Długie karmienie a starania o kolejne dziecko

16.11.08, 13:14
Karmię córkę już 13 miesięcy. Zamierzam pokarmić jeszcze do wiosny, tzn. aż
skończy 18 miesięcy. Wszystko pięknie, ale jest pewien problem. Bardzo zależy
mi na jeszcze jednym dziecku i to jak najszybciej. Chciałabym, żeby różnica
wieku między dziećmi nie była duża. I tu właśnie są trudności. Nie mam jeszcze
okresu. Lekarz mówi, że mój organizm prowadzi teraz bardzo oszczędną
gospodarkę i dopóki będę intensywnie karmić, cykl nie wróci. A karmię ciągle
na żądanie, czyli około 8, 9 razy na dobę. W nocy co 2 godziny. Dodatkowo
jestem na diecie antyalergicznej. Początkowo aż do 8 miesiąca jadłam tylko 5
produktów, teraz właściwie nie jem tylko jajek i produktów mlecznych. Lekarz
twierdzi, że jestem zbyt szczupła, żeby aktywność hormonalna jajników wróciła
w tej chwili.
No i mam dylemat. Chcę jeszcze karmić moją małą alergiczkę, ale chcę też
szybko brata albo siostrę dla niej. Tym bardziej, że mam już 33 lata i lekarz
mówi wprost, że dobrze byłoby zdążyć przed 35 urodzić drugie dziecko.
Czy któraś z Was jest lub była w podobnej sytuacji? Czy mogłybyście coś
zasugerować?
    • kropkaa Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 16.11.08, 14:32
      Okres ma szansę wrócić przy ograniczeniu karmień nocnych (to one
      mają największy wpływa na prolaktynę).
      Ale sam okres jeszcze nic nie gwarantuje, bo może się okazać, że
      masz regularny jak w zegarku, ale faza lutealna jest za krótka, by
      ew. zygota (czy jak to się zwie) mogła się zagnieździć.
      A tak naprawdę to wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji.
      Niektóre zachodzą w ciążę dopiero kilka miesięcy po zupełnym
      odstawieniu, inne przy intensywnym karmieniu na żądanie i w dzień i
      w nocy. Także nie ma reguł.
      • rudzik.2 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 16.11.08, 22:17
        Czyli nie ma co planować sad. Dzięki za odpowiedz.
        • makurokurosek Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 17.11.08, 11:05
          Sądzę, ze jest sens planować. Masz czas na to by zrobić wszystkie badania ,
          zaczynając od morfologii i doprowadzić organizm do stanu w którym będziesz mogła
          zajść w ciążę nie narażając nienarodzonego dziecka i siebie. świadome planowanie
          to nie tylko podjęcie decyzji ale przygotowanie organizmu na tą decyzję, twój
          organizm nie jest na nią gotowy i nie chodzi mi tutaj tylko o brak miesiączki.
          • yebo-gogo Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 27.11.08, 11:49
            ja karmilam malego caly czas kiedy tylko chcial a chcial co chwile ktoregos dnia
            dostalam okres ale tylko raz i koniec kilka miesiecy pozniej zaszlam w ciaze i
            dalej karmilam malego. tez nie wiedzialam czy uda mi sie byc w ciazy skoro nie
            mialam miesiaczki ale sie udalo. wiec starajcie sie i powodzenia
    • kasia_750 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 17.11.08, 13:59
      Ja też mam 33 lata, 16-miesięczną córkę i następne dziecko chciałabym urodzić
      przed 35. Córka cały czas jest karmiona piersią. Do 6 miesiąca też byłam na
      diecie, bardzo schudłam. Teraz jem wszystko, okres wrócił 7 miesięcy temu,
      regularny. Cieszyłam się, że pewnie zajdę w ciążę bez odstawiania dziecka od
      piersi, ale na razie nic z tegosad
      Nie wiem ile jeszcze czekać, nie chcę na razie podejmować radykalnych środków,
      widzę że córka nie jest gotowa na odstawienie (szczególnie jeśli chodzi o nocne
      karmienia, też karmię średnio co 2 godziny).
      Rozumiem co czujesz, bo czas leci i nie wiadomo jaką podjąć decyzję. A nawet po
      odstawieniu nie wiadomo ile czasu zajmie zajście w kolejną ciążę. I czy po
