miał ok. 2 latka.
      • fizula Re: Karmienie piersią a alergia 17.06.08, 00:07
        > co się takiego stało, że skazy białkowej nie było długo po
        > porodzie, a pojawiła się, kiedy miał ok. 2 latka.

        Tak się dzieje dość często. Nawet niewielka ilość matczynego mleka
        działa na dziecko ochronnie, uszczelniając śluzówkę jelit. Znam
        sytuację, kiedy po odstawieniu od piersi jakiś czas doszło do
        reakcji anafilaktycznej (reakcja wstrząsowa organizmu- ratowanie
        dziecka w szpitalu). A wydawało się wcześniej, że maluch ma
        niewielką alergię.
        • michalkowa1 Re: Karmienie piersią a alergia 17.06.08, 09:30
          No widzisz, Fizula, aż mi się płakać chce, jak sobie teraz myślę, ilu rzeczy
          można było uniknąć, gdybyśmy mieli wtedy większą wiedzę. Teraz ta alergia daj
          się mocno we znaki. Od pół roku Michałek praktycznie nie przestaje kaszleć i
          łapać infekcji mimo że wcześniej było okazem zdrowia. Wiele wskazuje na to, że
          przyczyna ma tło alergiczne.
          Jesteśmy dopiero na etapie starania się o kolejne dziecko, ale już staram się
          interesować m.in. kwestią karmienia piersią, żeby tym razem nie popełnić
          niektórych błędów. Trafiłam na to forum niedawno, ale już bardzo się z tego cieszę.
Pełna wersja