odmawia cycia:((((

01.12.08, 18:50
Mój synek już skończył 19mc.Miałam nadzieje karmić go jak najdłużej ale widzę
,że od dwóch tygodni co raz rzadziej ssie pierś.

Przez ostatnie dni robi sobie nawet 3 dni przerwy i na dodatek tylko kilka
łyczków.

Co mam robić?Zachęty nie pomagają.Jak mu proponuję to głośno krzyczy NIE!

I czy można karmić po 3 dniach przerwy,bo babcie podpowiadają mi ,że to mleko
jest już złe,że raczej nawet nie powinnam.Czy to prawda?

A po za tym jak mi tego brakuje..sad

Zawsze myślałam ,że będzie z tym problem jak przyjdzie dzień rozstania z
piersią ale byłam pewna ,że to synuś zaprotestuje.Ale niestety widzę chyba ,że
to jednak on zrobił ten pierwszy krok...
    • basiak36 Re: odmawia cycia:(((( 01.12.08, 19:13
      A ssie jakies smoczki? Pije z butelki?
      Co do pokarmu, mleko syntezuje sie na biezaco z krwi wiec skoro krew sie nam nie
      psuje od zalegania w zylach to i mleko niesmile
      • fizula Re: odmawia cycia:(((( 02.12.08, 09:57
        Ja bym spokojnie pozwoliła mu ssać rzadziej, nawet co kilka dni.
        Czasem dziecko wypróbowuje mamę, na ile pozwala mu się oddalić, żeby
        potem znów do niej przybiec i zanurzyć się w tę bliskość. Ciekawa
        jestem z czego wynika to unikanie ssania piersi, bo dzieci w tym
        wieku się zazwyczaj nie odstawiają same: czy dawałaś mu komunikaty,
        że to wstyd w tym wieku ssać, czy ssie butelki, smoczki, czy
        odstawiałaś go w niektórych porach dnia lub nocy od piersi, czy
        odstawiałaś go przez proponowanie innego jedzenia wtedy kiedy
        dziecko prosiło o pierś?
        Moje dzieciaki też ssały na koniec karmienia co kilka dni- jakoś nie
        zatruły się :o) Świetny jest ten mit o psuciu się mleka. Ciekawe, że
        jak krowie mleko stoi 2 dni w lodówce, to nie jest uznawane za
        zepsute, a pierś to nie lodówka, tylko wytwórnia mleka. W laktacji
        ustabiliowanej (zaawwansowanej) mleko jest tworzone w dużej mierze w
        trakcie ssania, także świeższego nie ma na tym świecie.
        • via.ronchi Re: odmawia cycia:(((( 02.12.08, 15:24
          Witam!

          Dziękuję serdecznie za odpowiedź.Chciałam też dodać ,że nigdy ale to NIGDY nie
          odmówiłam mojemu synkowi "jego cycia".Od kilku tygodni jednak w nocy jak budził
          się do piersi ,teraz sam mówi mi ,że chce pić(wodę lub herbatkę).Zawsze w takich
          momentach jak jest na w pół śpiący podaje mu pierś ,on jednak protestuje,mówi
          sam nie,że chce "piciu" nie "meko nie"smile
          Pozostaje mi być cierpliwa i jeśli rzeczywiście nie będzie chciał -odstawię.Ale
          dam mu swój czas..
          Dziękuję i pozdrawiam serdecznie wszystkie karmiącewink
      • via.ronchi Re: odmawia cycia:(((( 02.12.08, 15:26
        basiak36 napisała:

        > A ssie jakies smoczki? Pije z butelki?
        > Co do pokarmu, mleko syntezuje sie na biezaco z krwi wiec skoro krew sie nam ni
        > e
        > psuje od zalegania w zylach to i mleko niesmile
        Tak.Ssie smoczek nocą i pije z buteleczki.
    • jagienka.a Cukier i słodycze w diecie??? 02.12.08, 13:35
      Hej,
      Mam pytanie, czy podajesz Synkowi słodycze albo słodzisz pokarmy lub
      herbatki? Myślę, że dzieci, które nie dostają słodyczy i cukru w
      potrawach, chętniej ssą pierś, bo tylko ona jest źródłem słodkiego
      smaku i pokarm mamy traktują, jak smakołyk.
      • via.ronchi Re: Cukier i słodycze w diecie??? 02.12.08, 15:19
        Hej,
        mój synek na szczęście nie przepada za słodyczami.Zdarza mu się sporadycznie jak
        zje np kinder czekoladki ,jak dostaje od kogoś .
        • bazia8 Re: Cukier i słodycze w diecie??? 03.12.08, 11:39
          Ja moją córkę odstawiałam dwukrotnie - każdorazowo na dwa tygodnie z
          powodu choroby, niestety przepisane leki wykluczały karmienie. Za
          każdym razem udawało się nam bezstresowo wrócić do karmienia
          piersią, ale rzeczywiście zainteresowanie było słabsze.
          Po kolejnym leczeniu już nie wracałyśmy do karmienia, bo nie
          chciałam Małej mieszać w głowie.
          Karmiłam do 22 miesiąca. Teraz już tylko zostało nam opowiadanie,
          jak to kiedyś piła mleko z piersi... To też jest miłosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja