A ja muszę pochwalić naszego pediatrę :)

18.07.08, 10:43
Byłam wczoraj z moją 8 miesięczną córcią, oczywiście karmioną piersią, u
lekarza w zawiązku z alergią. Od dłuższego czasu walczę z częstym oddawaniem
stolca i niewielką, ale jednak wysypką. Najadłam się czegoś uczulającego i nie
wiem nawet co to mogło być, ciągle się uczę. I mam już dość, mam jakiś kryzys,
jestem przekonana, że karmiąc dziecko jakimś preparatem mlekozastępczym bym
nie krzywdziła mojej małej. Że ona by nie miała problemów brzuszno-skórnych, a
ja może w końcu bym się wyspała, bo nie ma to jak butla mleka na noc
zagęszczonego kaszą wink
Ale nasz pediatra powiedział, że byłby bardzo z tego faktu niezadowolony!! I
że skoro mam możliwość (nie wracam do pracy), to mam karmić do roku
przynajmniej.A potem też mogę, ale to już zależy ode mnie i od córki. W każdym
bądź razie podtrzymał mnie na duchu, powiedział, że mimo alergii moje mleko
jest dla niej najlepsze, więc ja zwiększam uwagę (można bardziej??) na to co
jem i karmię dalej!!
Naczytałam się tu i na innych forach o tym jak lekarze traktują długo karmiące
matki, że to jakaś fanaberia, więc myślałam, że u nas będzie podobnie, a tu
proszę, niespodzianka smile
Oprócz lekarza tylko mąż popiera moje karmienie piersią, bo w żeńskiej części
rodziny nie mam wsparcia. Każdy patrzy na mnie jak na kuriozum. No i
oczywiście mam córci dać w końcu "normalny obiad". Taa...
Pozdrawiam
    • mruwa9 ja zwykle..kilka uwag. 18.07.08, 12:13
      nie wiem, na ile dokladnie zacytowalas slowa lekarza, ale co to
      znaczy, ze bylby niezadowolony? Lekarz nie ma prawa grac na
      emocjach, byc zadowolony czy niezadowolony z tego, czy karmisz
      piersia. Ma obowiazek rzetelnie Cie poinformowac o konsekwencjach
      zaniechania karmienia piersia (np. ryzyko zaostrzenia alergii), ale
      decyzja o karmieniu jest wylacznie Twoja decyzja. karmisz dlatego,
      ze jest to dobre zarowno dla dziecka, jak i Ciebie, a nie dlatego,
      zeby sprawic przyjemnosc pediatrze.
      Naprawde w Twoim srodowisku karmienie piersia 8-miesieczniaka jest
      jakims ewenementem?? To jestem pod wrazeniem, bo dla mnie to raczej
      norma w tym wieku. A zaczac podawanie dziecku posilkow bezmlecznych
      w tym wieku tez nie jest takie glupie ani nienormalne (to a propos
      zenskiej czesci Twojej rodziny).
      • ja27-09 Re: ja zwykle..kilka uwag. 18.07.08, 12:29
        Przeczytałam swój post i faktycznie jest średniozrozumiały, ale maturę
        zdawałam... parę lat temu wink >żart<
        Posiłki bezmleczne już podaję od dwóch miesięcy i to dość urozmaicone, uważam.
        Ja po prostu idę na łwatwiznę i podaję gotowe dania z tzw. słoiczków. Nie gotuję
        specjalnie dla niej i nie karmię jej z własnego talerza, a żeńska częśc mojej
        rodziny po prostu uważa, że ze mnie zwykły leń, a w słoiczkach to jakaś
        "musztarda" jest, a nie pełnowartościowy posiłek.
        Uwież mi, że w moim otoczeniu, koleżanek, znajomych, rodziny, krmienie piersią
        dłużej jak 3 m-ce to już dziwactwo. Dla mnie jakoś nigdy nie było. Usłyszałam
        już wszystkie możliwe uwagi, cytowane również na tym forum, jak i to, że SOBIE
        robię krzywdę, bo jestem na diecie bezmlecznej. Nie mam siły już się z tego
        tłumaczyć, ani z tego skąd mam pokarm.
        Natomiast lekarz tak mi wytłumaczył potencjalną decyzję o odstawieniu od piersi,
        tak jak Ty to opisujesz. Nie narzucał mi swojego zdania, nawet powiedział, że
        skoro już zadecyduję ją odstawić, to jak to zrobić i jaki preparat
        mlekozastępczy będzie najlepszy. Źle mnie zrozumiałaś, bo źle opisałam rozmowę z
        pediatrą, bardzo go cenię,a wczoraj jeszcze okazało się, że mamy takie samo
        zdanie nt. karmienia piersią.
        Jak wyżej wspomniałam to mnie zdarzył się kryzys laktacyjny, że po kolejnym
        zaostrzeniu alergii, że po nieprzespanych nocach mam dość i powiedzieć tak jak
        moja znajoma:"nie ma jak butla".
        • mruwa9 Re: ja zwykle..kilka uwag. 18.07.08, 12:34
          no to wreszcie sie dogadalysmy smile
          a dobra latwizna nie jest zla wink tez nie lubie sobie komplikowac
          zycia (to a propos sloiczkow, choc moje dzieci od dawna maja te4n
          etap za soba. Uff...)
    • karmiaca777 Re: A ja muszę pochwalić naszego pediatrę :) 18.07.08, 19:52
      No to zazdroszcze pediatry.według mojej pediatry w moim mleku już
      nic wartościowego nie ma ( karmie prawie dwa lata )! Pozdrawiam !
      • jagandra Re: A ja muszę pochwalić naszego pediatrę :) 19.07.08, 10:03
        Synowa mojej rodzinnej karmiła 2 lata - nie ma to jak dobra synowa wink
        Fajnie że Cię pediatra wsparł, jednak zdanie lekarza to zdanie lekarza. Zawsze można powiedzieć rodzinie, że przecież postępujesz zgodnie z zaleceniami lekarza, który się lepiej zna od nich tongue_out
Pełna wersja