taka rzecz mnie zastanawia

12.12.08, 09:02
moj synek za tydzien konczy pol roku
dosc wolno mi przybiera wiec za radą pediatry stosunkowo szybko zaczelam
podawac mu posilki uzupelniajace
przeciery warzywne z miesem, rzadziej - nie codziennie - owoce
kilka razy dostal kaszke kukurydzianą
ma doskonaly apetyt

na razie chcialabym utrzymac karmienie piersia, nie dostaje butelki
tylko piers na zadanie i do oporu
czyli je dlugo - najada sie, slysze ze przestaje lykac, usmiecha sie zagaduje
odpada zadowolony i wyglada na najedzonego
zdarza sie, ze odbija mu sie mlekiem, czyli jakby chyba pelny
po czym za jakis czas - niedlugo po tym - podaje mu sloiczek na oko 120 ml i
on wciaga z radoscią prawie caly
na poczatku dzielilam mu na polowy, ale pediatra poradzila, zeby jadl ile
chce, bo ostatnio przyrosty mial mizerne
wczoraj rano nakarmilam, sytuacja taka sama, zadowolony, najedzony, a potem
zjadl 100 ml kaszki kukurydzianej
albo wieczorem - chce go uspic przy cycku - najada sie, odpada i dalej gada
podaje mu 100 ml herbatki uspokajacej hipp, on wypija cala i zasypia
to co ja mam o tym myslec
sam najedzony puszcza piers i nie chce jesc dalej
a za chwile inne rzeczy je z ochota
najada sie? nie najada? a moze to nowe smaki go tak kreca?
i czy ja dobrze robie podajac mu je po karmieniu?
    • basiak36 Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 09:57
      Herbatke bym na pewno odstawila. Odzywczo nie daje dziecku nic, poza
      zasladzaniem. A juz na pewno przy problemach z przyrostami wagowymi, bo przez to
      wypije mniej mleka. Dziwi mnie tez tak wczesne podawanie miesa...no i w ogole
      podawanie jedzonek jako metoda na slabe przyrosty... Raczej intensyfikuje sie
      karmienia piersia. Chyba ze w ogole chcialas wczesniej podawac? Jakie byly te
      przyrosty?
      Jesli jednak tak wam pasuje, to wiadomo ze mozna kontynuowac, pamietajac jednak
      ze do 6 miesiaca dziecko nie powinno dostawac wiecej jedzonek niz pare lyzeczek
      max, bo przez to wypija mniej mleka ktore na tym etapie jest nadal podstawa menu.
      Wiec jesli juz to kontynuowalabym tak jak piszesz, karmienie na zadanie, i na
      razie nie dawala jedzonek czesciej niz raz dziennie. Bez tych herbateksmile
      Najlepiej piers, a jesli nie to woda.
      • moofka Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 10:06
        te przyrosty opisalam tutaj smile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=86665073
        mieso doradzila pediatra
        herbatke dostal doslownie dwa razy i natychmiast zasypial po niej
        a przy piersi nie chcial
        i wlasnie o to mi chodzi, ze on kiedy nie chce piersi, to zdecydowanie
        a co innego i owszem
        podaje mu, naje sie, potem juz nie chce
        wierci sie odpycha
        a na sile przeciez karmic go nie moge smile
        co innego natomiast i owszem z radoscią
        to dla mnie nowinka
        bo starszy byl niepoprawnym cycmenem
        prawie na wszystko sie krzywil, za to cycka i owszem - chetnie i o kazdej porze
        on naprawde ssie sporo i czesto, ale jak nie chce to nie i koniec
        i wlasnie o to chodzi, ze wszystko co dostaje dostaje PO karmieniu

        sama tez tak myslalam, ze kilka lyzeczek wystarczy, a on potrafi sie poryczec,
        jak za dlugo zwklekam z kolejna lyzeczka, dlatego tez pediatra poradzila, zeby
        dawac ile male chce
        • basiak36 Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 11:09
          No tak, ale tam pisalysmy o tym zeby zintensyfikowac karmienia piersia? Na mieso
          w tym wieku o wiele za wczesnie.
          450g na te 6 tyg to faktycznie malo, ale bez przesady, 5-6 miesiac norma jest
          400g na miesiac.
          To ze po zaslodzonej herbatce zasnal to nie jest sygnal zeby mu takie herbatki
          dawac. Szczegolnie przy slabszych przyrostach sad

          To ze dostaje jedzonka i herbate po karmieniu to nie znaczy ze nie wypija przez
          to mniej mleka, wiadomo ze mleka dostaje wtedy mniej.
          Jedzonka dawaj jak chcesz, byle nie czesciej niz 1-2 dziennie, tylko te herbatke
          odstaw plizsmile)
          A herbatke dostaje z butelki?
          • moofka Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 11:36
            z butelki dalam, no, ale tam pisza na tej herbatce ze ona bez cukru jest smile
            czy pije czy nie pije to i tak swojej stalej porze budzi sie na swoje nocne
            karmienie
            hm hm, wlasnieo to chodzi, ze ja mam wrazenie, ze to jedzenie dla niego nie jest
            "zamiast" piersi, bo tak jak mowi, kiedy piersi odmawia z wyrazna radocha je co
            innego
            ale odstawie ten herbat wieczorny smile
            dawac? nie dawac? juz sama nie wiem ;/
            • basiak36 Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 14:58
              Wiesz, jak dla mnie za duzo tych rzeczy 'zamiast piersi' dla tak malego dziecka,
              ktore spokojnie jeszcze moglo byc wylacznie na piersi.