      przekroczeniu "magicznej 35" dalej się starać czy już nie ryzykować? Zawsze
      chciałam mieć dwójkę dzieci, myślę że łatwiej żyć jeśli ma się rodzeństwo.
      Chętnie poczytam rady bardziej doświadczonych koleżanek.
      Pozdrawiam
      • fiamma75 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 17.11.08, 14:12
        35 lat to pewna orientacyjna granica, ryzyko w 34 roku życia jest
        niewiele mniejsze, a w 36 roku życia niewiele większe, więc nie ma
        co robić z tego wielkiego halo "musi się udać przed 35", tym
        bardziej, że wasze organizmy ewidentnie nie są gotowe.
    • rudzik.2 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 17.11.08, 14:53
      Dzięki za wszystkie komentarze. Pewnie, że warto się przygotować do kolejnej
      ciąży. Zdaję sobie też sprawę, że organizm musi mieć czas na dojście do
      optymalnej formy. Tylko że nie sądziłam, że tyle to potrwa.
      Kasia, miło spotkać kogoś w podobnej sytuacji. Ja też zastanawiam się, czy,
      jeśli nie uda mi się zajść w ciążę w ciągu dwóch lat, w ogóle decydować się na
      drugie dziecko. I nie tylko ze względu na wiek. Ja sama mam siostrę o 1.5 roku
      młodszą, która jest i była zawsze moją najbliższą przyjaciółką. Chciałabym, żeby
      moja córka też miała rodzeństwo w zbliżonym wieku, a nie znacznie młodsze.
      Dobrze byłoby umieć wyłączyć takie myślenie i trochę bardziej zdać się na los,
      ale strasznie to trudne.
      A wiek 35 lat... ech, mimo wszystko nie nastraja specjalnie optymistycznie.
      • kropkaa Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 17.11.08, 18:18
        Też mam podobne odczucia...
        A starać się warto - tak jak pisałam, to zależy od "przypadku" -
        niektóre dziewczyny karmią, zachodzą w ciążę i mają małą różnicę
        wieku. Nie wiadomo, kiedy Ci się organizm zmieni i też tak będziesz
        mogła. Powodzenia!
    • kobraluca Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 17.11.08, 17:18
      rudzik, mam ten sam problem, niedlugo czeka mnie wizyta u ginekologa,
      zamierzam poprosic o skierowanie na badania
    • rudzik.2 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 17.11.08, 21:36
      Dzięki Kropkaa, Twój post powiał trochę optymizmem smile)).
      Kobraluca, a jakie badania masz na myśli? Mój ginekolog mówi, że żadnych badań
      nie trzeba. Jeśli chcę zajść w kolejną ciążę, to mam skończyć karmienie, bo mój
      organizm tak już ma, że nie da rady wykarmić dwóch młodych jednocześnie. Łatwo
      powiedzieć... skończyć karmienie. Może tak jak pisała Kropkaa, uda mi się trochę
      ograniczyć w nocy, ale szczerze, to bardzo wątpię. Za wygodna jestem, żeby
      walczyć z córką w nocy zamiast spać.
      A tyle koleżanek zaliczyło "wpadkę" po pierwszym dziecku mimo karmienia... A ja
      bym chciała, a tu nic sad.
      • monicus Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 17.11.08, 22:29
        nic tylko czas zaczac sie wypasac i nabierac cialka coby organizm mial zapasy smile
        bedzie dobrze. byle sie nie zafiksowac na drugie dziecko bo to najbardziej blokuje
    • fizula Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 18.11.08, 00:21
      Rudzik.2, dobrze Cię rozumiem :o) Po urodzeniu mojej najstarszej
      córci też chciałam mieć małą różnicę wieku z kolejnym dzieckiem.
      Dzięki Bogu tak się nie stało. Teraz widząc jak bardzo dzieci są
      absorbujące nie wyobrażam sobie w swoim wykonaniu tak małej różnicy
      wieku, hehe. Mała różnica wieku- to jest trudniejsza sytuacja niż
      bliźniaki. Sama też tak uważam, tak też mówiła babcia mojego męża,
      która i jednej, i drugiej sytuacji doświadczyła mając 6 dzieci, w
      tym jedne bliźnięta.

      >Tym bardziej, że mam już 33 lata i lekarz
      > mówi wprost, że dobrze byłoby zdążyć przed 35 urodzić drugie
      dziecko.

      No to młoda jesteś :o) Ja też :o) To jest jakieś chore z tym 35
      rokiem życia. A po 35 roku zycia to już staruszką będziesz? ;o) W 34
      roku życia jest takie same prawdopodobienstwo urodzenia zdrowego
      dziecka co i w 36. A może niekiedy i w 36 bywa większe
      prawdopodobienstwo urodzenia zdrowego dziecka, jeśli matka ma
      zregenerowane siły psychiczne i fizyczne? Dlaczego statystyka ma
      kierować naszym życiem, a nie zdrowy rozsądek?
      Od kilku mam słyszałam takie stwierdzenia, że nie dawały kolejnego
      dziecka karmić tak długo jak by chciały, bo zwyczajnie nie odpoczęły
      jeszcze od poprzedniego karmienia (psychicznie!). Twoja córcia ma
      dopiero 13 miesięcy, jeszcze nie zdążyłaś zasmakować, jak bardzo
      trudny jest drugi rok życia, jak bardzo dziecko Ciebie potrzebuje. W
      moim odczuciu o wiele trudniejszy niż niemowlęctwo. Na pewno warto
      przemyśleć różne opcje.
      • anaj75 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 19.11.08, 13:31
        fizula napisała:

        > Rudzik.2, dobrze Cię rozumiem :o) Po urodzeniu mojej najstarszej
        > córci też chciałam mieć małą różnicę wieku z kolejnym dzieckiem.
        > Dzięki Bogu tak się nie stało.
        Miałam identycznie, po urodzeniu starszego, od razu chciałam drugie
        i ... się stałowink

        Ale z własnego doświadczenia oraz obserwacji, widzę, że w takiej
        sytuacji, któremuś z dzieci, albo pierwszemu, albo drugiemu stawia
        się nadmierne wymagania, jesli chodzi o długość karmienia i ogólnie
        samodzielność.

        > Od kilku mam słyszałam takie stwierdzenia, że nie dawały kolejnego
        > dziecka karmić tak długo jak by chciały, bo zwyczajnie nie
        odpoczęły
        > jeszcze od poprzedniego karmienia (psychicznie!).
        Ja akurat drugie karmiłam dłużej od pierwszego ale, niestety,
        wcześnie zmęczyłam się karmieniem starszego a młodszemu nie dałam
        tych rzeczy, które bym chciała, bo siły nie miałam.

        Poza tym odnośnie innego argumentu, że im młodsze dziecko, tym mniej
        świadomie/dotkliwie przeżywa narodziny młodszego, mogę napisać
        tylko, że zwykle przeżywa równie silnie lub mocniej ale nie potrafi
        tego wyrazić w dorosły sposób, więc odmawia jedzenia, gorzej śpi itd.

        Podsumowując, uważam, że starać się możnawink ale ze świadomością, że
        dziecko do 3-4 lat to bardzo małe dziecko i ma swoje wielkie
        potrzeby. Jeśli rodzice są w stanie sprostać, nie przyspieszając np.
        zakończenia karmienia, odpieluchowania, pójścia do przedszkola,
        dojrzewania do samodzielnego spania itd. to ok, jeśli zaś byłoby to
        kosztem większego lub mniejszego dziecka, to świadome staranie (co
        innego, jak niespodziewanka się pojawismile, wydaje mi się nie do końca
        fair.

    • jbronka Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 18.11.08, 09:29
      Hej, nigdy nic nie wiadomo... Karmię młodszego (19mies), 3 razy w
      dzień, w nocy ile chce, zdarza się że nad ranem wisi na cycku długi
      czas, w pierwszą i drugą ciąże wcale łatwo nie zachodziłam,
      planowaliśmy trzecie - ale nic na siłę, okres wrócił jak Mały miał
      13mies, cykle bardzo nieregularne, owulacja raz była raz nie, a tu
      niespodzianka wink w lipcu będzie Maleństwo.
      • aniuki Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 18.11.08, 21:52
        jbronka u nas bardzo podobnie smile smile smile z tym że u mnie jedno na stanie, drugie w drodze
        tez karmię 19 mcy, też okres wrócił po 13 mcach (gdy właśnie rozmyślałam czy jest sens powoli odstawiać aby odzyskać płodność).
        z tym, że ja zawsze miałam cykle jak w zegarku, i takie same wróciły. precyzyjnie przy drugim cyklu zaszłam w planowaną ciążę big_grin i dalej karmię.
        organizm sobie poradził z tym obciążeniem jakim jest ssak. fakt, że długo to zajęło, ale w końcu się udało.
        tak że w sumie sobie nie pomiesiączkowałam za długo, raptem dwa razy wink


        fizula, nie dobijaj z tym, że gorzej niż bliźniaki! wcale nie będzie tak źle, wcale nie!!!!!
        nastawiam się na ciężkie początki, ale odchowam troszkę i bedzie można ich razem zostawić chociaż na chwilę (moje pobożne życzenia.. albo po prostu pozytywne myślenie.. oby się sprawdziło wink
    • rudzik.2 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 18.11.08, 14:26
      Qrcze, ależ ja lubię to forum smile)). Tyle mądrych babek w jednym miejscu. Od
      samego czytania Waszych postów robi się lżej na duszy.

      Jbronka, serdeczne gratulacje. Trochę Ci zazdroszczę. U nas też z pierwszym
      dzieckiem nie poszło szybko... dwa lata starań.

      Fizula, pewnie masz rację. Moja córka właśnie ma fazę bardzo mamusiową i
      spodziewam się takich etapów raczej często w tym roku. Tym bardziej, że pracuję
      tylko 3 godziny dziennie i w zasadzie cały dzień spędzamy razem. Dodatkowo, nie
      mam szans liczyć na pomoc żadnych babć, bo obie trzymają się bardzo na dystans.
      Twierdzą, że zaprzyjażnią się z małą, jak będzie starsza i łatwiejsza w
      obsłudze. No i jak wreszcie dam sobie spokój z tą "piersiową" fanaberią wink. Więc
      może rzeczywiście ciężko byłoby z dwójką maluchów. W tej chwili mam malutką
      próbkę takiej sytuacji. Moja siostra ma 3-tygodniową dziewczynkę i wystarczy,
      żebym ją na chwilę wzięła na ręce, a już moja zazdrośnica robi aferę.

      Monicus, z tym zafiksowaniem to święte słowa. Miałam tak z moją córką, tzn. z
      zajściem w ciążę. Jak tylko zapomniałam o prokreacji na chwilkę, udało się. No i
      warto by się podpaść trochę. W pierwszą ciążę też zaszłam tuż po Bożym
      Narodzeniu, z dwoma kilogramami na plusie. Poczekamy zatem do Świąt i.... pojemy
      troszkę wink.
      • oda100 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 18.11.08, 22:46
        zgadzam sie z fizula, co to za magiczna liczba 35??, sama urodzilam
        drugie dziecko po 36 roku zycia i mamy sie dobrze. Dziwne sa
        sugestie lekarzy pod tym wzgledem, zapewne wynika to z mentalnosci
        polskiej ze dziecko najlepiej przed 30 rodzic!
        Mam w domu 3 latka ktory do urodzenia drugiego dziecka byl przy
        piersi, ciesze sie ze tyle czasu spedzilismy tylko razem we dwojke,
        bo teraz niestety nie ma lekko i rozrywek starszak ma nieduzosad
        Mysle ze plusem malej roznicy jest to ze starsze dziecko nie
        zorientuje sie bardzo swiadomie o pojawieniu sie nowego potomka, byc
        moze lzej przezyje zmiane sytuacji niz np. trzylatek. Takie sa moje
        doswidczenia, ale jestem generalnie za wieksza roznica

        W ciaze z drugim zaszlam bez problemu.
      • monicus niech ta fizula nie straszy:) 18.11.08, 22:55
        mnie tez tak straszyli. ze z dzieckiem nic nie zrobie, nie popracuje - guzik -
        pracuje prawie bez przerwy.
        z dwojka to juz nic nie dasz rady zrobic, daj mlodego do przedszkola etc. -
        guzik prawda - (chyba idzie mi lepiej z dwojka niz z jednym ) prowadze firme,
        zarabiam niemalo, siedze z dwojka w domu, nie oddaje do przechowalni, nie mam
        babci ani dziadka, ani cioci nawet, ani nawet niani (chociaz niekryje - bardzo
        by sie czasem przydala).
        i da rade. spokojnie. ale np. warto miec sprzataczke coby sie nie spalac na
        maloistotnych rzeczach. no i koniecznie, ale to koniecznie chuste smile
        takze robic robic. prokreowac!
        • fizula Re: niech ta fizula nie straszy:) 19.11.08, 08:34
          Postraszyć nie można na własnym forum? ;o)
          Dajcie trochę postraszyć, bo zazdroszczę nieco tej małej różnicy
          wieku. Też miałam brata starszego tylko 18 miesięcy i byliśmy
          dobrymi przyjaciółmi.
          Ale z drugiej strony widzę, że większa różnica wieku: np. 3 lata
          jest bardziej naturalna, jeśli chodzi o karmienie piersią, daje
          rodzicom nieco wytchnienia. Ja jestem zadowolona z różnicy wieku
          między moimi dziećmi. Mimo różnicy wieku 3,5 roku też są bardzo
          zżyci, też się sporo bawią. A potrafią nie tylko się bawić razem,
          ale starsza Lidka potrafi poczytać maluchom, coś dla nich wymyślić.
          O to, że z dziećmi z małą różnicą wieku jest trudniej początkowo niż
          z bliźniakami chodziło mi o to, że jest to obydwoje maleńkich
          dzieci, a zarazem o innych potrzebach.
          Zgadzam się, że nie ma idealnych rozwiązań.
          • monicus a moze u mnie nie jest mala roznica wieku?:) 19.11.08, 09:15
            bo 2,5 roku. mi sie wydaje ze mala.
    • annschel Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 18.11.08, 22:39
      Zgadzam sie ze wszystkim co przeczytalam.Chce tylko dodac,zeby
      zapomniec o tych 33 latkach.Ja mojego skarbusia urodzilam 5 dni
      przed moimi 35 urodz.Teraz karmimy sie 14 m-cy i zastanawiam sie tez
      kiedy bedzie ten wlasciwy moment na ciag dalszy.Okres wrocil mi juz
      po 5 ciu m-cach ale wiadomo,ze to o niczym nie swiadczy.Mysle,ze
      najwazniejsze dla ciebie jest troche odpoczac, wyluzowac (te Swieta
      to dobra okazja) i nie traktowac tego jak zadania do wykonania w
      okreslonym terminie.
      Zycze powodzenia i pozdr.
      • mruwa9 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 18.11.08, 22:59
        teraz mas 35 lat, ale kiedy urodza sie twoje wnuki, bedziesz byc
        moze stara babcia z zaawansowana demencja, z ktorej wnuki pociechy
        miec nie beda, a Ty byc moze nawet bedziesz miala ograniczone
        mozliwosci zapamietania, kto zacz. Zeby nie bylo niejasnosci, sama
        bede taka stara babcia :-o, bo najmlodsze dziecko urodzilam w
        podobnym wieku...Pal licho wnuki, ale w niekorzystnym ukladzie mozna
        byc mocno zniedoleznialym lub zejsc z tego padola, osierociwszy
        dzieci, zanim zdaza dorosnac. To jednak jest argument za
        wczesniejszym rodzicielstwem, w mlodszym wieku...A podwojnego
        (wielokrotnego) rodzicielstwa nie ma sensu demonizowac. Tak naprawde
        kazda roznica jest dobra, jak i kazda jest niedobra. Dopoki sie nie
        znajdzie w konkretnej sytuacji, i tak nei wiadomo, czym to smakuje.
        Ja jestem zwolennikiem minimalnej roznicy wieku ,sama mam rodzenstwo
        niemal w tym samym wieku) i uwazalam to za genialny uklad, zarowno w
        dziecinstwie, jak i teraz, majac bardzo bliski i dobry kontakt z
        rodzenstwem. Po pierwwszym intensywnym okresie powiedzmy 3 lat
        rodzicom bylo znacznie latwiej, bo nigdy nie slyszeli : maaaamooo!
        Ja sie nuuudze! Pooobaw sie ze mna! Zawsze mielismy milion pomyslow
        na wspolna zabawe, czego moje dzieci nie powielaja, ze wzgledu na
        zbyt duza roznice wiekiu i w efekcie- rozbieznosc potrzeb i
        zainteresowan. Sama chcialam miec dzieci rok po roku, ale sie nie
        dalo sad(
        • annschel Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 19.11.08, 13:02
          mruwa9- zejsc z tego padola mozna w kazdej chwili, nie mamy na to
          wplywu.Mozesz urodzic majac 20 lat i pare dni pozniej wydarzy sie
          jakies nieszczescie i cie nie ma.Pozostaje osierocone dziecko.Tego
          nie mozna zaplanowac ani przewidziec.Pomijajac wiec temat poznego
          macierzynstwa i jego minusow, chcialam tylko zaznaczyc, ze wg.mnie
          jesli chcesz nastepne dziecko to najwazniejsze zadbac o
          dobra "kondycje", komfort psychiczny i dzialac w wiadomym kierunku.
          Myslenie typu "jestem juz taka stara, musze w tym miesiacu zajsc w
          ciaze" chyba w niczym nie pomoze a raczej zaszkodzi obciazajac
          organizm niepotrzebnym stresem.Miejmy wiec nadzieje, ze
          zainteresowanym sie poszczesci i wkrotce beda powody do
          radosci.Kwestie wnukow zostawmy tez na przyszlosc, na razie cieszmy
          sie naszymi maluchamismile)) Pozdr.
          • mruwa9 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 19.11.08, 13:05
            annschel napisała:

            > mruwa9- zejsc z tego padola mozna w kazdej chwili, nie mamy na to
            > wplywu.Mozesz urodzic majac 20 lat i pare dni pozniej wydarzy sie
            > jakies nieszczescie i cie nie ma.Pozostaje osierocone dziecko.Tego
            > nie mozna zaplanowac ani przewidziec.

            To kwestia prawdopodobienstwa..starsza osoba ma statystycznie
            wieksze szanse na zejscie, niz mloda, nieprawdaz?

            .Kwestie wnukow zostawmy tez na przyszlosc, na razie cieszmy
            > sie naszymi maluchamismile))

            No wlasnie chodzi o to, zeby jeszcze miec sily na to, aby cieszyc
            sie wlasnymi maluchami wink)
        • kaeira Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 27.11.08, 14:06
          mruwa9 napisała:
          > teraz mas 35 lat, ale kiedy urodza sie twoje wnuki, bedziesz byc
          > moze stara babcia z zaawansowana demencja, z ktorej wnuki pociechy
          > miec nie beda

          E tam. Syn albo corka mogą postarać się o wnuka w wieku 18 lat albo w wieku 45, i na nic wyliczenia. A jeżeli corka rodzącej w wieku 35 sama urodzi w średnim obecnie wieku, czyli koło 27, babcia będzie miała 63 lata. To ma być "stara babcia z demencją"?

          (Moja mama urodziła mnie kiedy miała 26, ale za to ja rodziłam kiedy miałam 36 - tym sposobem moja mama miała lat 62, kiedy urodziła się jej pierwsza wnuczka.)
    • mama_przemka Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 19.11.08, 14:18
      Hey, ja też jestem w trakcie starań o drugiego malucha, mam w domu
      juz prawie 2,5 latka na piersi.
      I tak sobie myślę, w pierwszej ciąży miałam trochę kłopotów - w
      połowie ciąży zakładany szew na szyjkę macicy, no i po porodzie
      trochę jestem sfatygowana urodzeniem dużego dziecka. Czy to jest
      przeciwwskazaniem do karmienia w trakcie ciąży, z jednej strony
      szkoda mi odstawiać starszaka, z drugiej nie chciałabym zaszkodzić
      brzuszkowi. Może warto byłoby juz synka pomału odstawiać, żeby potem
      stresu nie przeżywał.
    • channah13 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 19.11.08, 20:03
      ja też zakłądałam tu podobne posty smile
      i po 3 cyklach udało się zajść w ciążę smile
      z tym że okres wrócił w lipcu, strasznie długie cykle (wcześniej miałam
      regularne) i udało sie smile rodzimy w lipcu smile
      ale dopiero jak "wyluzowałam"
      polecam zrobić podstawowe badania krwi i moczu, czy wszystko jest oki, troszkę
      przytyć i może samo się rozwiąże?
      życzę wam powodzenia smile
    • rudzik.2 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 19.11.08, 21:23
      Channah, ale Ci fajnie. Gratuluję i życzę wszystkiego najlepszego. A w lipcu
      będę trzymać kciuki smile)).

      Mamo-przemka, czy przypadkiem nie pochodzisz ze Świdnicy?
      • channah13 rudzik 22.11.08, 16:27
        ja za Ciebie tez trzymam kciuki big_grin
    • kropkaa Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 21.11.08, 22:34
      Z mojego punktu widzenia chcę mieć małą różnice wieku, bo chcę mieć
      2 dzieci, odchować i trochę jeszcze pożyć. Chcę wrócić do pracy,
      między ludzi o poziomie rozmów zbliżonym do mojegowink - moja córka
      jest wielką gadułą i mając trochę ponad 1,5 roku mówiła zdaniami,
      ale to jednak nie to samo, co plotki przy porannej kawie w kuchni.
      Im dłużej jestem na wychowawczym, tym moja emerytura będzie niższa -
      mężowi to nie grozi. Trzeba zmienić mieszkanie. Chcę być jeszcze
      rozumną elegancką starszawą panią, gdy moje dzieci będą mieć dzieci,
      a nie roślinką nie rozpoznającą nawet siebie. Chcę polecieć na
      Malediwy i chcę, by dzieci ze mną tam lecieć nie chciały - czyli
      muszą już być nastolatkami, a każdy rok się liczy, bo Malediwy toną.
      Słowem im szybciej, tym lepiej, bo jakoś nie chcę, by tylko dzieci w
      mym życiu były ważne, ja też bym chciała się liczyć.
      • mama_mak Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 23.11.08, 12:07
        olala, Kropkaa, slyszalam o buncie dzieci ale po raz pierwszy widze
        bunt mamy, hi,hi wink
        A tak serio, mieszkam sobie we Francji, gdzie pierwsze dziecko
        statystycznie przychodzi ,gdy mama ma lat 29. W praktyce srednia te
        zanizaja wszelakie Arykanki, ktore rodza dzieci przed 20! Tyopwe
        Francuzki zaczynaja okolo... 34! Dlatego tutaj nie ma nawet dyskusji
        o 35 latach! Dziewczyny absolutnie bezkompleksowo decyduja sie na
        poczecie np. kolo 37 roku zycia. Aprzed sama 40 p prostu ida do
        lekarza i wymagaja cudow wink Mam kumpele, starajaca sie o drugie
        dziecko w wieku lat 37 wlasnie, znacyz teraz ma juz 39 (i niestety
        maz ma problemy) i jedynym jej zmartwieniem jes to, ze starszy
        synbedzie duzo starszy i nic poza tym.
        Teraz Wam cos opowiem. Chodzilam sobie z Ula na zabawy zorganizowane
        no i przychodzila tam sobie Murzynka ze starsza od Ulenki coreczka.
        toregos dnia iwdze, ze ejst bardzo zmeczona i dowiaduje sie, ze jst
        w ciazy, roznica wieku bedzie niecale 2 lata. Z glupia frant pytam
        tez, ile ma lat. Odpowiedz : 19. Szeka mi opadla bardzo nisko.
        Rozmawialam potem z inna mama z tych zabaw i doszlysmy do wniosku,
        ze jak tak dalej pojdzie, to ona bedzie babcia w wieku 34 lat, a ta
        druga wlasnie majac 34 urodzila pierwsza corke, potem druga chyba
        majac 37. Spoleczenstwa sie starzeja ale mysle, ze sa dwa czynniki:
        1. biologiczny - jak tu wszystkie pisalyscie, nasz organizm musi byc
        gotow. czyli @, waga (oj, u mnie to drugie to az nadto wink ),
        odpoczynek,
        2. psychologiczny czyli jezeli nie czujemy sie na posiadanie dzieci
        wczesniej to zmusic sie nie da.Coraz pozniej dobieramy sie w pary,
        chchemy korzystac z zycia, zrobic cos razem, scalic zwiazek przed
        dzieckiem (potem to juz jakby za pozno w razie problemow...) Ja
        chcialam ale maz mnie troche hamowal, uszanowalam to, troche zaluje,
        ze Ula nie przyszla wczesniej, nie przewidzielismy trudnosci z
        poczeciem ale przeciez to nie matematyka, przewidziec sie nie da.

        Osobiscie wolalabym duza roznice wieku, bo uwazam, ze trzeba dac max
        dziecku, jak tu ktoras pisala, potem ciezko dac max dwojce. Wiek
        mojego mez anie pozwala mi czekac w nieskonczonosc ale Wasze posty
        przekonaly mnie tez, zeby wyluzowac. Dopiero 2 @ od porodu mialam,
        mieze temperature, moze za kilka miesiecy cos z tego bedzie? Juz
        myslalam, ze jestem ale moze do brze, ze nie, bo dziecko urodziloby
        sie na Uli czas do przedszkola, a jakos tego nie widze : ty do
        przedszkola sobie idz, a my tu z nowa dzidzia bedziemy sobie w
        domeczku sad to nie w moim stylu.
    • my_cha1 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 01.12.08, 09:41
      o, to wątek w sam raz dla mnie wink
      Mój mały ma 22 m-ce i ja chciałabym jak najszybciej postarać się o drugie. Póki
      co 2 mies bez rezultatu, a teraz się pochorowałam.
      Wiem, że sama się blokuję, bo bardzo chciałam urodzić dziecko w przyszłym roku
      jeszcze (żeby rocznikowo różnica była 2 lata, a normalnie, to ponad 2,5)
      @ mam od roku prawie, nadal karmię - w dzień rzadko, w nocy częściej
      gin mówi mi, ze jeśli chcę zajść w ciążę, to powinnam odstawić, bo będą problemy

      ale po przeczytaniu tego wątku myślę sobie, że w sumie nie powinnam się samej
      tak naciskać i że jak młode przyjdzie później na świat, to też nie będzie źle!
      i chyba wyluzuję...
      wiekowo się nie martwię, bo skończyłam niedawno 29 lat

      pozdrawiam
      Ania

      PS. i oficjlanie się witam, bo to moja pierwsza wizyta na forum ;D
      • dita74 Re: Długie karmienie a starania o kolejne dziecko 19.12.08, 22:14
        Poczytalam ,poczytalam i wszystkim ,ktorzy chca miec drugie dziecko zycze zeby
        sie udalo.Jestem ''stara'' mam 34 lata drugi synus ma 8 miesiecy ,a pierwszy
        syn....ma 10lat!.Przyszedl czas (moze za dlugo czekalam ,a moze nie ),ze
        chcialam znowu tulic malenstwo(a i warumki byly nie te ,praca)i tak jakos
        zlecialo.I spojrzenie sie zmienia patrzy sie na rzeczy inaczej niz przy
        pierwszym dziecku , czas inaczej leci spokojniej sie podchodzi do wielu rzeczy i
        starszak rozumie ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja