moofka
12.12.08, 09:02
moj synek za tydzien konczy pol roku
dosc wolno mi przybiera wiec za radą pediatry stosunkowo szybko zaczelam
podawac mu posilki uzupelniajace
przeciery warzywne z miesem, rzadziej - nie codziennie - owoce
kilka razy dostal kaszke kukurydzianą
ma doskonaly apetyt
na razie chcialabym utrzymac karmienie piersia, nie dostaje butelki
tylko piers na zadanie i do oporu
czyli je dlugo - najada sie, slysze ze przestaje lykac, usmiecha sie zagaduje
odpada zadowolony i wyglada na najedzonego
zdarza sie, ze odbija mu sie mlekiem, czyli jakby chyba pelny
po czym za jakis czas - niedlugo po tym - podaje mu sloiczek na oko 120 ml i
on wciaga z radoscią prawie caly
na poczatku dzielilam mu na polowy, ale pediatra poradzila, zeby jadl ile
chce, bo ostatnio przyrosty mial mizerne
wczoraj rano nakarmilam, sytuacja taka sama, zadowolony, najedzony, a potem
zjadl 100 ml kaszki kukurydzianej
albo wieczorem - chce go uspic przy cycku - najada sie, odpada i dalej gada
podaje mu 100 ml herbatki uspokajacej hipp, on wypija cala i zasypia
to co ja mam o tym myslec
sam najedzony puszcza piers i nie chce jesc dalej
a za chwile inne rzeczy je z ochota
najada sie? nie najada? a moze to nowe smaki go tak kreca?
i czy ja dobrze robie podajac mu je po karmieniu?