              A herbatka Hipp uspokajajaca cukier owszem ma, bo pisalas ze to ta niby
              uspokajajaca?
              www.hipp.pl/index.php?id=246
              A na karmienia nocne moze i zaczac sie czesciej budzic w nocy, bo mleko to
              jednak latwiejsze i lepsze zrodlo kalorii dla takiego maluchasmile)
              • moofka Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 16:04
                masz racje
                ale kaszke dostal jak dotad 2 razy i herbatke dwa
                zupke jarzynowa albo z dodatkiem miesa drobiowego dostaje od miesiaca, ale
                szczerze mowiac tez niecodziennie
                stad moja watpliwosc
                bo ja wiem ze niby na piersi i moze byc wylacznie
                ale on wyraznie piersi mowi nie, a za chwile wciaga ciapko-papke
                nie dawac, kiedy tak lubi? jakby odmawial wszytskiego innego uznalabym ze widac
                nie gotowy i bym nie zmuszala
                mam wrazenie ze na stale posilki jest gotowy, ladnie siedzi, pieknie polyka, nic
                nie wypluwa, az skacze na widok lyzeczki, najedzony odwraca glowke i konczy posilek
                a i kupy sa modelowe, wiec co robic? smile
                • jagandra Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 19:18
                  Ja bym nie dawała herbatki ani gotowej kaszki. Ale warzywa na pewno tak, mięso od czasu do czasu chyba też. Skoro ma nielimitowany dostęp do Twojego mleka, to raczej nie je tego innego jedzenia z musu. Ale tak sobie tylko teoretyzuję, bo moja młodsza nowości z wielkim zainteresowaniem wypluwa, a starsza wcale nie była bardziej łakoma wink A jeśli coś zje, to tylko z łapki, z łyżeczki w życiu.
                  Moofko, btw, jak jeszcze raz mi się otworzy ten śnieżnobiały uśmiech, to coś mnie trafi big_grin
                • basiak36 Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 20:18
                  E no, Moofka, jak maly chce niech je i na zdrowie!
                  Moja coreczka nie byla gotowa do 7-8 miesiaca, to znaczy jak brala jedzenie do
                  lapek to robila ciape np z brokul, dopiero potem zaczela pakowac do buzi i zucsmile
                  Tylko nie dawaj slodkich napojow i juzsmile
    • nisar Re: taka rzecz mnie zastanawia 12.12.08, 21:31
      W pewnym sensie mam podobnie: synek ma prawie pół roku, poza piersią
      dostaje sinlac i pół jabłka. Ale:
      - są dni kiedy muszę go dopoić, np. dzisiaj - zmieniłam pieluchę
      przed spacerem, następnie zmieniłam ją cztery godziny później - była
      prawie "niesikana". Zjadł sinlac z jabłkiem, popił piersią, odpadł
      zadowolony. Po czym marudził dziko następne 45 minut, dopóki nie
      wpadłam na podanie zwykłej wody. Wytrąbił 80 ml i urządził awanturę,
      że się skończyło. To co, mam się zaprzeć przy teoriach i nie dać?
      - no i karmienia przed snem - kąpiemy się o 20, potem pierś i
      spanko. Pobudka maksimum 40 minut później, ssanie - prawie przez
      sen - i odkładanie do łóżeczka. I tak do 21:30. Przy kolejnej
      (czasami drugiej a czasami piątej) pobudce, jeśli przypadnie już po
      21:30 podaję znowu pierś, a następnie flachę z moim mlekiem (ile
      ściągnę w ciągu dnia, zazwyczaj ok. 140-160 ml) i 4 łyżeczkami
      kleiku. Małemu zajmuje to ok. minuty, po czym popiją piersią i
      zasypia błogo już bez pobudek, aż do karmienia nocnego. Nie
      uszczęśliwia mnie to, wolałabym oczywiście żeby najadał się tylko
      ssąc z piersi, no ale się nie najada - co mam zrobić?

      A jeśli chodzi o dojadanie po cycu - mój synek nie odmawia NIGDY I
      NICZEMU. Taki typ, po prostu.

      Nie stresuj się, dawaj jeść ile chce, tylko herbatki bym odstawiła,
      w razie czego proponuj wodę.
      • fizula Re: taka rzecz mnie zastanawia 13.12.08, 11:55
        Skoro podajesz jedzonka po karmieniu piersią bądź między karmieniami
        i nie zastępujesz nimi karmienia piersią, to czemu nie zaufać
        apetytowi maluszka? Tylko ta herbatka jest niepotrzebna- dzieciom,
        które mało przybierają odradza ją się, bo jest zbyt mało kaloryczna.
      • basiak36 Re: taka rzecz mnie zastanawia 13.12.08, 14:40
        Alez pewnie niech pije wode na zdrowie - ja tylko jestem osobiscie przeciwna
        podawaniu maluchom slodkich napojow.
        Moja coreczka od poczatku lubila pic z kubeczka i chetnie wypijala jesli jej
        dalam wody.
    • moofka Re: taka rzecz mnie zastanawia 13.12.08, 19:29
      dziekuje za Wsaez rady
      czyli herbatke i kasze chowam
      zostaje przy jarzynkach z miesem podawanych PO karmieniu
      tak bedzie dobrze? smile
    • asia_i_p Re: taka rzecz mnie zastanawia 21.12.08, 18:59
      Jak na mój gust po prostu żarłoczny wink. A jeśli nie macie problemów
      z nadwagą tylko wręcz przeciwnie, to niech je na zdrowie - przecież
      same zdrowe rzeczy dostaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja