Zasypianie przy piersi

01.09.08, 13:11
Synek ma 16 m-cy. Do 10tego m-ca zasypiał pięknie w łóżeczku sam, w nocy na
karmienie i z powrotem. Potem zaczęłam więcej pracować wieczorem i nawet "na
rękę" mi było, gdy zasnął od razu przy piersi wieczorem. No i tu wpadłam.
Teraz jest tak
- zasypia przy piersi wieczorem i w dzień na drzemkę. W dzień krótko śpi, bo
wyczuje że mnie nie ma
- w nocy jak się obudzi to najchętniej śpi z nami przy piersi. Wysuwam mu ją,
ale w większości czasu to ja też zasnę padnięta po pracy
W dzień jest z dziadkami cały szczęśliwy, nawet woli z nimi wink) Nie wiem co
robić by zasypiał sam i by spał w nocy w swoim łóżeczku całą noc. .
Wiem że powinien zasypiać i budzić się w podobnej sytuacji sad jak w dzień się
obudzi kiedy śpi dłużej bez potrzeby mojej obecności budzi się uśmiechnięty.
    • abiela Re: Zasypianie przy piersi 01.09.08, 14:03
      Myślę, źe niewiele możesz zrobić. Jest jeszcze malutki, musisz
      czekać, aż dorośnie do samodzielnego zasypiania.
    • monicus Re: Zasypianie przy piersi 01.09.08, 21:28
      pilnuje cie smile tak mi sie zdaje. a to jedyny sposob by cie MIEC moje tak maja
    • jola_ep Re: Zasypianie przy piersi 01.09.08, 23:26
      Być może synek po prostu rekopensuje sobie w nocy brak Ciebie. W dzień nie może upilnować, więc chociaż robi to w nocy.
      Zastanów się, czy rzeczywiście jest tak, że woli dziadków, a Ty jesteś mniej potrzebna? Ja w to nie wierzę.
      Możesz z tym walczyć, ale zastanów się, może synek tak bardzo potrzebuje Twojej bliskości, że nawet kosztem snu jest w stanie o nią zabiegać? Co wtedy?

      Pozdrawiam
      Jola
      • dona46 Re: Zasypianie przy piersi 01.09.08, 23:47
        Też tak pomyślałam. Ale wydawało mi się, że jakby chciał mieć mnie więcej, to by
        przyszedł. A naszły mnie takie obawy, że źle go przyzwyczaiłam "jakoś", że z
        piersią się lepiej zasypia i śpi. Nie chcę go drastycznie odstawiać, oboje
        lubimy karmienie. No fakt jestem trochę uwiązana na wieczorne wyjścia, te
        okazjonalne, choćby wesele.choć bywa i tak, że obudzi się raz nad ranem.
        Ale jeszcze raz przemyślę, co mi jola-ep napisałaś smile
        Pozdr.
        • jola_ep Re: Zasypianie przy piersi 02.09.08, 21:27
          Przypomniało mi się jeszcze, że dość typowe jest to, że dzieci najpierw ładnie przesypiają noce, a potem (zwykle około 9 miesiąca) zaczynają budzić się w nocy. Kiedyś czytałam, że może to mieć związek z tym, że dziecko zaczyna się orientować, że mama jest od niego niezależna. Zaczyna ją więc pilnować. Jeśli budzi się w nocy, to nie wie, że mama jest gdzieś tam, niedaleko, że przyjdzie. Ssanie, mięciutki kawałek mamy, najdoskonalsze przytulenie, staje się nie tylko pokarmem, ale poczuciem bezpieczeństwa.

          Moja dwójka przesypiała całe noce do około 8-9 miesiąca. Potem budziły się.

          > A naszły mnie takie obawy, że źle go przyzwyczaiłam "jakoś", że z
          > piersią się lepiej zasypia i śpi.

          Tak blisko jak teraz, Twoje dziecko już nigdy nie będzie. Już zaczął się czas stopniowego oddzielania się, które zakończy się gdzieś w okolicy 20 lat. Jakie ma znaczenie wobec tej perspektywy to, że przez rok, czy trochę dłużej, będziesz budzić się w nocy? Ten czas minie. Czas, który poświęcasz dziecku, nie jest czasem zmarnowanym. Jest ważny dla Ciebie, dla Twojego dziecka, dla więzi, która się między Wami wywiąże. A samodzielnie spać i zasypiać na pewno nauczy się. Nie robisz niczego złego. Samodzielne zasypianie i nieprzerwany samotny sen tak malutkich dzieci to tylko propaganda, która ma ułatwić życie rodzicom...

