Nie o karmieniu, ale o dzieciach

08.01.09, 11:54
Krąży to w necie:
Poniżej jest tłumaczenie i link do artykułu na ten temat. Abortion, From Lord
David Alton, USA Freedom of Choice Act Dear Friends, If you are apposed to
abortion then there is bad news on the horizon. For those of you who do not
know, the Freedom of Choice Act (FOCA) is set to be signed if the US Congress
passes it on January 21-22 of 2009. The FOCA is the next sick chapter in the
book of abortion. If made a law then all limitations on abortion will be
lifted which will result in the following: 1) All hospitals, including
Catholic hospitals will be required to perform abortions upon request. If this
happens Bishops vow to close down all Catholic hospitals, more then 30% of all
hospitals in the United States. 2) Partial birth abortions would be legal and
have no limitations. 3) All U.S. tax payers would be funding abortions. 4)
Parental notification will no longer be required. 5) The number of abortions
will increase by a minimum of 100,000
>> annually.
>>> Perhaps most importantly the government will now have control in the issue
of abortion. This could result in a future amendment that would force women by
law to have abortions in certain situations (rape, down syndrome babies, etc)
and could even regulate how many children women are allowed to have. Needless
to say this information is disturbing, but sadly true. As Catholics, as
Christians, as anyone who is against the needless killing of innocent
children, we must stand as one. We must stop this horrific act before it
becomes a law. The Plan: To say a novena (9 days of prayer) along with fasting
starting on January 11th. For Catholics, the prayer of choice will be the
rosary with intentions to stop the FOCA. For non Catholics I encourage you to
pray your strongest prayers with the same intentions, also for nine
consecutive days. The hope is that this will branch and blossom as to become a
global effort with maximum impact. We have very little time so we all must act
fast. Just do three things: 1) Pass this letter to 5 or more people 2) Do it
in three days or less 3) Start the novena on January 11th and pray for nine
consecutive
>> days.
>>> (please also fast for at least two days during the novena) Remember that
with God all things are possible and the power of prayer is undeniable. If you
are against the senseless killing of defenseless children then the time is now
to do something about it! May God bless you all!! -
    • midla Re: Nie o karmieniu, ale o dzieciach 08.01.09, 12:49
      No ale to przecież przez Kongres nie przejdzie... A poza tym jest
      klauzula sumienia, nie można w USA nikogo zmusić do wykonania
      aborcji... która i tak jest legalna.
      Przeczytałaś to uważnie? Zmuszać kobiety do aborcji, regulować, ile
      mają mieć dzieci... Fantastyka naukowa. Nowennę można zmówić, ale
      zamartwiać się nie trzeba.
      • kukulka11 Re: Nie o karmieniu, ale o dzieciach 08.01.09, 15:56
        przeczytalam. i najbardziej mnie przeraza wcale nei to, co piszesz, ale
        czesciowe urodzenie. to wg mnie najgorsze z etgo calego pomyslu
    • basiak36 Re: Nie o karmieniu, ale o dzieciach 08.01.09, 21:16
      Co jest ciekawe, ze o tym pisza tylko czasopisma katolickie i organizacje 'pro
      life', a jedyna wzmianka na przyklad na wikipedii ma notatke na gorze "The
      neutrality of this article is disputed" czyli ze bezstronnosc tego artykulu jest
      pod wgladem" (nie wiem jak ladnie po polsku napisac 'disputed')
      en.wikipedia.org/wiki/Freedom_of_Choice_Act.
      Sa gdzies jakies wzmianki z bardziej neutralnych zrodel bo nie moge znalezc?
      • midla Re: Nie o karmieniu, ale o dzieciach 09.01.09, 15:06
        dyskusyjny smile Próbowałam się czegoś dowiedzieć od znajomych w
        Stanach, to jest ustawa, którą zwolennicy aborcji próbują przepchnąć
        od kilku dziesiątek lat. Nie uda się i tym razem, bo demokratom i
        przede wszystkim Obamie nie zależy na zaognianiu konflktu.
        Ale maszynka propagandowa pro-choice jest puszczona w ruch i działa
        jak widać dobrze. Na forum frondy też się zwołują smile
    • ila79 Re: Nie o karmieniu, ale o dzieciach 09.01.09, 14:50
      Nie obraźcie się kochane, ale dla mnie ten tekst to jakiś straszliwy
      bełkot ewidentnie spreparowany na potrzeby kościoła katolickiego. A
      te nowenny to już mnie doszczętnie rozwaliły. Mentalnie jestem
      przeciwko aborcji, ale przecież u nas jest ogólnie zabroniona, a
      wystarczy wziąć pierwszą lepszą gazetę z ogłoszeniami
      typu: "ginekolog, tanio, zabiegi". W tej sytuacji zastanawiam się,
      czy lepsze podziemie, czy jednak lepsza jakaś kontrola połączona z
      pomocą psychologiczną dla kobiet z tym problemem.
    • kropkaa Re: Nie o karmieniu, ale o dzieciach 09.01.09, 22:30
      Mało mam marzeń społecznych, ale jedno z nich następujące - nie mogę
      się doczekać, kiedy jako kobieta będę mogła SAMA, zgodnie ze swoim
      sumieniem, mogła decydować o SWOIM ciele, do którego zalicza się
      również moja macica. Tak, uważam, że zarodek to zarodek, zygota to
      zygota, a płód to płód. I mało co tak mnie denerwuje jak fałszywe
      zakazy i patrialchale prawo w połączeniu z wyznaniowym państwem.
      Mnie osobiście problem zakazu aborcji nie dotyczy z kilku
      prozaicznych powodów - miałam szczęście, że zaszłam w ciążę kiedy i
      z kim chciałam, a ciąża ta była zdrowa. A gdybym chciała z jakiś
      powodów, których teraz nie znam, poddać się aborcji, to wysupłam
      pieniądze na nielegalny zabieg. I to jest ta różnica - wiele kobiet,
      które są zmuszone do urodzenia dziecka przez chore prawo i głupich
      lekarzy nie ma tego wyboru. I nie będę zmawiać żadnej nowenny. A co
      liberalizacji ustawy w Polsce to mogę się modlić by wreszcie została
      wyprowadzona na właściwe tory.
      • budzik11 Re: Nie o karmieniu, ale o dzieciach 09.01.09, 23:19
        kropkaa napisała:

        I mało co tak mnie denerwuje jak fałszywe
        > zakazy i patrialchale prawo w połączeniu z wyznaniowym państwem.
        (...) A gdybym chciała z jakiś
        > powodów, których teraz nie znam, poddać się aborcji, to wysupłam
        > pieniądze na nielegalny zabieg. (...) I nie będę zmawiać żadnej nowenny.

        Otóż to. Te kobiety, które muszą/chcą poddać się aborcji, i tak to zrobią - w
        niekontrolowanych warunkach, często narażając sie na komplikacje, utratę zdrowia
        lub nawet życia. Jeśli tak ma się dziać (a tak się dzieje, nie ma co sie
        oszukiwać, tam, gdzie aborcja jest zakazana, i tak sie odbywa, tylko w
        podziemiu), to wolę legalną aborcję, chociaż oczywiście pod pewnymi warunkami.
        • kukulka11 Re: Nie o karmieniu, ale o dzieciach 13.01.09, 09:54
          legalizowanie zła nie powoduje, ze jest o mniej (przykladem legalizacja
          narkotykow chocby)
          a poza tym.. aborcja na zyczenie. czyli co? pozbyc sie dziecka, bo go nie chce?
          przez aborcje czy "czesciowe urodzenie" sie pozbyc
          czym sie to rozni od zabicia dwulatka bo jest knąbrny i wkurza rodziców i juz
          go nie chcą?
          albo od zabicia po urodzeniu dziecka, bo okazalo sie chore (nie wszytskie wady
          wychodza na USG?
          jak zaczniemy zabijac ludzi dlatego, ze nam nie pasuja, to rzeczywiscie daleko
          zajedziemy
          • jutycha kukulka 13.01.09, 10:16
            Ja mam takie pytanie. To jest forum o rodzinie, aborcji, zabijaniu czy nie
            zabijaniu dzieci czy o dlugim karmieniu. Bo ja czegos nie kumam.
            Jak bede mila ochote poczytac o tym co dzieje sie w stanach to poszukam sobie
            artykulow.
            Ja nie mam ochoty na umorlaniajace mnie posty.
            • kukulka11 Re: kukulka 13.01.09, 15:34
              moim celem bylo poinformowanie o nowennie(bo temat dotyczy dzieci), a nie
              dyskusja. Jesli ktos chce to olac, prosze bardzo.
              nie mailam zamiaru wszczynac dyskusji i zaczely ją osoby odpowiadajace na moj
              post. moim celem byla tylko INFORMACJA
              • midla Re: kukulka 13.01.09, 16:07
                chyba muszę wreszcie w googlach zerknąć, co to ta nowenna wink
              • fizula Re: kukulka 13.01.09, 18:42
                Ja się z mężem włączyłam w nowennę, bo dla mnie aborcja, w tym przez
                częciowe urodzenie to morderstwo dokonane na bezbronnym, niewinnym
                dziecku, współczesna odmiana rzezi niewiniątek. I nie ma tu mowy o
                prawie do swojego ciała, takie prawo jest, kiedy macica jest pusta,
                jak już ma lokatora- dziecko, to już lokator ma swoje ludzkie prawa.
                Zygota, zarodek, płód, noworodek, niemowlę- to dla mnie stadia
                rozwoju człowieka, a nie krowy albo zająca.
                Dzięki, Kukułko, za info, może ktoś się dołączy nawet z krótszą
                modlitwą niż nowenna.
              • kropkaa Re: kukulka 13.01.09, 23:21
                > nie mailam zamiaru wszczynac dyskusji i zaczely ją osoby
                odpowiadajace na moj post. moim celem byla tylko INFORMACJA

                Kukułka, weź tu nie ściemniaj i nie rób z nas idiotek, bo jak
                zapewne wiesz, długie karmienie charakteryzuje matki mające wyższy
                niż przeciętna iloraz inteligencjismile
                I trudno mi powiązać temat aborcji z karmieniem w ogóle (dkp to
                raczej forum o tematyce bardziej zawężonej niż "dzieci"). No bo
                chyba jak się płód usunie, to dziecko się nie urodzi i karmić nie
                będzie kogo.
                Sorry, ale nie wierzę w Twoją chęć poinformowania nas, co też za
                Wielką Wodą w prawie może się będzie święcić.
                • kukulka11 Re: kukulka 14.01.09, 14:46
                  Ja informowac chcialam nie o tym, co w USA, tylko o tym, że jets podjeta
                  inicjatywa nowenny w tej sprwie i ze kto chce, mzOe w ziac udzial. o to mi
                  chodzilo, a nie o jakis serwis informacyjny.
                  a gdzie ja napisalam, ze to ma zwiazek z karmieniem? (nawet napisalam, z enei
                  ma - w temacie).
                  Ale ma zwiazek z dziecmi. I tyle. Nie zamierzam sie wiecej tlumaczyc. Npisalam,
                  co bylo maja intencja i koniec.
                  • jadzia.orbitrek post 14.01.09, 22:09
                    to ja będę pościć.
                    • kropkaa Re: post 15.01.09, 23:17
                      A to już nie karmisz?
                      • kukulka11 Re: post 16.01.09, 11:47
                        mozna karmic i poscic. mozna sobie przeciez zrobic post od internetu np wink wcale
                        nie musi byc od jedzenia wink
Pełna wersja