Czy da się to "poprawić" :-)

13.05.08, 15:18
Witam,
Moja córeczka ma 13 miesięcy, cały czas karmię i mam od dawna taki
problem: na początku każdego karmienia upływają ok 2 minuty zanim
mleko zaczyna płynąć szerokim strumieniem. Przez te pierwsze 2
minuty mleko leci bardzo słabo i mała się bardzo denerwuje.

Jedzenie z piersi nie jest dla niej usypiaczem, uspokajaczem tylko
po prostu zaspokajaniem głodu, od początku szybko jadła (po parę
minut i się odrywała najedzona), zawsze był protest przeciwko
karmieniu, gdy nie zdążyła jeszcze zgłodnieć. W związku z tym, jak
już je, to znaczy, że jest głodna, a jak jest głodna, to chce
porządną porcję natychmiast. I cały czas mam ten problem z tymi
pierwszymi minutami. Czy mogę jakoś sprawić, żeby ta pierwsza faza
rozbiegowa trwała krócej?
Poradźcie proszę, bo karmienie wierzgającej i odrywającaj się co
chwila (bo nie leci jak powinno) córeczki nie jest już takie fajne.
Jak mleko zaczyna lecieć porządnie, to się uspokaja i już dalej jest
ok.
    • basienkas Re: Czy da się to "poprawić" :-) 13.05.08, 16:11
      te chwilowe zastoje moga byc spowodowane Twoim stresem,
      spr. usiasc w cichym miejscu, zrelaksuj sie i mysl o karmieniu
      swojej malej, nawet zanim zaczniesz ja karmic,
      upewnij sie tez, ze nie jestes odwodniona, pij duzo,

      Mam nadzieje, ze pomoze
      ale glowna wlasnie przyczyna tych zastojow jest stress, moze jestes
      zestresowana , ze mala znow bedzie sie denerwowac, ze mleko nie
      leci...


      • althea35 Re: Czy da się to "poprawić" :-) 13.05.08, 19:25
        Moze cieply prysznic przed karmieniem, albo cieple oklady na piersi
        by pomogly.
    • xleilax Re: Czy da się to "poprawić" :-) 13.05.08, 21:57
      Moze zanim zaczniesz karmić córcie sama odciągnij nawet ręcznie(nie
      tzreba cudować z laktatorem)troszkę mleka.Sama wiesz,że na poczatku
      jest tzw picie,a doopiero po chwili mleko właściwe,jeśli wiesz,ze
      mała ma sie najeść a nie zaspokoić chwilowe pragnienie spróbuj
      tego.Jak zobaczysz,ze leci juz nie przeźroczysta woda o zabarwieniu
      białym,tylko strumień białego mleczka to wtedy daj jej
      piers.Podzielam zdanie dziewczyn,że denerwujesz sie przed
      karmieniem,bo zdajesz sobie sprawę,ze znowu tak będzie tzn ,ze
      Maleńka będzie sie denerwowac i płakać.powodzonka-daj znać jak
      zastosujesz jaka metodęsmile
    • uczula Re: Czy da się to "poprawić" :-) 05.06.08, 20:08
      tez tak mam
      U mnie wyglada to tak, jakby za kazdym razem maly
      musial "postymulowac" troche no i dopiero po chwili leci porzadnie.
      U mnie dziec sie do tego przyzwyczail, no i on lubi
      sobie "pomymlac"smile
      takze, nie chce mi sie wierzyc ze karmiac srednio co 2, 3 godziny
      przez 10 miesiecy bylam caly czas zestresowana...przy kazdym
      karmieniu?
      to powinnam juz osiwiec i olysiec smile
Pełna wersja