          Owszem - są dzieci, które z łatwością same zasypiają, śpią przez całą noc. To też nic złego smile Podążamy zawsze za potrzebami dziecka, a nie równamy go do jakiegoś wzorca wink

          Mój synek w wieku trzech lat powiedział, jak go chciałam przed snem przytulić:"mama nie przeszkadzaj, nie widzisz, że zasypiam". Ten sam maluch, który w wieku 9 miesięcy nie był w stanie zasnąć, odłożony momentalnie się budził. Gdy po parotygodniowej walce wzięłam do naszego łóżka, sapnął uszczęśliwiony, odwrócił się na drugi bok i zasnął. Usypiałam go przy piersi do końca karmienia (choć czasem najadał się zanim zasnął) - czyli prawie 3 lata (2 lata i 8 miesięcy).

          Jeśli znasz język angielski polecam stronę:
          www.askdrsears.com/html/7/T070100.asp
          (nie trzeba się logować, wystarczy klinknąć w link na niebieskim tle)

          Pozdrawiam
          Jola
          • dona46 Re: Zasypianie przy piersi 04.09.08, 10:28
            Dziękuję Jolu. To bardzo ciekawe i mądre co napisałaś. No chyba coś w tym jest.
            Ja mam ciągle takie obawy, że mogę "rozmarnić" małego. Ale chyba moja wizja
            samodzielności 14 miesięcznego dziecka mija się z jego potrzebami... No niestety
            brakuje nam rodzicom często obiektywizmu.
            Z tego co piszesz dzieciaczki muszą dojrzeć do samodzielności, choć przyznam, to
            w dzień może mnie nie być, biega z dziadkami i jest szczęśliwy. Za to w nocy i w
            czasie drzemki w dzień jedynym właściwym miejscem do spania jest nasze łóżko i
            mój brzuch wink))
            Dzięki i pozdrawiam smile
          • joannaiwa Re: Zasypianie przy piersi 04.09.08, 13:23
            Jolu_ep, bardzo mądrze piszesz (nie tylko tutaj) i podpisuję się pod
            Twoimi radami obiema rękami
            • fizula Re: Zasypianie przy piersi 05.09.08, 08:26
              Mi też się podoba, to co pisze Jola. Dziękuję Ci więc, Jolu. Krótka,
              ale treściwa korespondencja mailowa z Jolą przed założeniem tego
              forum upewniła mnie, że możliwe jest dorośnięcie dziecka do
              zakończenia ssania, do zakończenia wspólnego spania, że można w tym
              pomóc dziecku w miarę łagodnie. No i zainspirowała do założenia tego
              forum (przez dzielenie się swoim doświadczeniem na innych
              forach) :o)
              • jola_ep Re: Zasypianie przy piersi 06.09.08, 12:13
                Dziękuję wszystkim za miłe słowa smile
                "ciepłe i puchate" smile) na dobry poczatek dnia smile

                > do założenia tego
                > forum

                Miałaś naprawdę genialny pomysł smile))

                Pozdrawiam
                Jola
          • basiak36 Re: Zasypianie przy piersi 05.09.08, 21:20
            Jolu, fajnie to napisalas.
            Ja wlasnie mialam dzisiaj chwile zastanowienia, moja 11 miesieczna coreczka od
            paru dni budzi sie w nocy bardzo czesto, spi z nami wiec ssie sobie kiedy chce.
            Maz sugerowal ze bedzie jej nocy dawal wode do picia szczegolnie wtedy kiedy ja
            ide do pracy na drugi dzien (pracuje 3 dni w tygodniu), ale prawda jest taka ze
            mala bedzie ssala ile chce. Bo zgadzam sie z tym co napisalas, ze te kilka
            miesiecy ssania w nocy to nie problem z perspektywy calego zycia smile
            W dzien mala zasypia przy piersi, kiedy jest z niania, zasypia sobie przytulona
            do nianismile
    • monicus Re: Zasypianie przy piersi 05.09.08, 21:08
      a moooj (7mcy) zachowuje sie jak typowy facet. opije sie z cycka poczym odwaraca
      sie do mnie tylkiem i idzie spac smile
      • kejzi-mejzi Re: Zasypianie przy piersi 06.09.08, 10:53
        O, to mój tak samo, tyłem się odwraca i cześć smile
    • kukulka11 Re: Zasypianie przy piersi 06.09.08, 07:36
      Moj od 3 do 6 mies spal cale noce. teraz sie budzi raz albo dwa.
      tak sobiue mysle, z eu niektorych dzieci moze daje sie wprowadzic rozwiazanie
      kompromisowe, ale tro raczej od urodzenia - ssie, ile chce, zasnie, odklada sie
      go do lozeczka. moj tak spi od urodzenia, bez krzykow i porotestow. spróbować
      zawsze warto.
      • dona46 Re: Zasypianie przy piersi 08.09.08, 14:16
        ten kompromis sprawdza się do ok. 1 w nocy, po tej godzinie odłożony zaraz się
        budzi. Jednak teraz to już nie wyrzucam sobie, tylko szczęśliwy śpi z nami do
        rana smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja