Do mam karmiących będących w ciąży!!!!!!

23.12.08, 10:29
Pytanie do mam karmiących, będących w II ciąży. Jestem teraz w 15 tc, karmię
piersią starszą córkę, ale zauważyłam, że bardzo zmniejszyła mi się ilość
mleka. Podobno już niedługo gruczoły mleczne powinny zacząć produkować "nowe"
mleko, które bardzo przydałoby się mojej córce. Mam nadzieję, że utrzymam
laktację, i że to II mleko wreszcie się pojawi. odzywiam się dobrze, piję
herbaty laktacyjne, żeby tę lakację pobudzić.
Może macie swoje wypróbowane sposoby, jak podtrzymać laktację w ciąży? I kiedy
wreszcie pojawi się to "nowe" mleko?
Zamierzam karmić dwoje dzieci piersią, odstawienie starszej absolutnie nie
wchodzi w grę.
    • elayne_trakand Re: Do mam karmiących będących w ciąży!!!!!! 23.12.08, 14:10
      Gratulacje !!

      U mnie laktacja spadla zanim jeszcze dowiedzialam sie o drugiej ciazy i niewiele
      dalo sie z tym zrobic. Karmilam ok 3 razy w dzien + 1-2 razy w nocy, teraz mysle
      ze troche za malo.
      Helenie moje mleko przestalo smakowac jakies 2 dni przed porodem za zaczelo
      jakies 3 dni po.
      Potem karmilam jeszcze 1,5 roku.
      • majelka2 Re: Do mam karmiących będących w ciąży!!!!!! 23.12.08, 14:27
        A skąd wiecie, ze macie mniej mleka?ja jestem w połowie ciąży, Julia
        ostatnio pije mniej, bo przesypia od jakiegos czasu noce, ale czy to
        znaczy, że jest mniej mleka? nie wiem;
        ja myślę, że wystarczy, że dziecko pije i laktacje podtrzymuje,
        noworodki przecież nie potrzebują dużo a organizm sam zadba, żeby
        wystarczyło.
        • elayne_trakand Re: Do mam karmiących będących w ciąży!!!!!! 23.12.08, 14:40
          Jak zaszlam w druga ciaze to corka miala 9 m-cy wiec juz potrafila zakomunikowac
          ze jest glodna i nie leci.
          U mnie zmiana byla praktycznie z dnia na dzien, jakby ktos kurek przykrecil.
          Wiem, ze to nie do konca miarodajne ale wczesniej bez problemu sciagalam mlodej
          mleko na wyjscia na spacery i nagle dwie godziny sciagania i raptem 15 ml. Brak
          uczucia wyplywu oksytocynowego.

          Oczywiscie corka ssala, wiec laktacja byla ale nie udawalo sie jej rozbujac.
          Kupilam sobie nawet laktator eklektryczny (reczny mialam) z nadzieja, ze troche
          pomoze ale poddalam sie po dwoch miesiacach.
          • fizula Re: Do założycielki wątku 24.12.08, 01:54
            Wiesz co, ja bym Cię jednak zachęcała, żeby być bardziej elastyczną.
            Karmienie piersią nie może być po trupach- po prostu nastaw się na
            to, co życie przyniesie. Oczywiście mam nadzieję, że przyniesie Ci
            samo dobre, spełnienie Twoich nadziei :o)
            Moim zdaniem, nie powinnaś w ciąży pić często herbatek laktacyjnych-
            zioła nie są obojętne dla dzieciątka rozwijającego się pod Twoim
            sercem. Dopóki będziesz karmić, mleko będzie się wytwarzać
            dostosowjąc się do potrzeb jednego i drugiego dziecka. Ale
            pierwszeństwo ma młodsze- taka jest mądrość natury- i warto jej
            zaufać. Nie jestem ginekologiem, ale wydaje mi się, że nie powinno
            się usiłować rozkręcać laktacji podczas ciąży. Można ostrożne
            zachowywać ją na potrzeby starszaka, jeśli nie ma przeciwskazań.
            Rośnijcie i karmcie się szczęśliwie!
            • poranna_zorza Re: Do założycielki wątku 24.12.08, 10:47
              Odpowiedziałam ci na CIP ale tu też mogę powtórzyć, czasami nie ma co się
              upierać bo są dzieci które same się odstawiają, moja córcia należy do tych które
              się nie odstawiły, a jestem w 24tyg. Około 16tyg sama miałam taki kryzys mało
              mleka, około 19tyg pojawiła się siara faktycznie jest jej mniej a moja córa ssie
              właściwie tylko wieczorkiem czyli raz dziennie sama tak zdecydowałasmile bo ja
              działam tak że ja jej nie zabraniam ale i nie proponuję. I faktycznie nie znam
              się ale chyba herbatki laktacyjne w dużych ilościach to nie najlepszy pomysł .
              Aha i piszesz że maluchowi przydałoby sie mleczko "inne" to dodam tak od siebie
              że jeżeli chodzi o odporność i nie chorowanie malucha to u nas to nie dział, bo
              córcia od września chorowała już 5razysad
Pełna wersja