co dac niejadkowi??

22.10.08, 13:24
Kochane Mamy,

Jestem szczesliwa mama szczesliwego mlekoholikasmile
Moja corca ma 15 miesiecy i najchetniej jadlaby tylko piers.
Ja niestety pracuje i takiej opcji nie ma, a:

1. Mala nie je sloiczkow i papek/musow/przecierow/zupek
2. nie lubi byc karmiona przez kogos, szczegolnie lyzeczka, z reki
jeszcze ujdzie..
3. nie przepada za zlozonymi potrawami (chleb z mieskiem nie, ale
chleb osobno i miesko osobno - czasem tak; jak dostaje makaron z
czyms, to zjada makaron, cos zostawia, etc...)

4. Nie umiem gotowac, nie mam tez wiele na to czasu

i moje pytanie:
Czy macie jakies przepisy/pomysly co moglabym dawac corce jesc?
tak, by niania mogla odgrzac i nakarmic, lub dac do jedzenia rączką
dziecku?
Boje sie, ze to, ze nie proponuje corce duzej ilosci atrakcyjnych
potraw to jedna z przyczyn jej niejedzenia, ale po prostu nie mam
pomyslu...
Z gory dziekuje!!
dimma


    • basiak36 Re: co dac niejadkowi?? 22.10.08, 14:39
      >
      > 1. Mala nie je sloiczkow i papek/musow/przecierow/zupek

      I bardzo dobrze. Sloiczki to jedzenie mocno przetworzone fabrycznie i przez to
      ubozsze w witaminy. O wiele lepiej jesli dziecko ma mozliwosc od poczatku
      poznawac nowe smaki przez probowanie warzyw i owocow tak jak naprawde wygladaja,
      czyli kawalki ugotowanych na parze warzyw (brokuly, marchewka, groszek itp), i
      owocow. Ja tak podaje mojej coreczce od poczatku czyli od 7-8 miesiaca.

      > 2. nie lubi byc karmiona przez kogos, szczegolnie lyzeczka, z reki
      > jeszcze ujdzie..

      I tez bardzo dobrze. Moja coreczka w ogole nie znosi lyzeczki chyba ze sama ja
      trzyma. Jedzenie je samodzielnie w kawalkach, np kawalki makaronu, warzyw itp.
      Tylko czesc jedzenia dostaje lyzeczka.

      > 3. nie przepada za zlozonymi potrawami (chleb z mieskiem nie, ale
      > chleb osobno i miesko osobno - czasem tak; jak dostaje makaron z
      > czyms, to zjada makaron, cos zostawia, etc...)

      I tez bardzo dobrze, bo dzieci potrafia wybrac z talerza to czego potrzebuja,
      stad wazne jest zeby oferowac im dosc szeroka wybor jedzonek, nawet jesli na
      poczatku czegos nie tkna, nie znaczy ze za miesiac nie sprobuja.
      Moja coreczka, teraz 12 miesieczna, nie zje czegos jesli podam jej reka do buzi,
      musi sama to wziac ze stolu. I bardzo dobrze bo to jej sprawa ile je smile

      > 4. Nie umiem gotowac, nie mam tez wiele na to czasu

      A moze warto byloby nauczyc sie paru prostych potraw? Bo przeciez cala rodzinka
      moze to zjescsmile Na przyklad super proste spaghetti bolognese, dzieci uwielbiaja
      to ze makaron jest dlugi, mozna przemycic groszek, marchewke.
      Albo jakies miesko plus cukinia plus male pomidorki, z oliwa z oliwek, do
      piekarnika, w miedzyczasie na szybko cous cous, razem wymieszac.
      Czasem jak nie mam czasu i pomyslu robie po prostu nalesniki plus pokrojone
      swieze owoce (teraz nadal truskawki, jezyny, maliny). Albo mini kanapki z
      plasterkami sera zoltego, ogorka itp.
      No i warto zeby dziecko nie jadlo samo tylko z kims, i widzialo co inni robia
      jak jedza itp.
      • dimma Re: co dac niejadkowi?? 22.10.08, 16:19
        dziękuje Basiusmile
        Na makaron i spaghetti już wpadłamsmile

        A jeśli chodzi o resztę potraw - mogę Cie prosić o przepis, ale taki ile czego i
        co z tym zrobićsmile na prawdę nie umiem gotowaćsmile

        • basiak36 Re: co dac niejadkowi?? 22.10.08, 16:51
          Pozbieram pare bardzo prostych przepisow, takich ze nie trzeba nawet mowic o
          jakims gotowaniusmile Dla mnie limit czasowy w kuchni to 30min,na wiecej nie mam
          czasu przy mojej dwojce i pracysmile)
          • jadzia.orbitrek Re: co dac niejadkowi?? 22.10.08, 21:01
            świetnie cie rozumiem. trzymam kciukismile
            ja mam Monię niejadka,a czasem jadka. i powiem Wam szczerze,że
            jestem psychicznie wykończona. chodzę do pracy, Monia do żłobka.
            ale wiem,że nasze dzieci będą kiedys duże i same zrobią sobie
            kanapkę.
            ja tez poproszę o przepisy.
            jadzia-prawie-że-jednoręka-w-kuchni.
            • agapy555 Re: co dac niejadkowi?? 22.10.08, 21:45
              rozumiem ten problem doskonale, też mam niejadkawink
              a ze mnie nijaka kucharka
              poproszę o przepisysmile)
Pełna wersja