Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/

13.12.08, 16:54
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=88167229&a=88167229
    • mama.rozy Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 13.12.08, 17:35
      przeczytałam watek nie chciało mi się całego.no ale to propaganda,jak za stalina.no.
      rozwinęło się to jakoś sensownie?
      pozdrawiam
      • matylda07_2007 Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 13.12.08, 17:49
        Nie, bo budzik przyszła.
      • budzik11 Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 13.12.08, 17:51
        Dyskusje na Niemowlaku czy innej CiP rozwijają się najwyżej w pyskówki, nigdy w
        nic sensownego. Ale sam pierwszy post mnie rozwalił swoją absurdalnością.
        • matylda07_2007 Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 13.12.08, 18:04
          Dla mnie nie jest absurdalny. Nie zrozumiesz tego, bo nie karmisz butelką. Są matki, które od początku postanowiły karmić butlą i pewnie mają to w głębokim poważaniu (chodzi mi o brak reklamy), ale mnie to uwiera. Mimo, że już dawno pogodziłam się z tym, że nie karmię piersią, czuję się dyskryminowana w ten sposób. Nie ukrywajmy tego, jak gdyby była to rzecz wstydliwa.
          Przedtem też uważałam, że tylko pierś i dziwiłam się dziewczynom, które bez zastanowienia na butelkę przechodzą. Uśmiechałam się, a w duchu myślałam, że co za wyrodna matka wink
          Zawsze powtarzam, że punkt widzenia zmienia się wraz z punktem siedzenia.
          Drugie dziecko zamierzam karmić, jeśli się uda, ale nie jestem zwolenniczką długiego karmienia (aczkolwiek zawsze mogę zmienić zdanie). Nie molestuję jednak długo karmiących matek, żeby już przestały.
          Dla nas to taki sam problem, jak np. dla Was problem karmienia w miejscu publicznym. Też jest przez wieeeelu ludzi traktowane, jako coś wstydliwego.
          Ciężko jest się z tym pogodzić.
          Większość z nas czuła się, bądź dalej czuje, jak ta gorsza. Nie musicie dokładać do pieca.
          • moofka Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 13.12.08, 18:52
            > Większość z nas czuła się, bądź dalej czuje, jak ta gorsza. Nie musicie dokłada
            > ć do pieca.

            matyldo, w tym wlasnie stwierdzeniu zakleta jest istota tzw "dyskryminacji" i
            tzw "terroryzmu" lakktacyjnego
            czy chocby najwiekszy zwolennik naturalnego karmienia powie z oskarzycielskim
            palcem TY JESTES MATKA ZLA?
            nigdy, przenigdy
            i nawet by tak nie pomyslal
            owszem, zewszad dobiegaja nas informacje o wyzszosci mleka matki nad tym
            modyfikowanym, ale mleka, nie - matek
            czy potrzebujesz tego, zeby uslyszec karm jak chcesz, bo dziecku jest wszystko
            jedno? karmcie mlekiem modyfikowanym bo jest lepsze? tak samo dobre?
            odpowiedz sobie na pytanie - po cholere ta reklama?
            tak szczerze
            pomijajac juz fakt, ze pomimo tego zapisu reklama de facto istnieje
            a matka ktora wybiera karmienie butelka ma dostep do probek, akcesoriow, pelnej
            rzetelnej informacji, w duzo wiekszym stopniu niz matka ktora chcialaby karmic
            piersia i napotyka pierwsze problemy - ona nie ma nic - co najwyzej reklamy
            modyfikowanego mleka i gdaczaca tesciowa - butle podaj
            no badzciez choc troche obiektywne smile
          • jakw Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 14.12.08, 12:19
            Matyldo, jeśli uważasz, że reklama typu mleko X jako jedyne
            dostarcza składnika A, a mleko typu Y zapewnia najlepszy rozwój
            twojemu dziecku to informacja - jesteś w błędzie. Dokładne
            informacje co jest w danym mleku znajdziesz na opakowaniu czy na
            stronach producentów. A info na temat dostępnych marek znajdziesz
            pewnie w każdej przychodni w postaci stosów ulotek reklamowych.
            Problem polega na tym, że w przypadku możliwości promocji mleka
            początkowego załamałaby się prawdopodobnie cała akcja promocyjna
            karmienia piersią. Akcja, której tak naprawdę nie ma: położne są
            niedouczone, a poradnie laktacyjne płatne. A brak sensownego
            wsparcia to imho jedna z głównych przyczyn niepowodzeń w karmieniu
            piersią. Hasło pt. mleko matki najlepsze dla niemowlaka ginęłoby w
            zalewie haseł typu: "mleko x zapewni najlepszy sen twojemu
            dziecku", "mleko y jest naj","kupując mleko z możesz wygrać
            samochód",. Być może twoja psyche miałaby się lepiej. Gorzej byłoby
            pewnie z dzieciakami, których mamy skuszone reklamą podałyby
            najpierw od czasu do czasu (bo może wreszcie po tym mleku x zacznie
            noce przesypiać), a potem byłoby "dziecko odstawiło się samo w wieku
            3 miesięcy". Nie mówiąc o przypadkach, gdy lekarz na 1-szym
            szczepieniu w przychodni zachęcałby do karmienia mieszanką firmy XYZ.
    • basiak36 Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 13.12.08, 18:18
      Nie wytrzymalam, dopisalam sie mimo ze omijam tamte forasmile)
      Ale absurdalnosc niektorych wypowiedzi mnie dobila.
      • miszy_m Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 13.12.08, 19:11
        Ja nie mogę nic pisać na takich forach, ja nawet tego czytać nie mogęsmile
        Od razu się denerwuję.
        • fizula Re: Przerażający i bulwersujący brak reklamy :-/ 14.12.08, 10:49
          Przeczytawszy tytuł pomyślałam, że chodzi o brak reklamy karmienia
          piersią- w końcu to powinno być bulwersujące.
          • mama_mak ja tez myslalam, ze chodzi o cycusie 14.12.08, 11:02
            Ja tez, tak jak Fizula!
          • mruwa9 taka dygresja 14.12.08, 11:09
            moje 3.5-letnie dziecko pozyczylo sobie z biblioteki ksiazke Babar.
            Odpadlam. Pomijam, ze Babar mi podpada z powodu
            meskoszowinistycznego przeslania jako takiego, to w ksiazeczce,
            ktora pozyczylo sobie moje dziecko Babarowi rodza sie dzieci i
            zupelnie naturalne jest, ze na dzien dobry dostaja mleko z butli, a
            w pewnym momencie doktro przychodzi i poleca rozszerzyc diete o
            zwykle mleko (krowie, jak sie domyslam). Podobniez w filmie o
            kreciku i narodzinach zajaczkow w wyprawce obowiazkowo musza sie
            znalezc butelki i smoczki. Gdy moj pierworodny widzial takie
            scenki, filmy, ksiazki, jego twarz byla jednym wielki pytajnikiem.
            On w ogole nie wiedzial, o co z tymi butlami chodzi, to bylo dla
            niego zupelnie abstrakcyjne i obce pojecie, bo wszystkie dzieci
            wsrod naszych znajomych byly karmine piersia.
            czy ktos zna jakis przyklad z literatury czy filmow dla dzieci (i
            nie tylko), gdzie naturalna i oczywista rzecza jest karmienie
            niemowlecia piersia? Pomijam filmy historyczne.
            • jakw Re: taka dygresja 14.12.08, 12:21
              Kurcze, nie przypominam sobie. Krecik też z lekka zbulwersował młodą
              w tym temacie.
              • mama.rozy Re: taka dygresja 14.12.08, 14:24
                Franklin też podpada z butelką,a raczej miś.no żesz by ich...
                a co do innych forów-na początku bawiło mnie czytanie tych bzdurnych,potem
                denerwowało,a teraz omijam szerokim łukiem.bo i po co się denerwować...i dzieć
                potem tez zdenerwowany
                • jagandra Re: taka dygresja 14.12.08, 15:06
                  Krecik też mnie ostatnio zirytował. I jeszcze sposób w jaki zajęczyca rodziła - oczywiście leżąc na wznak, a Krecik jako doktor wyciskał jej zajączki z brzucha.
                  • joannaiwa Re: taka dygresja 14.12.08, 19:53
                    Niestety, ja jestem na bieżąco z bajkami z lat 70-tych: Psi Żywot, Reksio, Bolek i Lolek, Krecik - wszędzie butla, takie były wtedy standardy w życiu, to i w bajkach też
                    • moofka Re: taka dygresja 15.12.08, 08:25
                      cos jest na rzeczy
                      nawet moje dlugokarmione dziecko, ktore nigdy butelki w ustach nie mialo, kiedy
                      bylam w ciazy oferowalo sie ze braciszka bedzie buteleczka chetnie karmil, ale
                      zmienial pieluszki niekoniecznie big_grin
                      • jagandra Re: taka dygresja 15.12.08, 08:29
                        Moja też bardzo chciała karmić butlą wink
                        Ale przy zmianie pieluszki też była obecna, im więcej kup na dobę tym lepiej ;PPP
                        • jakw nie jest tak źle 16.12.08, 20:14
                          A moja siostrzenica mając 2 czy 3 lata zalała się mlekiem. Na
                          dociekania jak to się stało stwierdziła, że chciała sobie nalać
                          mleczko do cycusiów co by lalkę nakarmić. wink wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja