jagandra
16.08.08, 22:33
Tyle już się naczytałam o terrorze laktacyjnym w szpitalach, że zaczęłam się zastanawiać, czy nie istnieje przypadkiem odwrotne zjawisko.
Czy byłyście namawiane do karmienia butelką? Czy nakarmiono butelką Wasze dziecko bez Waszej wiedzy/ zgody? Czy przekonywano Was, że nie możecie karmić, bo... za mało pokarmu, piersi za małe, dziecko zbyt leniwe, pokarm za chudy, macie zastój itp.?
Ja mam takie doświadczenie: gdy trafiłam do szpitala z niespełna tygodniową córeczką po tym, gdy ta odrzuciła pierś, jedynym wsparciem było zdziwienie, że w ogóle mam pokarm (ściągałam przez 2 dni i karmiłam małą butelką), poza tym lekarka przekonywała mnie, bym się nie nastawiała na karmienie piersią, bo dzieci są różne. Terrorem bym tego nie nazwała, ale na pewno był to brak wsparcia w karmieniu naturalnym i ciągnięcie w kierunku butelki, czyli tego, na czym personel tamtego szpitala po prostu się znał.
Jakie macie doświadczenia?