fizula
06.01.09, 01:46
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=89366617
Mamy jedynaków nie obraźcie się tylko na mnie za ten tekst. Wcale
nie piszę go z wyższością, raczej z pewną pobłażliwością. Pamiętam
jeszcze jak sama łatwo oceniałam zachowania innych dzieci i
rodziców, gdy byłam idealną mamą idealnej jedynaczki. Nie mówię, że
teraz udaje mi się tego ustrzec, ale jakby trudniej ferować wyroki,
oceny. Bo każde dziecko daje do myślenia i pokazuje, że nie jest się
wymarzonym, idealnym rodzicem. Ale i tak lubię te moje urwisy,
pomimo że potrafią dać w kość, no i siebie jako mamę też muszę
lubić, żeby jakoś ze sobą wytrzymać :o)