Dodaj do ulubionych

dokarmiać czy nie dokarmiać

11.07.08, 19:32
Witam
Jestem tatusiem 2 tygodniowego maleństwa i mam pytanko.
Mianowicie czy dokarmiać, karmione jest piersią od 3 dnia życia ponieważ
początkowo monia nie miała pokarmu dopiero po wyjściu ze szpitala pokarm się
pojawił. Gabrysia nasza dzidzia najchętniej spędzała by czas przy cycu, za
dnia jest cały czas aktywna i nie śpi prawie w ogóle, zdarzy jej się przysnąć
przy cycu na 5-10 min. Tylko by doiła. W nocy natomiast po kąpieli czyli
około 18 pośpi 3-5 godzin poje i pośpi znowu tyle samo.
Właśnie ta dzienna aktywność mnie troche niepokoi, nie to że jest aktywna
tylko to że cały czas by jadła jakby była nie zaspokojona. Je ponosze ją 10-15
min i już sie domaga cyca i tak od rana do tej 18 godziny.
Czy to powinno nas niepokoić no i czy ją dokarmiać?
pozdrawiam klaudio99
Obserwuj wątek
    • marychna31 Re: dokarmiać czy nie dokarmiać 11.07.08, 19:57
      wszystko co opisujesz jest zupełnie normalne. Szkoda dziecku dawać
      modyfikowane. Moje dziecko tak przy piersi spędziło pierwsze 4
      miesiące życia. Pamiętaj, że karmienie piersią to nie tylko jedzenie
      (najlepsze z moliwych dla niemowlęcia) ale również poczucie
      bezpieczeństwa i pieszczota dla dziecka. Dlatego chce tyle spędzać
      przy piersismile
      pzdr.
            • oda100 Re: dokarmiać czy nie dokarmiać 12.07.08, 10:29
              ja nie dokarmialabym, o ile wszystko w porzadku na wadze.
              Wprowadzilabym tylko jakas malo uciazliwa dla obu stron regularnosc
              karmien, co 2-2,5 godziny. Nie zawsze trzeba sztywno trzymac sie
              tych godzin godzin, ale mi to przy pierwszym dziecku odpowiadalo i
              maly tez sie dostosowal. Plakal, ale na pewno nie z glodu, mial
              problemy z zasnieciem/kolka, wiec trzeba bylo "przylozyc sie"
              kolyszac, chodzac, czesto spal na brzuchu u taty, bo wtedy drzemki
              byly dluzszesmile
              • mruwa9 Re: dokarmiać czy nie dokarmiać 12.07.08, 19:15
                wlasnie dzieki tej zalecanej ( czy sztywno wymaganej) regularnosci
                karmien 30-40 lat temu nieliczne niemowleta mialy szanse byc
                karmione piersia dluzej,niz 3 miesiace. IMHO takie zachowanie
                noworodka (chec ssania piersi nawet kilkanascie godzin na dobe) jest
                wcale nie tak rzadkie i zupelnie normalne i bynajmniej nie musi
                swiadczyc o braku pokarmu. A nawet, jesli pokarmu wydaje sie byc
                rzeczywiscie za malo, to nie ma lepszego sposobu na pobudzenie
                laktacji,niz pozwolic dziecku ssac piers, ile jego mala duszyczka
                zapragnie. Zamiast na dokarmianiu skupilabym sie raczej na
                wypracowaniu takiej techniki karmienia piersia, aby bylo ono jak
                najwygodniejsze dla mlodej mamy (np. na lezaco, z mozliwoscia
                uciecia sobie drzemki przez mame, bezproblemowy dostep do wody do
                picia, do ksiazki czy gazety, do pilota od tv, moze fotel bujany,
                poduszki do wygodnego poobkladania sie), a z czasem karmienia stana
                sie rzadsze i krotsze, a Wy-rodzice-nauczycie sie odrozniac po
                placzu potrzeby dziecka, bo nie zawsze moze chodzic o piers, czasem
                to kwestia np. zmeczenia.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka