No i co z tym chudnięciem przy karmieniu?

27.11.08, 17:23
Karmię dopiero 2,5 miesiąca ale jakoś to karmienie nie bardzo pomaga
mi w zgubieniu 5 kg balastusad Jak to z tym jest? Doczekam się wkońcu
cudusmile Mam jedynie czas na wieczorne brzuszki, słodyczy nie jem,
wszystko lekkostrawne ( córa kolkowa), no i nawet apetytu nie mam
jakoś wielkiego. Przytyłam w ciąży 13kg (start z 60kg) teraz od 6
tygodni stoi na 65kg i ani drgnie. Można się odchudzać karmiąc?
Doświadczone mamy podpowiedzcie co robię źle?
    • kasiale73 Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 27.11.08, 21:58
      zanim zaszłam w ciążę ważyłam 56 kg, w dniu porodu 68. chudnąc zaczęłam dopiero po 5 miesiącach karmienia, chociaż nie cwiczyłam i nie stosowałam żadnej diety, a nawet jadłam więcej słodyczy bo w 5 mc zapałałam do nich taką miłością że aż strachwink nawet dziś (karmię 14 m ) potrafię wstac w nocy i zjeśc batonik lub pół czekoladysmile 8 m-cy po porodzie ważyłam tyle co przed ciążą a dziś... 50 kg!!! żadnych cwiczeń i żadnej dietysmile tylko karmienie i opieka nad córciąsmile ale też się złościłam, że to tak długo trwa, że nie mieszczę się w żadne spodnie... a teraz... wszystkie są na mnie za dużesmile)) najpiękniejsze w tym moim schudnięciu jest to, że tłuszczyk zniknął z bioder i ud! więc życzę Ci cierpliwości i wagi idealnejwink
      • pilka87 Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 27.11.08, 22:32
        Hmm, moja waga po ciązy też długo stała, a teraz Młody ma prawie 7 miesięcy,
        ważę tyle, co przed ciążą i zaczynam się tyczyć.. Podobno wyłączne karmienie
        piersia w pierwszym polroczu zycia dziecka daje duzo lepszy efekt odchudzajacy
        niz wylaczne karmienie przez4 miesiace.cierpliwosci! smile
        • poranna_zorza Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 28.11.08, 08:34
          No nie wiem...ja karmiąc piersią powyżej roku nadal nie mogłam schudnąć,
          schudłam dopiero jak karmiąc zaszłam w ciązę a mała miała wtedy15 mcysmile
          oczywiście teraz w 20tyg ciązy powoli zaczynam nadrabiać stratysmile
          • monjan Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 28.11.08, 08:59
            do 5 mc dziecka schudlam nawet wiecej niz wazylam przed ciaza
            karmienie, dieta(podejrzenie skazy bialkowej, na szczescie tylko podejrzenie)i
            cwiczenia
            i schudlam bardzio szybko
    • channah13 Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 28.11.08, 11:14
      ja nie schudałam do dziś smile a córcia ma 19 miesięcy i cały czas karmię smile
      teraz jestem w ciąży i zobaczymy co z tego wyniknie smile
      ale jakoś się nie przejmuję smile
    • moonlight80 Różnie to bywa 28.11.08, 15:25
      Nie pocieszę Cie jakoś bardzo,bo niektórzy chudną inni nie.Każdy przypadek jest inny.
      Ja przez pierwsze pół roku schudłam pięknie i ważyłam chyba tyle co przed ciażą.A nie stosowałm żadnych diet i ćwiczeń.Wręcz przez pierwsze parę tygodni po porodzie jadłam nawet w nocy-banany,jabłka bo czułam ze dziecko ze mnie wyciąga dużo i ciągle byłam głodna.Ale karmiłam bardzo dużo,zero dokarmiania.
      Ale później zaczęły sie schody,powoli wchodziły inne pokarmy,wiec mniej energii schodziło na wytwarzanie pokarmu myśle.Poza tym było coraz mniej spacerów a coraz więcej siedzenia(7 godzin w biurze)bo jak miała 10,5 miesiaća to wróciłam do pracy. I od tamtej pory mam cały czas kilka kilo za dużo(nie mam czasu na regularny sport i jem normalnie).
      Wiesz mozesz jeszcze schudnąc ,czasem to sie dzieje nagle,skokowo,niespodziewanie.Ale warto dbać o siebie,ćwiczyć,ograniczyć słodycze.Odchudzać bym sie nie polecała jak dużo karmisz
    • krystynacr Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 28.11.08, 22:19
      Z przypadków koleżanek i mojego wynika, że bywa różnie. Jedne chudną od razu,
      inne wcale, inne później. Jeśli o mnie chodzi, w ciąży przybrałam dużo, po
      porodzie skokowo straciłam połowę a drugą połowę - w ciągu półtora roku, bardzo
      powoli acz systematycznie waga leciała w dół. Teraz (Mały ma prawie 22 mies)
      ważę tyle co przed ciążą, ale ciekawostka - mam mniejsze obwody. Może to te
      obwisłe piersi od karmienia wink)) nadrabiają wagę?
      Także, jeśli chodzi o Ciebie, to na razie postaraj się nie stresować tą 5,
      poczekaj smile
      • sylwana18 Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 01.12.08, 20:56
        Ja natomiast wygladam jak modliszka, a jem jak "stary Wasal"
        • kobraluca Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 04.12.08, 04:43
          sylwana18 napisała:

          > Ja natomiast wygladam jak modliszka, a jem jak "stary Wasal"

          podpisuje sie pod tym wszystkimi czterema konczynami smile

          waze duzo mniej niz przed ciaza,a ze bylam szczupla to wcale mnie to
          nie cieszy, wygladam nieapetycznie
    • gosiash Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 02.12.08, 00:03
      Po 2,5 miesiacach karmienia (czyli rozumiem od porodu) zostalo Ci do
      zrzucenia 5 kg z 13? Nie chwal sie i przestan wpedzac innych w
      kompleksy wink
    • ata99 Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 02.12.08, 14:00
      Chyba za wcześnie, żeby mówić o porażce w schudnięciu. Poczekaj jeszcze kilka
      mies., kiedy jeszcze dojdzie kicanie z maluchem po podłodze, podnoszenie,
      usadzanie, biegi itp. to zobaczysz wink.
      • oda100 Re: No i co z tym chudnięciem przy karmieniu? 02.12.08, 21:33
        ja chudlam przez rok po ciazy, oczywiscie najwiecej tuz po porodzie,
        a potem bardzo powoli. Teraz po drugiej ciazy jest chyba troche
        ciezej, ale kilogram miesiecznie gubie, jesli byloby tak jak po
        pierwszej ciazy przez rok powinnam wrocic do wagi sprzed ciazy bez
        dodatkowego trudu (a przytylam 25 kg)
        Trudno mi powiedziec czy to karmienie, czy hormony, czy duzo ruchu
        czy stresu zwiazanego z dziecmi. moze wszytko po trochu. Choc
        pamietam ze jak moj maly w okolicah 1,5 roku mnie bardzo ssal po
        nocach, zjadalam podwojny obiad, a wstawalam chuda jak nitka.
        Teraz moja 3 miesieczna corka zaczyna tez juz bardzo czesto ssac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja