oda100
24.07.08, 18:03
za pare dni pojawi sie na swiecei moje drugie dziecko, starszak (3
lata) od paru miesiecy wciska mi sie z rana i wieczorem pod pache
ale ja nie mam mleka od polowy ciazy, i brodawki bola i odczuwam
ogolna irytacje podczas tego niby karmienia. Tazke nie odstwilam
definitywnie, do 2,5 roku karmilam malego ku mojej i jego radosci.
A teraz leze i mysle osatnimi dniami: o rany znowu co chwile piers,
patrzenie na zegarek, odliczanie i te nieprzespane noce, i bol
brodawek i malo/za duzo mleka i itp itd. Zupelnie nie chce mi sie do
tego wracac, jestem jakas naegatywnie nastwiona, butelke Aventu dzis
kupilam,
czy to irytacja przedporodowa, hormony, czy mi sie jednak instykt
macierzynski odezwie, a moze sie juz "wypalilam"?