maja64
11.06.08, 09:29
chciałam się dowiedzieć jak długo korzystałyście w pracy z przerwy
na karmienie. Ja karmię już 20 miesięcy i korzystam z tej przerwy
ponad rok. Pracodawca (budżetówka)nie robi na razie - (odpukać)
problemów, natomiast lekarze nie bardzo chcą wystawiać mi
zaświadczenia.
Ostatnio lekarz rodzinny (kobieta) wprost mi powiedziała, że mi
więcej już nie da.. Jej zdaniem dziecko już tylko "bawi się"
cycusiem, poza tym jest już duże, nie potrzeba go karmić, a już w
szczególności wychodzić przez to godzinę wcześniej z pracy itp. itd.
Dodała też, że nie chce żeby ktoś jej nie posądzał, że wystawia
takie zaświadczenia w konkretnym celu (!!!!) a nie zgodnie z
rzeczywistymi potrzebami...
Poczułam się jak naciągaczka.. Tak mnie wryło, że nie moglam
wykrztusić z siebie zadnego racjonalnego argumentu..
Moim skromnym zdaniem, skoro karmię nadal to mam prawo z tej przerwy
korzystać, bez względu na wiek dziecka, które w końcu nie jest
jeszcze takie duże. W kodeksie pracy nie jest uregulowane do jakiego
wieku dziecka może kobieta z tej przerwy korzystac, jest tam mowa
tylko o "pracownicy karmiącej dziecko piersią". Wydaje mi się, że
korzystanie z tej przerwy przez ok. 2 lata (jeśli faktycznie się
karmi) nie jest żadnym "naciąganiem" tylko realizacją ustawowego
uprawnienia.
Nie wiem czy kolejny lekarz (pediatra) tym razem wystawi mi to
zaświadczenie. Załamuje mnie ilość kłód, które sypie się pod nogi
karmiącym mamom. Nie dość, ze człowiek walczy z niechętnym
nastawieniem otoczenia, niedouczonymi lekarzami, to jeszcze traktuje
się go jak kombinatora i naciągacza. Brak slów po prostu..
Dziewczyny, a jak było/jest w waszym przypadku? jak długo
korzystałyście z tej przerwy? czy lekarze bez problemow wystawiali
wam zaświadczenia? Napiszcie coś i pocieszcie mnie...