"długie karmienie to tylko uspokajanie dziecka"

30.09.08, 18:52
A ja się wczoraj dowiedziałam, że "karmienie dziecka powyżej 6 miesiąca służy
tylko uspokajaniu dziecka i niczemu innemu. Jak chce mogę karmić, choć to nie
ma żadnego znaczenia". Koniec cytatu z pediatry smile

uff, ulżyło mi, a juz myślałam, że to szkodzi, a tu okazuje się jednak, że
tylko nie ma znaczenia wink
    • abiela Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 30.09.08, 22:15
      miszy_m napisała:

      > A ja się wczoraj dowiedziałam, że "karmienie dziecka powyżej 6 miesiąca służy
      > tylko uspokajaniu dziecka i niczemu innemu. Jak chce mogę karmić, choć to nie
      > ma żadnego znaczenia". Koniec cytatu z pediatry smile


      Przynajmniej nie zabroniłatongue_out A uspokajanie dziecka, to ważna rzecz, co nie?
      To w Bawarii taka specjalistka?


      >
    • kasiale73 Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 30.09.08, 22:54
      a moja ma prawie rok i bardzo odporna jest na rozszerzanie diety, wciąż głównie na piersi... to ona od pół roku przybiera na wadze z tego "uspakajania"??? wink
      • kobraluca Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 04:22
        moj Kajtek to samo, ciesze sie jak pare lyzeczek zje smile

        tez wczoraj mi znajoma powiedziala,ze karmienie powyzej roku to juz
        tylko uspokajanie dziecka, nie chcialo mi sie wdawac w dyskusje,
        powiedzialam,ze wiem,a karmic bede dlugo, bo chce miec spokojne
        dziecko. I na tym dyskusja sie skonczyla smile
    • basiak36 Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 30.09.08, 23:23
      No pewnie, moja coreczka do 10 mca byla glownie na mleku i z tego uspokojenia
      samego i wody z piersi wazyla wtedy juz 10kgsmile
    • kropkaa Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 00:35
      A już myślałam, że szkodzę dziecku, a ja tylko obojętna jestem...
    • kukulka11 Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 09:20
      taaak, jasne, do uspokajania. ta panie pediatra chyba nei widzial roczniaka,
      ktory za chiny juz przy piersi usnac nei mzoe, ale pocycyac sobie mus. no tak,
      ale to jest dziecko uzaleznione i ciezka choroba - cycoholizm wink
      • aldonakatarzyna Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 09:32
        tak i wciskaja kity ze mleko modyfikowane jest cacy a mleko matki to sama
        bezwartosciowa wodasad(
      • kobraluca Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 20:22
        kukulka11 napisała:


        > ale to jest dziecko uzaleznione i ciezka choroba - cycoholizm wink

        oj ciezka to choroba, trzeba by nasze dzieci na odwyk wyslac,
        najlepiej butelkowy smile
        • kukulka11 Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 20:25
          albo wyjechac na kilka dni, nie tlumaczac gdzie jest mama i jej cycuś smile
    • kammik Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 11:07
      Przy starszaku też kiedyś trafiłam na taką panią doktor. Kazała
      rozszerzać dietę czteromiesięczniaka (bo pokarm jest "niedoborowy" -
      młody przybierał na wadze jak szalony). Zapytałam, czy sama wymyśla
      te bzdury, czy jej ktoś pomaga. Bardzo lubię nieść kaganek oświaty w
      różnych dziedzinach smile
    • moofka Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 12:39
      nawet jesli - to miec jeden pewny sposob na uspokojenie i uspienie dziecka w
      kazdej sytuacji to i tak duzo big_grin
      zastanawiam sie, skad sie biora te wierzenia u lekarzy
      bo ze u ludu to rozumiem, czerwona kokarda, siki na plesniawki, woda z piersi i
      przepalony pokarm
      ale lekarze? pediatrzy do tego?
      • fizula Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 01.10.08, 22:38
        "długie karmienie to tylko uspokajanie dziecka"
        Co tam ten lekarz wie, nie tylko dziecka. Nie tylko uspokajanie
        dziecka, bo jeszcze matki ;o) Hehe albo denerwowanie jej (bo dzieci
        zazwyczaj ssą za długo/za krótko, za mocno/za słabo, za często/za
        rzadko- w opinii mam).

        > bo ze u ludu to rozumiem, czerwona kokarda, siki na plesniawki,
        woda z piersi i
        > przepalony pokarm

        Moofko, ale nie mieszaj do tego leczenia moczem, bo to sprawdzony i
        skuteczny sposób. Gdy moja najstarsza córa kilkakrotnie była leczona
        różnymi lekami i dało to zerowy efekt, jako tonąca chwyciłam się
        brzytwy (czyli tej zasikanej tetry). I bingo! Trafiłam w dziesiątkę.
        Zresztą mocz zdrowego niemowlęcia jest jałowy, bezbarwny, bezwonny.
        Ostatnio zachęciłam koleżankę, żeby też wypróbowała, bo i jej
        kilkakrotne próby wyleczenia dziecka Nystatyną, Aphtinem na nic się
        zdały. I też poskutkowało.
        • moofka Re: "długie karmienie to tylko uspokajanie dzieck 02.10.08, 07:12
          no dobra, pewnie masz racje, ja plesniawek nie leczylam
          plesniawki z posta wycinam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja