monikaaleksandra
08.05.08, 09:48
Karmię córkę dwa lata. Chyba w ogóle przestanę chodzić do lekarzy,
bo co idę, to mi każdy każe odstawić dziecko od piersi, bo:
- karmienie powyżej roku nie ma sensu
- trworzy niezdrowe więzi między dzieckiem a matką
- próchnica
- co już miało wyssać, to wyssało!
- dziecko długo karmione piersią gorzej je (!)
- wypadną mi zęby I(i dziecku też!)
A najgorsze, że patrzą na mnie jak na jakąś nienormalną!
I to od alergologa po pediatrów! Ostatnio tak się wkurzyłam, że
powiedziałam, że sensu to nie ma wkładanie hełmu na lewą stronę.
Jak będzie takie nastawienie do karmienia wśrod lekarzy, to gdzie
kobiety mają szukać wsparcia? Szczepiłam teraz małą, przy mnie babka
z 3-miesięczniakiem, a lekarka mówi: niech Pani przejdzie na
butelkę, po co ma się Pani tak męczyć! A dziecka to się nikt nie
zapyta o zdanie, co by chciało jeść, choć to ono jest najważniejsze!
Chyba zacznę chodzić do znachora.