dimma
30.01.09, 09:37
Drogie Mamy, szczególnie wiecej niż jednodzietne
Odkąd urodzila sie moja Corcia, wciaż mam ochote na drugie dziecko:-
) Spodobało mi sie!
Kiedys chcialam,zeby odstep miedzy dziecmi byl jak najmniejszy, zeby
mogly sie razem bawic, wychowywac itd i dalej widze zalety tego
rozwiazania... Corcia ma 18 miesiecy i pomyslalam sobie, czy to nie
juz czas przymierzac sie do pracy

.
Tylko jak patrze na moja Malenka, to nie wyobrazam sobie, jak
moglabym poradzic sobie z dwojką... Malenka karmie jeszcze
oczywiscie. wiem juz, ze przy dzieciach plany swoje, a zycie swoje -
ale wolalabym nie karmic dwojki na raz - jak mlodsze byloby takim
ssakiem jak starsze, to we dwoje sie niepomieszcza, chyba ze na
choinke

, bo cora wisiala na pierci 4/5 doby... a mysle, ze
konkurencja o piers nie wplynelaby dobrze na stosunkek starszej do
maluszka..
nie chce tez starszej odstawiac na sile.... no i starsza spi z nami
w lozku i tez nie chce jej wyganiac...
i tak dalej....
wiem, ze wiekszosc takich problemow rozwiazuje sie sama, ale jestem
bardzo ciekawa Waszych doswiadczen... jaka macie roznice wieku
miedzy dziecmi, jakie macie obserwacje? jakie mialyscie problemy, a
co okazalo sie nie byc w ogole problemem??
i oczywiscie - jak pojawienie sie nowego czlonka rodziny wygladalo w
kwestii karmienia i spania razem?
Slowem - macie jakas recepte, zeby wilk byl syty i owca cala -czyli
sposob na zapewnienie najlepszego ukladu miedzy dziecmi?
Pozdrawaiam!
dimma