cunning
08.10.08, 12:07
Dziewczyny pomóżcie... Stuknął nam już rok. Mała bardzo opornie rozszerza
dietę. Ciągle dostaje pierś na żądanie, a że pokarmu już niewiele, to i
żądania coraz częstsze. Jest głodna, a i tak nie chce jeść niczego normalnego.
Wróciłam do pracy na dwa dni w tygodniu, myślałam, że beze mnie zgłodnieje, to
i coś zje - a tu niespodzianka: moja księżniczka czekała na mnie 9 godzin i
ledwo skubnęła trochę kaszki. Normalnie chętnie próbuje nowych smaków, ale
kończy się na max. 2 łyżeczkach albo kęsach i posiłek się kończy, po czym
młoda prosi o pierś.
Byłyśmy dzisiaj u pediatry. Młoda schudła w ciągu miesiąca 200 g. Pediatra
każe zdecydowanie odstawić i głodem zmusić do jedzenia. Mam opory, szkoda mi
małej i nie wiem czy wytrzymam psychicznie jej ryki. Może uciec na kilka dni i
zostawić ją z tatą?