Odstawienie od piersi- po ludzku

20.01.09, 22:28
Co prawda nie zachęcam do przedwczesnego odstawiania od piersi, gdy
dziecko nie jest jeszcze gotowe na takie rostanie, ale że popełniłam
artykulik na ten temat, to się mogę podzielić:
www.abcrodzica.info/Bycie-Mama/Pozegnanie-z-matczyna-piersia.html
Ciężko mi się to pisało, bo zazwyczaj sercem jestem za tym, by
wspierać w karmieniu, ale wiedząc, że matki i tak będą odstawiać, i
tak... Nawet niekoniecznie z powodu choroby. Chyba najbardziej
popularną chorobą przy długim karmieniu jest niecierpliwość.
A może się mylę? Może ktoś zechce jakieś komentarze o tym
odstawianiu od piersi dołączyć??? Chętnie czegoś się dowiem,
przeczytam sprostowania, dyskusje, polemiki (niekoniecznie odpiszę,
bo chora Tosieńka z rąk mi nie schodzi (a jeszcze bardziej z myśli).
    • ata99 Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 21.01.09, 14:47
      Moim zdaniem, b. częsta przyczyną wcześniejszych odstawień, jest obawa matki
      przed tym, że im dziecko starsze, tym trudniej będzie mu zrezygnować z
      karmienia. Obawa, podsycana również przez otoczenie, też i pediatrzy mają tu
      swoje "zasługi". Sama pamiętam, jak Łukasz miał 10 mies. i pediatra orzekł "
      musi pani go odstawić teraz, bo jak skończy rok będzie o wiele trudniej, będzie
      się męczył". Która mama po takim tekście nie zacznie panikować? Tylko ta która
      ma jest doświadczona i wie, że to nieprawda. Niestety większość polskich mam
      karmiących nie ma zbyt dużych szans na takiej wiedzy zdobycie, bo niby gdzie?
      Internet dociera do nielicznych. Lekarze w większości przypadków są pokroju
      mojego pana dr. Póki co możemy same wspomagać inne karmicielki. Serdecznie
      pozdrawiam-dużo zdrówka.
    • gosiash Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 21.01.09, 23:36
      Bardzo fajnie napisane.
    • ola33333 Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 22.01.09, 21:05
      piekny artykul i jak dla mnie jak najbardziej na czasie bo sie
      wlasnie zmagam z myslami ze kiedys bede jednak musiala odstawic moja
      prawie 2 letnia coreczke! Dziekuje i pozdrawiam!
    • basiak36 Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 22.01.09, 21:11
      Bardzo fajnie napisane, Fizula.
      Pomyslec ze gdyby nie to co piszesz tutaj na forum, pewnie bylabym przekonana ze
      powinnam niedlugo odstawiac moja coreczke sad
      • fizula Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 22.01.09, 21:38
        Dzięki za komplementy, aż się rumienię.
        Nie to, żebym zachęcała do odstawiania, ale przyznacie, że
        rzeczywiście są sytuacje (rzadkie to rzadkie), że trzeba zakończyć
        przedwcześnie. Z drugiej strony nikogo nie zmuszę do długiego
        karmienia, jak ktoś się uprze to i tak odstawi, a warto
        podpowiedzieć, by próbować to jednak robić w jakiś cywilizowany
        sposób.
        Pani Tracy Hogg mnie ostatnio rozwaliła, (pamiętam Żaneciu o oddaniu
        tejże książki) gdy przeczytałam jej:
        "Dbajmy o siebie. (...) Używajmy stoperów do uszu lub ochraniaczy-
        łagodzi to wpływ głośnego płaczu dziecka na psychikę i narządy
        słuchu (dorosłego oczywiście)".
        Co za toksyczny poradnik. A jak ma dbać o siebie dziecko w kontakcie
        z takimi sadystycznymi nieczułymi rodzicami, którzy sobie zatykają
        uszy na jego płacz? Jest bezbronne.
        Jakiś czas temu na eksperckim forum "karmienie piersią" dziewczyna
        pisała o tym, że to matka powinna decydować o zakończeniu- i
        przytoczyła bogaty w skojarzenia przykład zwierząt. Coś w tym jest-
        ale jednak te matki zwierzęce odstawiają swoje młode dopiero wtedy,
        gdy te jedzą dużo i chętnie inne rzeczy, gdy maluchy są do tego
        dojrzałe, gdy nie jest to dla nich ze szkodą.
        Właściwie z niechęcią wrzucam tutaj tego linka, bo nie za bardzo
        chcę by to forum stało się forum - "szybko i łatwo odstawiam". Ale
        że i tak ten temat ciągle powraca - więc jakoś się do niego
        ustosunkowałam przez ten krótki artykulik (miał być jeszcze krótszy-
        3 strony- ale się nie mieściłam, jak zwykle).
        • kropkaa Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 22.01.09, 22:31
          Zgadzam się, że jak ktoś nie chce dalej karmić, to niewiele pomoże,
          więc chociaż niech po ludzku odstawia, a nie - ja znikam, a dziecko
          do dziadków.
          Już sobie wyobrażam świat wg śp. Tracey - dziecko wyje, a matka, ze
          stoperami i słuchawkami, relaksuje się przy kawie i gazetcewink
          Dyskutowałam w tym w/w wątku i muszę przyznać, że IMHO nie zawsze
          odniesienie do świata zwierząt jest trafne - tu raczej porównanie
          człowieka i kota niewiele ma wspólnego.
          A tak w ogóle to mi szkoda, jak sobie pomyślę, że kiedyś nie będę
          już karmić...
          • lubie_gazete Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 23.01.09, 17:59
            Dorośli to też ludzie i mają prawo do spokoju tongue_out .
    • kasiale73 Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 23.01.09, 15:14
      pięknie napisany artykuł, fakt - jak ktoś już chce skończyc z karmieniem to lepiej zrobic to tak. pozwoliłam sobie polecic go na forum rówieśniczym mojej córki dziewczynie, która chce odstawic a nie wie jak. mam nadzieję, że mogłam?!?
    • monicus Re: Odstawienie od piersi- po ludzku 23.01.09, 15:48
      ja z bolem serca i brodawek odstawilam po poltora roku. tego starszego. pogryzl
      mnie tak, ze wygladlam, jakby mnie ktos zyletka podcial naokolo. nie bylo szans
      zeby to sie zagoilo przy codziennym cyckaniu. po kilku dniach jak juz sie
      pogoilo chcialam wrocic do karmienia ale kolega sie na mnie wypial... do tej
      pory mi smutno.
      mam nadzieje, ze tym razem bedzie lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja